Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
chyba jakies fatum dopadło forum z tymi stratami
wiem co czujecie bo w przeszłosci sama miałam ukradziona torebkę i włamanie do samochodu


wrociła juz do formy ?
w końcu dalej karmie
no i biore to nieszczesne cerazzette:-(
ja chodze juz 2 m-c i jestem baaardzo zadowolona chociaz uwazam ze raz w tygodniu to za mało, ale co tam, jeszcze niedawno nawet to wydawało mi sie nierealne

moze wtedy poprawi sie cos ze spaniem, bo poki co to mam ok.4 pobudek
a do pracy trzeba chodzic, w domu trzeba zrobic, zadbac o zaopatrzenie itd,itp.:-( a na dodatek mój mąż znowu zostawia mnie samą z dzieckiem na dwa dni...porażka

Pogoda pod psem ale nawet mi to nie przeszkadza Pewnie kilka dni deszczu i będę dostawała szału z dwójką w domu
roztrzepana jestem i tyle
Julka w przedszkolu jest do dwunastej Poki co nie wyobrażam sobie mojego dziecka na leżakowaniu . Ciężko coś doradzić w przypadku Piotusia może to kwestia wejścia na nowo w rytm i będzie dobrze

Dostal zastrzyk na oskrzela i teraz antybiotyk doustnie. Oby pomogl, bo rano sie strasznie przestraszylam. Normalnie ciezko mu bylo oddychac. 

Lece opiekowac sie moim biedaczkiem. Zdrowka dla wszystkich pozdrawiamy
zupelnie nie wiedzialam co mu jest
ale teraz podejrzewam ze moze te jego pierwsze zabki
dzis tez rano byla niesamowity ryk a moj m stwierdzil ze jeszcze dzis mamy jechac do centrum do jego dyrekcji po dokumenty a pogode rano nie mielismy wysmienita padalo i chcac nie chcac musialam jechac a ze ja prawka jeszcze nie mam i samochodu tez bo jest u mechanika to dupa blada trzebabylo sie busami wozic
i jak to zalatwilam to musialam jeszcze pojechac z tym do innego biura i zaniesc to wszystko potem moglam jechac na pieszo jakies 1,5 - 2 km do domu
ale jestem dzis wykamana tyle sie nachodzilam ze masakra - zla tez jestem na mojego bo zas szopki odstawia wrrrrrrrrrr
ach szkoda gadac .... 
;-)
ale to ta pogoda tak na czlowieka dziala bo cos mnie czacha dymi
auc ...
zdrowka dla Mateuszka
no i oby leki pomogly 

szpital na calego na tych naszych lutowkach - oj masakra zeby naszym dzieciaczkom i nam sie polepszylo i wkoncu zebysmy poczuli ulge
tak wiec dla wszystkich chorowitkow duzo zdrowka :-) bo moj maly to katar zalapal od szwagierki bo go pocalowala - menda jedna 