• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Anna ajra spakowana:tak:teraz poprasuję ta ogromną górę prania jAKA POJAWIłA SIę PO UPRANIU WSZYSTKICH CIUSZKóW DZIDZI I BęDZIE WSZYSTKO ( TAK MYśłę)
Gosia 78 julka juz zdrowa:tak: ale za to M cos pokasłuje:baffled: Żeby tylko nie zaraziłmi na nowo dzecka.
A co do nastawienia Julki do nowego członka rodziny to jest pozytywne ( poki co mam nadzieje że takie pozostanie nawet jak juz dzidzia będzie z nami) caly czas bawi się że tuli dzidziusia, ciągle pyta się czy bedziemy mieli dzidziusia i mówi że będzie miało takie małe rączki nóżki,. Mówi też że będzie je nosić tulić:szok:( no tego to się obawiam)i mysle że jej wydaje się że maluszek będzie taki jak jej malutka laleczaka dzidziuś,bo często właśnie ją tuli , przykrywa kocykiem, daje mleczko i nawet przykłada do mojego brzucha i mówi że dziduś jeszcze się mieści( to dlatego że jej mówię że jak dzidzi będzie juz tak duż a że w brzuszku się nie będzie mieścic to mama pojedzie do szpitala i pan doktor wyciągnie dzidziusia) Trochę sie zdziwi jak przywioze noworodka wielkości jej największej lalki:sorry2:
 
reklama
Witam po dlugej nieobecnosci.
Jutro wybieram sie na usg i okaze sie jak moja mala sobie lezy. Bo jesli jej polozenie nie zmienilo sie z miednicowego na glowkowy czek mnie cesarka;(
strasznie sie boje;(
 
przyszlirodziece - a nie ma szans żeby małe zmieniło położenie??
Kropecka - ja też jestem ciekawa:-) co powie drugi lekarz:-) pisz jak było :-)
Cloe - domyślam się że dostałaś zastrzyk energii:-D
Anna_ajra - u mnie cisza :-) żadnego pokarmu nic:-D

Pozdrawiam :-)
 
heh, nowy lekarz na ostatnie 4 tygodnie ciazy to jest cos :) wizyta dopiero na 21:40 wiec pewnie jutro napisze co i jak. kasy w tym miesiacu niemalo wydam na te wszystkie badania.

przyszli rodzice, ja tez mam polozenie miednicowe i wolalabym w tym wypadku cc.

anna_ajra ja w poprzednim poscie pisalam o pokarmie.
 
Witam
Tak Was poczytuje poczytuje ale nie mam weny zeby napisac cokolwiek :zawstydzona/y::-( zreszta jakos mam dzis psychicznego dolka nic mi sie nie chce - tylko co rano zrobilam to przerobilam kozuszek mojego szkraba z dziewczynki na chlopaka i doszylam latke w ksztalcie samochodzika na latke w rozowe serduszka :happy2: a tak to kurde nie mam na nic ochoty :dry::-(
pozdrawiam Was goraco :tak:
 
:-):-):-)dziendobry

Czy u was tez jest tak slisko, ja nie umialam zrobic zakupow , dobrze ze mama ze mna byla to sie jej trzymalam :baffled:bo inaczej to bym nie wyszla z domu.

myszaaa ja nie potrzebuje wkladek a w pierwszej ciazy to juz od dawna cos mi tam lecialo chociaz niewiele. Na razie nic .

kropecka to czekamy na relacje po wizycie i same dobre wiesci.

U mnie dzisiaj jakos tak pochmurnie i senna jestem, wypilam teraz kawke to moze przejdzie.

pozdrawiam was:happy2::happy2::happy2:
 
reklama
ja tam z checia oddalabym swoj pokarm komus :) przynajmniej do porodu :)

ja bylam dzisiaj w pracy zawiezc zwolnienie. Ale sie umeczylam z Wiktorem, marudny byl, ciagle na rece chcial i do tego za duzo ludzi co go peszylo. Jestem wykonczona i spojenie znow boli :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry