Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny ja ostatnio całe noce przesypiam - i nie muszę nigdzie sie wybierać :-) dziwne - no ale cóż
Najka - też tak ostatnio miała - młody się nie ruszał - zrobiłam panikę - szturchnęłam tam gdzie ma tyłeczek - i czekam czekam i nic wypiłam szklankę soku - i jak nie dostał powera:-) przez całą noc szalał - że nie pospałam wogóle więcej mu tego nie robię pije coś zimnego i czekam na czkawkę
Rekinasia - u mnie same rybki i chomik :-) ale chomik w nocy hałasuje
Kropecka - ja myślałam że ty te koty masz u teściów - już od dawna:-) Ja póki co sobie nie wyobrażam kota w kawalerce
Cześć dziewczyny!
Michasiowi odpadł wczoraj pępek!
kropecka - GRATUJUJĘ !!! :-) Bardzo się cieszę, że z Olkiem wszystko dobrze! Chciałabym mieć tyle pokarmu co Ty...
Co do kota i teściów, to różnie może być... Pisz koniecznie, jak sprawy się potoczą. No i jak Wiktor się zachowuje. Paty36 - GRATUJUJĘ !!! :-) Ładna waga, no i co za długość... Rekinasia - mąż kupił mi wczoraj herbatkę, także zobaczymy. A co do opiekunek, to różnie bywa. Obecnie nie mogę oglądać tego typu programów... za bardzo bym się przejęła. Zytka - fajnie, że już jesteś! Mysza, ladna.ex.panna, lileczka- Ika_s - przynajmniej ma się do kogo odezwać będąc w domu. Pod koniec ciąży też już marzyłam o ciuchach niekoniecznie ciążowych i o tym, by mieć w końcu ciało tylko dla siebie.
Zobaczysz, jak już urodzisz swoją niunię i będziesz mogła ją tulić. Nie ma niczego bardziej rozkosznego na świecie! patrysia - co u Was kochana? Najka - ja pod koniec ciąży, też przestałam się oszczędzać i robiłam wszystko by w końcu urodzić, a tu nic... Ale u Ciebie będzie pewnie lepiej! Trzymam kciuki!;-) A małej na pewno nic nie będzie po wymuszonym przebudzeniu. Paulineczka_ - jeszcze trochę i Ty się doczekasz cudownych oczek, rączek, stópek... Aż ciężko się powstrzymać. agawa1 - ja też jeździłam długo samochodem. A co do brzucha, to wszystko zrzucisz, głowa do góry!
Hej
Zapomniałam się pochwalić - mechanik naprawił autko i już jeździ - ale mi póki co nie pozwalają siąść za kółko - brat je testuje czy się nigdzie po drodze nie zepsuje
Więc ja nawet nie wiem jak to jest:-( a już mi brakuje wypadów na zakupy
:-) Hej dziewczyny witam z samego ranka Ta noc nie była taka piekna jak ostatni, ale tylko jedno podejście do toalety wiec nie było źle. Ja tylko na chwilkę. Chciałam was poinformowac że nie rodzę i nic na to nie wskazuje, a moja nieobecnośc przez dzisiejszy dzień i niedzielę będzie spowodowana tym, że byc może to ostatni weekend przed porodem i mamy zamiar spędzic go bez internetu i tel. komórkowych.
-romantyczna kolacja
-przytulanie
-zakupki
-jakiś wypad za miasto;-):-)
Piękna dziś pogoda, energia mnie rozpiera, czuję się jak bym nie była w ciąży, życ nie umierac, buziaki i pozdrowienia. Pa pa;-):-)
ja tylko w żołnierskich słowach zamelduję, że jesteśmy jeszcze 2w1 i trzeci dzień z rzędu lecę do lekarza - dziś ktg w szpitalu. Nie mam na razie siły więcej jak 3 minuty wysiedzieć przed komputerem... może jak wrócę, to coś więcej napiszę.
Trzymajcie się - i kciuki za nas tez możecie trzymać
Myszaaa jednego kota faktycznie oddaliśmy już dawno. Pozostał drugi. Na szczęście noc pod względem kota przebiegła spokojnie
Anna_ajra to super z tym pępkiem. Kolejny etap z głowy Ja jeszcze przedwczoraj nie miałam w ogóle prawie pokarmu. Jak mi znieśli Olka na oddział wcześniaków żeby go monitorować to jak szłam na karmienie to jedna z pielęgniarek z powątpiewaniem spojrzała na mnie, powiedziała że czym ja chcę go karmić skoro nie mam pokarmu i stwierdziła że mu butlę wciśnie Ja się uparłam żeby mimo wszystko spróbować rozbudzić laktację no i od wczoraj mam piękny nawał że hej, mogę na kartony tego mleka produkować
Magdalena to super że masz taki dobry humor. Korzystaj z pięknej pogody i wolnego czasu. Już niedługo maleństwo będzie z Tobą.
Lileczka pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo
sana ja miałam też 3 KTG, może do 3 razy sztuka i już więcej nie będzie przed porodem
Wiktor strasznie zaborczy się zrobił. Ciągle hałasuje, histerie robi, zwraca na siebie uwagę i jest bardzo absorbujący. Mam nadzieję że szybko mu to minie bo to on mnie męczy najbardziej od wczoraj. DObrze że Maciek ma urlop i mi pomaga dużo.
A Olek nadal skórę ma okropną. Pewnie to ten rumień noworodkowy i czekam aż zejdzie ale narazie to wygląda jak jeden wielki wrzód. Nawet zdjęć nie ma sensu robić :/