dawna cloe
Mamy lutowe'08
Anna ajra spakowana
teraz poprasuję ta ogromną górę prania jAKA POJAWIłA SIę PO UPRANIU WSZYSTKICH CIUSZKóW DZIDZI I BęDZIE WSZYSTKO ( TAK MYśłę)
Gosia 78 julka juz zdrowa
ale za to M cos pokasłuje
Żeby tylko nie zaraziłmi na nowo dzecka.
A co do nastawienia Julki do nowego członka rodziny to jest pozytywne ( poki co mam nadzieje że takie pozostanie nawet jak juz dzidzia będzie z nami) caly czas bawi się że tuli dzidziusia, ciągle pyta się czy bedziemy mieli dzidziusia i mówi że będzie miało takie małe rączki nóżki,. Mówi też że będzie je nosić tulić
( no tego to się obawiam)i mysle że jej wydaje się że maluszek będzie taki jak jej malutka laleczaka dzidziuś,bo często właśnie ją tuli , przykrywa kocykiem, daje mleczko i nawet przykłada do mojego brzucha i mówi że dziduś jeszcze się mieści( to dlatego że jej mówię że jak dzidzi będzie juz tak duż a że w brzuszku się nie będzie mieścic to mama pojedzie do szpitala i pan doktor wyciągnie dzidziusia) Trochę sie zdziwi jak przywioze noworodka wielkości jej największej lalki
teraz poprasuję ta ogromną górę prania jAKA POJAWIłA SIę PO UPRANIU WSZYSTKICH CIUSZKóW DZIDZI I BęDZIE WSZYSTKO ( TAK MYśłę)Gosia 78 julka juz zdrowa
ale za to M cos pokasłuje
Żeby tylko nie zaraziłmi na nowo dzecka.A co do nastawienia Julki do nowego członka rodziny to jest pozytywne ( poki co mam nadzieje że takie pozostanie nawet jak juz dzidzia będzie z nami) caly czas bawi się że tuli dzidziusia, ciągle pyta się czy bedziemy mieli dzidziusia i mówi że będzie miało takie małe rączki nóżki,. Mówi też że będzie je nosić tulić
( no tego to się obawiam)i mysle że jej wydaje się że maluszek będzie taki jak jej malutka laleczaka dzidziuś,bo często właśnie ją tuli , przykrywa kocykiem, daje mleczko i nawet przykłada do mojego brzucha i mówi że dziduś jeszcze się mieści( to dlatego że jej mówię że jak dzidzi będzie juz tak duż a że w brzuszku się nie będzie mieścic to mama pojedzie do szpitala i pan doktor wyciągnie dzidziusia) Trochę sie zdziwi jak przywioze noworodka wielkości jej największej lalki

:-( zreszta jakos mam dzis psychicznego dolka nic mi sie nie chce - tylko co rano zrobilam to przerobilam kozuszek mojego szkraba z dziewczynki na chlopaka i doszylam latke w ksztalcie samochodzika na latke w rozowe serduszka
a tak to kurde nie mam na nic ochoty
:-(