reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Cloe gratuluje!!!!!!!!!!!!!!Wracajcie szybko do domku i na BB :-D
12_czerwonych_roz_a.jpg


A tazkze wszystkim lutoweczka :tak::-):-):-):-)
 
reklama
Cloe - gratulacja:-)

Dziewczyny ja ostatnio całe noce przesypiam - i nie muszę nigdzie sie wybierać :-) dziwne - no ale cóż:-D
Najka - też tak ostatnio miała - młody się nie ruszał - zrobiłam panikę - szturchnęłam tam gdzie ma tyłeczek - i czekam czekam i nic:-D wypiłam szklankę soku - i jak nie dostał powera:-) przez całą noc szalał - że nie pospałam wogóle:-D więcej mu tego nie robię:-D pije coś zimnego i czekam na czkawkę:-D

Rekinasia - u mnie same rybki i chomik :-) ale chomik w nocy hałasuje:-D

Kropecka - ja myślałam że ty te koty masz u teściów - już od dawna:-) Ja póki co sobie nie wyobrażam kota w kawalerce:-D

Pozdrawiam Ula
 
Cześć dziewczyny!:-D
Michasiowi odpadł wczoraj pępek! :rofl2:

kropecka - GRATUJUJĘ !!! :-) Bardzo się cieszę, że z Olkiem wszystko dobrze! Chciałabym mieć tyle pokarmu co Ty...
Co do kota i teściów, to różnie może być... Pisz koniecznie, jak sprawy się potoczą. No i jak Wiktor się zachowuje.
Paty36 - GRATUJUJĘ !!! :-) Ładna waga, no i co za długość...
Rekinasia - mąż kupił mi wczoraj herbatkę, także zobaczymy. A co do opiekunek, to różnie bywa. Obecnie nie mogę oglądać tego typu programów... za bardzo bym się przejęła.:sorry:
Zytka - fajnie, że już jesteś!:happy:
Mysza, ladna.ex.panna,
lileczka - :wink:
Ika_s - przynajmniej ma się do kogo odezwać będąc w domu.:-p Pod koniec ciąży też już marzyłam o ciuchach niekoniecznie ciążowych i o tym, by mieć w końcu ciało tylko dla siebie.:yes:
Zobaczysz, jak już urodzisz swoją niunię i będziesz mogła ją tulić.:-D Nie ma niczego bardziej rozkosznego na świecie!:happy:
patrysia - co u Was kochana?:confused::confused::confused:
Najka - ja pod koniec ciąży, też przestałam się oszczędzać i robiłam wszystko by w końcu urodzić, a tu nic...:hmm: Ale u Ciebie będzie pewnie lepiej! Trzymam kciuki!;-) A małej na pewno nic nie będzie po wymuszonym przebudzeniu.
Paulineczka_ - jeszcze trochę i Ty się doczekasz cudownych oczek, rączek, stópek...:-D Aż ciężko się powstrzymać.
agawa1 - ja też jeździłam długo samochodem. A co do brzucha, to wszystko zrzucisz, głowa do góry!:happy:

Pozdrawiam!
 
Hej
Zapomniałam się pochwalić - mechanik naprawił autko:-D i już jeździ - ale mi póki co nie pozwalają siąść za kółko - brat je testuje czy się nigdzie po drodze nie zepsuje:-D
Więc ja nawet nie wiem jak to jest:-( a już mi brakuje wypadów na zakupy:-D

Pozdrawiam Ula
 
:-) Hej dziewczyny witam z samego ranka:-D:-D Ta noc nie była taka piekna jak ostatni, ale tylko jedno podejście do toalety wiec nie było źle. Ja tylko na chwilkę. Chciałam was poinformowac że nie rodzę i nic na to nie wskazuje, a moja nieobecnośc przez dzisiejszy dzień i niedzielę będzie spowodowana tym, że byc może to ostatni weekend przed porodem i mamy zamiar spędzic go bez internetu i tel. komórkowych.
-romantyczna kolacja
-przytulanie
-zakupki
-jakiś wypad za miasto;-):-):-D


Piękna dziś pogoda, energia mnie rozpiera, czuję się jak bym nie była w ciąży, życ nie umierac, buziaki i pozdrowienia. Pa pa:rofl2::-D;-):-)
 
:-):rofl2::-)czesc dziewczyny!!!!!

GRATULACJE CLOE !!!!!!!!! niezla waga:baffled: ale wolalabym mniejsza:-):-):-)

Kropecka pewnie wszystko sie unormuje , najwazniejsze ze wszystko jest ok z toba i Olkiem. Reszta z czasem :-):-):-)

U mnie dalej bez zmian:baffled:
pozdrawiam i melego weekendu!!!!!
 
ja tylko w żołnierskich słowach zamelduję, że jesteśmy jeszcze 2w1 i trzeci dzień z rzędu lecę do lekarza - dziś ktg w szpitalu. Nie mam na razie siły więcej jak 3 minuty wysiedzieć przed komputerem... może jak wrócę, to coś więcej napiszę.
Trzymajcie się - i kciuki za nas tez możecie trzymać :)

Cloe - gratulacje!
 

Myszaaa jednego kota faktycznie oddaliśmy już dawno. Pozostał drugi. Na szczęście noc pod względem kota przebiegła spokojnie :)

Anna_ajra to super z tym pępkiem. Kolejny etap z głowy :) Ja jeszcze przedwczoraj nie miałam w ogóle prawie pokarmu. Jak mi znieśli Olka na oddział wcześniaków żeby go monitorować to jak szłam na karmienie to jedna z pielęgniarek z powątpiewaniem spojrzała na mnie, powiedziała że czym ja chcę go karmić skoro nie mam pokarmu i stwierdziła że mu butlę wciśnie :( Ja się uparłam żeby mimo wszystko spróbować rozbudzić laktację no i od wczoraj mam piękny nawał że hej, mogę na kartony tego mleka produkować :)

Magdalena to super że masz taki dobry humor. Korzystaj z pięknej pogody i wolnego czasu. Już niedługo maleństwo będzie z Tobą.

Lileczka pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo :)

sana ja miałam też 3 KTG, może do 3 razy sztuka i już więcej nie będzie przed porodem ;)

Wiktor strasznie zaborczy się zrobił. Ciągle hałasuje, histerie robi, zwraca na siebie uwagę i jest bardzo absorbujący. Mam nadzieję że szybko mu to minie bo to on mnie męczy najbardziej od wczoraj. DObrze że Maciek ma urlop i mi pomaga dużo.

A Olek nadal skórę ma okropną. Pewnie to ten rumień noworodkowy i czekam aż zejdzie ale narazie to wygląda jak jeden wielki wrzód. Nawet zdjęć nie ma sensu robić :/

 
reklama
WITAM
KROPECKA MOJ MIAł TEZ RUMIEN WYGLADAł OKROPNIE ALE KAPAłAM GO DWA DNI W KALI I PRZESZłO
DLATEGO TEZ NIE DAWAłAM PREDZEJ ZDJEC

CLOE GRATULACJE

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry