reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam:-) No to w końcu mam chwilkę. Chłopaki śpią, obiad się kończy gotować, pranie zrobione, ponad godzinny spacer odbyty, nawet zmiotłam liście z chodnika przed domem:-p Więc teraz należy mi się chwila wytchnienia przy herbacie z mlekiem (od porodu dobrze mi wchodzi - chyba pozostałość po szpitalu);-) Wy piszecie, że u was zima, a u nas wiosnę czuć. W ogródku kwitnie prymulka, stokrotki, wybiły żonkile, mają już chyba z 10cm i pączki:tak: Nawet się nie obejrzymy, a zielono wszędzie będzie:-):-)

Dziecko o 6.30 "zwlokło" mnie z łóżka,bo głodne:baffled:

Ojej, współczuje Rozalka:baffled: Dobrze, że Vicek wstaje o 7:50 to nie padam na twarz:-p

i pozniej do mieszkanka sprzatac lazienke ogolnie troszke ogarna....NIE NIE jeszcze nie jest gotowe:-D....

Nuśka miłego sprzątania;-)

P. ma dzis urodzinki i jakies ciacho chcialabym mu upiec.

Od nas też wszystkiego najlepszego dla męża z okazji urodzin:tak::tak:
195.gif


Miłego dnia Dziewczyny:happy:
 
reklama
Rozalka, Wolfia dziekuje za zyczenia dla P. Przekaze :tak::tak:

Ja juz ciasto upieklam, Milenka zasnela - tylko dom wyglada jak pobojowisko:baffled::dry:
Wolfia, bedac na spacerze tez widzialam przebijajace sie kwiatki i nawet zaczynaja na zolto kwitnac krzaki (pamietam ze pelno ich na Howth). A ptaki swiergola jak szalone
 
Rety jak ja Wam zazdroszczę tej przebijającej się wiosny w Irlandii :sorry2:
A u nas znów zimno, śnieg pada. Na spacerze wytmarzłyśmy okropnie, pomimo, że obie byłyśmy ubrane ciepło :baffled:
 
Rety jak ja Wam zazdroszczę tej przebijającej się wiosny w Irlandii :sorry2:
A u nas znów zimno, śnieg pada. Na spacerze wytmarzłyśmy okropnie, pomimo, że obie byłyśmy ubrane ciepło :baffled:

Tez mi sie podoba to, ze wlasciwie tutejsza zima, to tak jak polska wiosna (raz cieplejsza raz zimniejsza). Za to ichnie lato to nie to samo co sloneczko i ciepelko w PL. Cos za cos.
 
Tez mi sie podoba to, ze wlasciwie tutejsza zima, to tak jak polska wiosna (raz cieplejsza raz zimniejsza). Za to ichnie lato to nie to samo co sloneczko i ciepelko w PL. Cos za cos.

Dokładnie:tak: Dlatego mój mąż chce, żebyśmy w czerwcu albo lipcu lecieli do PL, żeby mógł się w końcu porządnie wygrzać na słonku:-p:rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry