reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
A my pierwszy raz zostaliśmy bez Milenki :( Zawieźliśmy ją dziś do mamy na działkę zeby nadgonić z przeprowadzką i pojedziemy po nią dopiero pojutrze. Martwię się bo tam tyle niebezpieczeństw czyha... no i nocki jeszcze zimne. Mają co prawda kominek tam gdzie śpia i mama napaliła już o 16, ale nad ranem jest zimno. Zawieźliśmy też grzejnik elektryczny na wszelki wypadek. Ale łyso tak zostać bez dzidzi.... pierwszy raz od 14 miesięcy, juz za nią tęsknię :(
 
czesc kochane pisze do was z bremen :-) ale na poczatku dziekuje za glosy na szymka zdjecie na stronie pampers wygralismy zabawke ciekawe jaka dam znac jak dojdzie

dzis bylismy w hamburgu w zoo i bylo cudownie no i pogoda rewelacja jutro zapkupy w realu :tak: a sobota oceanarium w hannowerze tym razem zakupy odpuszczam zwlaszcza ze szymek nie lubi sklepow
 
Joasiek,wspolczuje rozstania.Wyobrazm jednak sobie,ze ciezko jest pakowac sie z maluchem,ktory biega i wszystkiego dotyka...Bynajmniej Konrad taki jest:sorry2:.
U mnie dostatek cieplej wody,dzieci sie pokapaly i zaraz ja brykne...:tak:
 
reklama
moim zdaniem za mała...........od 3tysiaków+pensja w kraju w góre:baffled:
ale lepiej ciecie zagranica zaragiaja niz oni na wojence

no coś ty Agusia..dziwne:baffled::baffled:
ja mam znajomego i kuzyna którzy byli na misji a Afganistanie i obaj zgarniali gruba kase...kumpel nawet zgłaszał sie jeszcze raz na taka misje, ale narazie nie jedzie...i żałuje, bo nieźle sie odkuł od tego czasu...:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry