Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kąpiemy Marcysię w okolicach 19 lub zaraz po bajusi i potem nie wychodzimy juz z jej pokoiku,by sie nie rozpraszać np. tv. czytana jest opowiastka- katujemy "Pawła i Gawła", Marcelek ją uwielbia
,potem gasimy światełko i zasypiamy. Trwa to zwykle ok. 0,5 h,ale jest dobrze. Wreszcie moje dziecko zasypia o przyzwoitej godzinie! Wprawdzie w nocy jest kilka pobudek:-(ale jakoś dajemy radę i śpiocha do okolic 8 rano :-)
Od razu wzięłam się za pokoik Marcelutka, zrobiłam demolkę w łóżeczku,wyprałam wszystkie pluszaki-jutro musze zrobić porządek z oknem. A w nowym mieszkanku po prostu będę miała mniejsze wydatki na urządzenie,bo odejdą mi chociażby te nieszczęsne zasłony i dywany
Za tydzień w czwartek idziemy na kontrolę do alergologa,mam nadzieję że będzie dobrze. A teraz niestety sezon grzewczy i to najlepszy czas dla roztoczy:-(-musimy przeżyć:-)
Jak Iguś,byliście u lekarza?
Myslisz,że nasze dzieci w końcu zakumają o co chodzi? Ciesze się,że u Piotrusia ok
:-)
Robirnie testów skórnych nie ma sensu u takiego maluszka. Mam nadzieję,że Twoja Nikusia juz ok
A sewcio nizły kombinator z tymi pampkami,może tak jak radzi Ania_ajra spróbuj z innej firmy
. U nas, na noc świetnie sprwdzaja się pieluchomajteczki Pampers
U nas zasypianie tak jak pisałam powyżej
W ciagu dnia wróciliśmy do normy-czyli drzemka idzie w zapomnienie,chyba że pogoda dopisuje i biorę Marcysię do wózka na spacer to wtedy potrafi śpiochnąć
Dziś niestety u nas pogoda obrzydliwa:-(,a zatem spania nie było... Dużo zdrówka dla Jasieńka! Fajnie,że udaje się Wam bez chłopaków na randkę:-)
Korzystaj póki jestes u mami


Ale wiem,że to chodziło o szyby w samochodzie
A a propo jak tam remoncik? Liczę na Twoje dobre rady juz wkrótce;-)


narazie jest spokoj wsuwam mu bluzki do spodni a on zanim wyciagnie ta bluzke to juz spi 






jeszcze dzisiaj nie wkleję - muszę dać do wywołania na USB
hehe Igi jak się zbliżamy do schodów, to zakłada ręce za siebie i nie ma rady, muszę go asekurować za kaptur 
kupiliśmy dywan, bo lekarka kazała 
zacznę go ubierać w dwie warstwy




. Musimy chyba kupić drugą taczkę bo zarówno Piotruś jak i Jaś w tym samym czasie chcą wozić liście
. Potem pewnie przyjdzie czas na wożenie śniegu a wiosną piachu
.
.
, nawet stara się kolorować dane przedmioty... , wychodzi mu to średnio
:-). 







