M
maritka
Gość
Witam Lutóweczki!
kropecka - śliczny Twój synek:-) i widzę nowy suwaczek?
Ja narazie nic nie kupowałam z ciuszków, mieszczę się w jedne biodrówki, ale coraz gorzej idzie mi dopinanie się w pasie, więc nie dopinam się a noszę dłuższe bluzeczki.Jestem cały czas na zwolnieniu,zatem po domku chodzę w wygodnych spodenkach:-), ale będę musiała pomyśleć nad spodniami na jesień.
kropecka, dawna_cloe - Wam dziewczyny to dobrze, bo chociaż macie troszkę ciuszków po swoich starszych pociechach:-). A my wszystko od początku będziemy kompletować nie mając żadnego doświadczenia.
Ladna.ex.panna - świetnie, że Usg genetyczne wyszło w porządku
lowiczanka - bardzo wiele przeszłaś i jestem z Tobą serduszkiem.Teraz jesteś pod opieką dobrego specjalisty, więc wszystko musi być dobrze
:-).
Również trzymam kciuki za dzisiejsze usg:-), szybciutko napisz jak wyszło
anna_ajra - pisałaś,że gdy leżysz to czujesz się jak żółw, ale pomyśl moja droga,że to dopiero 14 tydzień
. I masz o siebie dbać i więcej odpoczywać kobietko, by nie pojawiały się silne bóle brzucha
.
Buziaki dla Mamuś lutowych!!!
kropecka - śliczny Twój synek:-) i widzę nowy suwaczek?
Ja narazie nic nie kupowałam z ciuszków, mieszczę się w jedne biodrówki, ale coraz gorzej idzie mi dopinanie się w pasie, więc nie dopinam się a noszę dłuższe bluzeczki.Jestem cały czas na zwolnieniu,zatem po domku chodzę w wygodnych spodenkach:-), ale będę musiała pomyśleć nad spodniami na jesień.
kropecka, dawna_cloe - Wam dziewczyny to dobrze, bo chociaż macie troszkę ciuszków po swoich starszych pociechach:-). A my wszystko od początku będziemy kompletować nie mając żadnego doświadczenia.
Ladna.ex.panna - świetnie, że Usg genetyczne wyszło w porządku
lowiczanka - bardzo wiele przeszłaś i jestem z Tobą serduszkiem.Teraz jesteś pod opieką dobrego specjalisty, więc wszystko musi być dobrze
:-).Również trzymam kciuki za dzisiejsze usg:-), szybciutko napisz jak wyszło
anna_ajra - pisałaś,że gdy leżysz to czujesz się jak żółw, ale pomyśl moja droga,że to dopiero 14 tydzień
. I masz o siebie dbać i więcej odpoczywać kobietko, by nie pojawiały się silne bóle brzucha
.Buziaki dla Mamuś lutowych!!!

? Gdybym to jeszcze jadła sama:-), no cóż mój mąż też był do tego zmuszony, chciał czy nie chciał, ale najwazniejsze, że się śmiał a nie narzekał:-):-):-).
No trzeba przyznać że kiegy urodziłam Julkę to on zajmował się nami jak tylko wróciła ze szpitala. Dziwiłam sie ską don to wszystko wie odpowiadała że to Inuicja
. Wyjechałam na miasto i nie wyszło, a było już tak dobrze ... bardzo mi szkoda...