reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

kasiu kochana trzymaj sie tam jakos:* tulam cie mocno a co do lekarzy to nie ma co im ufac lepiej samemu wszytsko sprawdzic i zapytac w aptece mi mlodejkiedys tez przepislama za mala dawke eurespalu i zeszlo jej na pluca;/ :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Witam
Maz na pogrzeb pojechal. Pozegna ode mnie tescia:-(
Z tata juz lepiej. Ale ten zakichany szpital, mnie wkurzyl. trzymali go do wieczora na izbie przyjec zbili cisnienie i kazali do rodzinnego isc!!:szok:Kurde jakby na badania nie mogli go przyjac bylabym spokojniejsza. Sek w tym ze ojciec juz dawno walczy z nadcisnieniem ale ostatnio ma duze skoki i strach zeby jakiegos udaru nie dostal:no::no:Dzis z samego rana kupilam mu porzadny cisniomierz, choc tyle moge zrobic:-(

Mati mja zapalenie oskrzeli, a co najgorsze w tym wszystkim to sie wkurzylam na lekarke. Dobrze ze lek sprawdzilam. Bo zapisala mu Klacid i kazala dawac po 1,5ml. A maz z nim byl u lekarza. Od razu dziwne mi bylo ze tylko tyle. Zadzwonilam do apteki i sie okazalo ze przepisala mu lek dla doroslych ktory tylko w tabletkach jest!!! W aptece sie kapneli i dali dobry ale jakbym takie dawkowanie stosowala to by sie na zapalenie pluc w szpitalu osadzil. I wez tu ufaj lekarzom!!
kaska przykro mi ze tak paskudnie potraktowali Twojego tate i jego nadcisnienie... to naprawde powazna sprawa i takie cos nie powinno miec miejsca :no:
A lekarze tak dawaja lekarstwa jezeli widza ze jakas powazniejsza infekcja to dawaja silniejszy srodek i w mniejszych dawkach...
ale dziwne ze ona przeopisala w ml jak lek jest w tabletkach :eek: u nas zawsze w aptece pytaja jaki lek jest dla dziecka a jaki dla doroslych :tak:
 
Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj na 20 jedziemy do alergologa-pediatry z Marcelinką. poza wysypką,katarem i kaszlem jeszcze dziś ma biegunkę:-( Siła złego na jednego! Biedne to moje maleństwo kochane... Marudek jest taki,że aż mi jej żal:-( Co jakis czas sięga po kaloszki i mówi tapu tap,chciałaby bidula wyjść na dwór po kałużach pobiegać,a tu szlaban.:-(
Mam nadzieję,że po tej wizycie będę miała lepsze zdanie co do lekarzy niż Ania PR i Kasia;-)

Kasiu- dużo zdrówka dla Matusia! mam nadzieję,że z Twoim tatą będzie ok:tak:

Anna_ajra-nic Ci kochana nie umknęło bo ja dopiero wczoraj wspomniałam o tej pracy:-) Dzięki za wsparcie! Co do bucików,to Marcysia chodzi w rozm.23 i ma oczywiście w bucikach mały zapas. Jeszcze zaległa waga- całe 11 kg:-) Chociaż nie wiem,czy nie będzie mniej bo apetyt Ci u niej żaden teraz podczas choroby:-(

Patrysia,Rekinasia-:-):-)

Uciekam Dziewczyny,bo Marcelek się nudzi. Dam znać co po wizycie.
Buźki.
 
dołączyliśmy dzisiaj do zacnego grona a-gilerów, zaczęło się wczoraj wieczorem a teraz Igi ma chyba trochę temperatury, mierzyłam mu przed zaśnięciem i było ok, ale przed chwilą się budził i chyba ma jakieś 37, potem mu jeszcze zmierzę i zabiorę go na noc do łóżka
m chory i cherla, ledwo słyszę tv - człowiek orkiestra :-D u mnie objawy minęły

dzsiaj zaczęłam weekend, wzięłam jeden dzień urlopu :-D ale luksus :)
wychodzi na to, że Igi jest synkiem krasnoludków - waży 11 kg i buciki nosi 22 (bez zapasu), chyba jutro mu kupię czerwoną czapeczkę, żeby pasował do innych krasnoludków :)
zaraz się kładę, wczoraj w nocy oglądałam dokument, położyłam się o 00:00 - daaawno się tak późno nie kładłam i dzisiaj jestem nieprzytomna - Igi zrobił nam pobudkę 5:50, co prawda nie wyciągnął mnie z łóżka, ale mogłam zapomnieć o spaniu :eek:
 
kaskax- przykro mi z powodu teścia:-(, a z tatą Twoim postąpili nieciekawie:wściekła/y:, taka ta nasza służba zdrowia. A Wasza pediatra często takie przekręty robi?
Zytka- i co powiedział alergolog?
anna_ajra- mój mały jedną histerie mi już urządził i to po tym jak go na forum pochwaliłam:-D:-D:-D, chciał w mieście pchać swój wózek i nie pozwalał sobie pomóc, nieważne że w samochody wjeżdżał, pod tramwaj chciał się pchać:sorry:. No więc walnął się na ziemie i wrzeszczał ,a ja czekałam. Zrobiłam smutną mine i mały się uspokoił (po 5 minutach dopiero na to wpadłam:-)).
Patrysia- lepiej, wszyscy już właściwie zdrowi, Dominik jeszcze robi luźne kupki ale jest już ok.
Dzisiaj byłam z małym na angielskim,mój małżonek puka się w głowe ale Dominik te zajęcia uwielbia, później zawiozłam Piotrka na kung-fu. Moje starsze dziecie ma codziennie zajęcie sportowe: 2x w tyg. kung-fu,2x piłka nożna i 1x boks tajski. Może spożytkuje tą swoją energie:tak:
Znowu przez lato przytyłam:eek:, te wszystkie ciasta z owocami zaległy mi na biodrach więc od jutra zaczynam diete- trzymajcie za mnie kciuki.
 
zytka oj biedne to Twoje dziecie :-(:-(:-(
zdrowka zycze :tak::tak::tak:
no ale jak po wizycie ??

rekinasia zdrowka dla Igiego :tak::tak::tak::tak:
moj synek tez wazy ok 11 kg i ma buty na 22-23 :tak::tak::tak:
a czapeczki mozesz dwie zakupioc to i bedzie dla nas :-p:-p:-p:-p

kluska to dobrze ze u Was lepiej :tak:
fajnie jak starszak ma jakies zainteresowania :tak: super te zajecia :tak:
no i po co Ci kochana dietka :eek::eek:
a przestan no ale jak co to moge tzrymac kciuki :laugh2::laugh2::laugh2:;-);-)

No a co u nas ??
moj m chory my sie trzymamy ale to dlatego ze maly pije syrop z cebuli, i bierze wit C :tak::tak::tak::tak::tak:
my z m za niedlugo mamy rocznice slubu (przyszlirodzice tez) i nie wiem co m kupic :confused2::confused2::confused2::confused2::confused2: a chcialam zrobic jakas imprezke ale ma na nocke do roboty a to wtorek bedzie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
wiec chyba nici :sorry::sorry::sorry:
no chyba zeby se wolne wzial :rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2:
pogoda u nas ladna - slonce wprawdzie nie swieci ale nic nie pada i jest sucho wiec pewnie z malym wyskoczymy na jakis spacer :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Rekinasia- jak Igi to krasnoludek to Amelka to Yeti:)
10,600 83 cm a rozmiar uwaga 24:)

Kluska- hmm takie przeczekanie to dobry sposob:) tez tak zaczelam robic i mala sie sama uspakaja:)

Patrysia- no wlasnie rocznica i co by tu wymyslic;p Moj ma 2 zmiane wiec moze cos na weekend wymyslimy.
 
Cześć dziewczyny!
Byłam dzisiaj na badaniach krwi i moczu. Dodatkowo miałam zrobić krzywe cukrową... bllleee:baffled:... po raz pierwszy piłam glukozę (50g). Wcześniej w ciąży z Michałkiem nie zdążyłam. Na szczęście wzięłam ze sobą sok z cytryny - bardzo pomogło.:sorry:
Dzisiaj wyniki... zobaczymy.
Wczoraj zaś pojechaliśmy z małym na godzinę na kulki - tz. bawialnia dla dzieci. Filmik umieszczę później na tajnym. Było super!:-D Mały się wyskakał, wyszalał i powygłupiał. Od razu lepszego apetytu dostał po powrocie:-). Zjadł kotleta z kurczaka, a nawet u dziadków piernika w czekoladzie!:shocked2:- po raz pierwszy, ja to u dziadków... rozpieszczają.:dry: Po całym dniu w domu (z powodu mocnego deszczu), to musiał spożytkować nadmiar energii.:-D
Adam został dziś z małym (urlop) bym mogła zrobić badania... no i kupił od razu klocki do zabawy, bo im się nudziło. I zostaw tu raz męża z dzieckiem w domu...:rolleyes2:
Zobaczę co nwego u Was.
 
reklama
anna ajra
wlasnie przypomnialas mi o badaniach :laugh2::laugh2::laugh2:
ja tez teraz pojde na krzywa cukrowa, morfologie i mocz :tak::tak::tak:
ale nie mam kiedy - chyba wybiore sie w poniedzialek :confused2:
fajnie ze Michas sie tak wybawil i apetyt dopisywal :tak:
hehe dobrze ze klocki bo u nas to mnostwo aut... nie ma gdzie ich klasc...
no ale tata wie jak sie dzieckiem zajac...
tylko zebys teraz spokoj miala :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry