Cześć Dziewczyny!
U nas dziś zapowiada się ładny dzień, więc mam nadzieję że uda mi się wyciągnąć mojego piecucha malutkiego z domku

Ubieranie sie nie jest jej ulubiona czynnością, nie lubi być skrępowana (kocyk itp.), no i ta nieszczęsna czapka

Tymczasem leży sobie w łóżeczku i piszczy radośnie do miśków na karuzeli
ładna ex panna no to udanej imprezki

Weekend majowy..ech...zazdroszczę!My siedzimy w domku, M pracuje
Ika s mój lekarz "zaprosił" mnie na kolejna wizytę za pół roku jak nic się nie będzie działo do tego czasu.
Dawna Cloe dobrze,że ten koszmar szpitalny juz za Wami. teraz szybko o tym zapomnieć. Buziaczki dla Was.
Rekinasia moja Marcysia tez sie objada (jakby na zapas) a potem ulewa

A ostatnio wkłada nagminnie piąchy do buzi i prowokuje te ulewania

Mam nadzieję,że opanujecie wreszcie tą alergię u Igorka- trzymam kciuki!
Całuskam wszystkie mocniasto!