reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
wszystkie mnie pocieszacie a ja ja juz nawet nie mam ochoty życ :-( ta codzienność i nuda codziennych zajęc mnie dobija Wczoraj moja mama stwierdziła ,ze za 2 tygodnie komunia Wojtka wypadałoby zebym firanki zmienila okna umyla :szok::szok: dobiła mnie już totalnie jakoś to do mnie nie dociera wszystko to tak jakbyym była za szybą i nie obijala sie jak nacćpana mucha Zresztą ide juz bo jeszcze Was zarażę swoim pesymizmem :-(
 
wszystkie mnie pocieszacie a ja ja juz nawet nie mam ochoty życ :-( ta codzienność i nuda codziennych zajęc mnie dobija Wczoraj moja mama stwierdziła ,ze za 2 tygodnie komunia Wojtka wypadałoby zebym firanki zmienila okna umyla :szok::szok: dobiła mnie już totalnie jakoś to do mnie nie dociera wszystko to tak jakbyym była za szybą i nie obijala sie jak nacćpana mucha Zresztą ide juz bo jeszcze Was zarażę swoim pesymizmem :-(

Hej hej hej, nie tak szybko! Nie da sie chyba tutaj nikogo zarazic, chyba, ze puscisz jakiegos komputerowego wirucha!
Nic nie bede radzic, bo to na nic. Gdzies tam w srodku sama wiesz co trzeba robic, to po co ci ktos kto jeszcze bedzie ci gadał.
Wiosna pszyszla. Na swieta nie umylam okien, nie zmienilam firanek, i ugotowalalm tylko barszcz bialy. Tyle. W tej chwili spie tak duzo, ze prawie nie mam zycia. Spie i juz. Noca 12 godzin, na wykladach na dzieciola, na przerwach skulona w kłębek, jak siedze z dzidzia to przysypiam na kanapie, nie sprzatam, nie zmywam, nie odkurzam, nie gotuje, nie mam na nic ochoty. Nie wlaczam nawet komputera bo po co.... Wieczorem po prostu sie klade, bo nawet nie czuje potrzeby zeby sie umyc, lub chociaz zmyc makijaz!!!!!!!! :szok::szok::szok:
Moze to chociaz pociecha, ze nie jestes sama, ze tu sie zawsze mozesz wyplakac. A jak ci sie zachce strzelac samobója, to pisz do mnie na priv. Ja nie zostawiam osoby w takim stanie tylko z samym pocieszaniem... !
 
ale jestem zmęczona..pomalowałam kuchnie...zmyłam podłogę po farbie...i padam..dziecko dopiero zasnęło..uff...
prysznic, łóżko i książka dla relaksu...

fotki pokaże, jak zgram
 
Joanna pisz do nas jak najwięcej...:tak::tak::tak:
czytaj jaki świat jest wspaniały...
ja pare dni temu przezywałam koszmar, dziewczyny były ze mną...
dziś jest trochę lepiej...ale nigdy juz tego nie zapomnę...trafiło mnie prosto w serce i takich słów sie nie zapomina...nie wiem jak potoczy sie los mojej rodziny, ale w tym momencie nie dbam o to ....myślę tylko o sobie!!!!i wychodzi mi to na dobre :sorry2::blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry