reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
JA też witam i spadam sprzątać łazienkę Tylko poczekam jak mąż przyniesie świeże buleczki to sobie zjem z masełkiem i konfiturą brzoskwiniową i wypije kawkę :tak: miłego dnia kobietki:-D
 
cześć dziewczynki :-)
u mnie średniawo z nastrojem... ostatnio łaziłam z podaniami o pracę więc czasu miałam tyle co nic, wczoraj byliśmy bez dzieciaków w kinie - faaajnie było, już nie pamiętam takiego fajnego dnia...
i wszystko byłoby super gdyby nie to, że w końcu postanowiliśmy nie karmić Izki i od ponad godziny męczy parówkę... szlag mnie już trafia :wściekła/y:
 
czesc laski!"
joasiek NA PEWNO BEDZIE WSZYSTKO ok!!!!!!!! a Tycia ma racje z dzieciaczkiem na pewno trudniej i wolniej by szlo pakowanie!

PAtri i mamy podrozujace;-):-) powodzenia!!! bedzie dobrze! nasze dzieciaki sa juz w takim wieku ze beda sie w podrozy wszystkim interesosawac i podroz na pewno szybko minie!!!!!!!!!!

ja po sniadaniu- kromce chleba i 2 kawalkach tortu plus kawa latte...zyc nie umierac:-D:tak:;-)
 
Witajcie babeczki, pozdrawiam z okolic Szczecina. Pogoda rano była super, teraz trochę pokapało. Podróż mieliśmy parszywą, Wiki wymiotowała dwa razy i nic nie chciała jeść:szok:, na szczęście mimo, że jechaliśmy w dzień , trochę pospała. Wystraszyłam się, że nas dopadnie jakieś choróbsko, ale na szczęście Wikusia zdrowa, czyżby to choroba lokomocyjna:baffled:Mam nadzieje, że z powrotem wrócimy bez niespodzianek.
 
reklama
Miśka mi Izka przy każdej podróży dłuższej niż 1 godz. wymiotowała
teraz daję jej syrop Lokomotiv i luzik - a, i nie daję jej pić w drodze
tylko nie wiem czy takie maluchy mogą już ten syrop
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry