reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Cześć Dziewczyny!
Ani się człowiek obejrzy a już musi nadrabiać kilogramy nieprzeczytanych postów.

kropecka - mocno trzymam kciuki! I troszkę mimo wszystko zazdroszczę, bo jesteś pod stałym lekarskim monitoringiem.

Rekinasia - super, że powiedziałaś o tych ćwiczeniach. Bardzo uspokajająca sprawa.

Czy tylko ja tyle czasu jestem pozostawiona bez opieki gina? Ostatni raz byłam u lekarza 18. stycznia i powiedziano mi, że to ostatnia wizyta. Że mam czekać na poród. KTG może zrobić dopiero w terminie porodu, 7. lutego. Ech...

Grunt, że lekarz rodzinny z serdecznym uśmiechem przedłużył mi zwolnienie, w tym stanie nie dowlekłabym się nawet do przystanku autobusowego. A dodatkowo te antybiotyki mnie ścinają z nóg.

Wracam pod kocyk. Trzymajcie się!
 
reklama
PRZYSZLI RODZICE:
ja właśnie ze strachu zdecydowałam się zapłącić dopiero przy odbiorze, także trochę mi już lepiej z tą myślą, że nie wysyłam kasy z góry,
połasiłam się na internet,b o cena tańszaq o 200 zł

Dziewczyny neisamowita rzecz się stała, zmotywowałam się do obrania ziemniaków :) :-) :-):-D
Przez miesiąc jedliśmy tylkko ryż, makaron, pyzy, chińszczyznę itp...
a dziś elegancko:
- marcheweczka zasmażana
- devolay
- ziemniaczki
:-):-):-D:happy2: jestem z siebie dumna
 
Hej,

Kropecka- trzymam kciuki, jesteś już pod dobrą opieką, więc musi być wszystko dobrze. Czekamy już tu na Was. Pewnie za niedługo Oluś już będzie z Wami.

No i dziś też nierozdwojona jestem. Moje dziecko sprawdza ile wytrzymam, choć podobno jest już donoszona. Byłam dzisiaj na usg i dla odmiany jej szacunkowa waga wynosi o kilogam mniej niż tydzień temu -2700g. Czyż to nie dziwne???? Wydaje się więc, że jednak nie jest taka ogromna, jak mnie straszyli.

Pozdrawiam ciepło i już chyba wiosennie. Ja dla odmiany na spacer poszłam i to długi, chodziłam po schodach 3X4 piętro i nawet podbiegłam sobie kawałek i co???? I nadal nic.Tak więc czekam dalej.
 
Serdecznie Wam dziękuję za SMS'y, gratulacje
i ciepłe słowa!:-D

Niestety nie dam rady wszystkiego nadrobić... sorrki...:sorry2:

Powiem Wam dziewczyny, że nie ma to jak mąż w domu, który pomoże. Nie jest łatwo...

Aha, jednak nie piłam oleju rycynowego.;-)

Ika_s - też zapewne bym się mocno niepokoiła, gdy Michaś był tak spokojny w brzuszku. Każda ciąża jest jednak inna. Jesteś już na końcówce, także niebawem będziesz mogła tulić swoją spokojniutką córeczkę. Nie jedna Tobie jeszcze pozazdrości... zobaczysz!
No i kuruj się koniecznie!
sana - jak zdrówko?
Najka - bardzo ładne imię planujecie... Ewunia... Nadal Cię ciśnie w mostku? Co Twój lekarz na to?
Gosia 78 - Ogromne GRATULACJE! :-D
Co do wcześniejszego twojego pytania, to jednak zjadłam obiad. Po 16:30 już nic nie jadłam i wzięłam 2 czopki glicerynowe i wszystko było ok.
Paulineczka_ - z tego co wiem, to Tantum Rosa jest w postaci proszku, który się rozpuszcza w wodzie i przemywa krocze.
kropecka - rewelacyjny opis wizyty u p. profesor, a co najważniejsze, zdrowie Olka. Cieszę się, że zrobiło się Tobie troszeczkę lżej na serduszku i trzymam oczywiście kciuki!
Co za mętlik z Twoim gin. To w szpitalu nawet ksera nie mają... niech facet nie świruje... agawa1 ma rację! Sama jestem ciekawa, jak wszystko się ułoży.
TRZYMAM KCIUKI I CZEKAM ZNIECIERPLIWIONA NA WIEŚCI !!!:happy2:
kwiatuszek.pregnet - mnie też lekarz tak badał, że myślałam, że z nie wytrzymam... ale to ponąć normalne. Nie wiem, ile można maksymalnie przenosić dziecko...hmm...
cloe - mnie "niestety" ominął tłusty czwartek...
nikka - witaj!
lileczka, przyszlirodzice, aggy, patrysia - :-)
Zytka - i gdzie ta zima?:-D
Rekinasia - moja szwagierka ma taki sam wózek (czerwony), jak Ty kupiłaś. Są z niego zadowoleni, choć raz hamulec się zepsuł i po niecałych dwóch latach się po prostu zużył (z resztą, jak każda rzecz). Jest bardzo ładny!
Mysz - ale narobiłaś mi smaka na pączka... nie wolno! Po urodzeniu Michasia spadłam o 6kg, a karmienie całkiem, całkiem. Staram się... Nie chcę Was straszyć więc powiem, że nie jest łatwo...
Paty36 - czy pozytywne aspekty zostały zrealizowane? (str. 428)
MAGDALENA 27 - niemowlęta mogą spać w ciemności. Lampka przyda się Tobie podczas nocnych karmień i ciągłego przyglądaniu się, czy wszystko ok.
Obecnie nie wyobrażam sobie bez lampki.
agawa1 - Ty to cwana jesteś... Bardzo dobry pomysł ze zdjęciami w wątku zamkniętym! Dzięki za komentarz na nasza-klasa.pl
Ania31 - cieszę się, że już jesteś!:happy2:

Buziaki i :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry