reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
reklama
A ja mam tyyyyle spraw dzisiaj,że nie wyrobie chyba(a zamiast pracowac,to tu siedzę,ale na chwilkę...:-D)Pranie wstawiłam,posprzątałam po gościach(no prawie:-D,jeszcze odkurzanie i mycie podłogi).Mąż wyszedł do pracy na chwilkę,Kuba śpi...Po drzemce ruszam z nim na spacer,bo dziś słonko wygląda zza chmurek od czasu do czasu.
Zakupy muszę porobić i do apteki,jak co miesiąc zostawic stówkę(maście i kremiki):baffled::baffled::baffled:Kurde, czemu to wszystko takie drogie.My jakoś dajemy radę,ale znam dziewczynę,co z zasiłków żyje(mąż ją zostawił:baffled:)i jej dziecko też ma skazę,a na dobre maści nie może sobie pozwolić.Z resztą podobnie na Sinlac.:baffled:
No ale nic ,zmykam,bo robota czeka,a ja tu gadu,gadu...:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry