reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
witam sie w trakcie obiadku :-D wszyscy juz pojedli tylko nie ja bo musialam klopsiki dokanczac a ze maly spi moj m teraz tez poszedl do niego to mam chwilke dla siebie podejrzewam ze dluga bo pewnie obudzi sie na Pierwsza milosc :tak: albo wczesniej czyli na Fabryke Gwiazd :-D
 
oliwka, kropecka, kluska współczuje dziewczyny:baffled: chyba jakies fatum dopadło forum z tymi stratami:crazy: wiem co czujecie bo w przeszłosci sama miałam ukradziona torebkę i włamanie do samochodu:wściekła/y::angry:
gosia duzo zdrówka dla Piotrusia, jejku jak sobie pomysle ile jeszcze przed moim dzieckiem wyzwań to .... :rofl2:
cloe jak Oliwka po szpitalu:no: wrociła juz do formy ?:-p
patrysia no ja miałam ten sam problem, dostałam pierwszy raz od porodu dwa dni temu, a zupełnie sie nie spodziewałam:dry: w końcu dalej karmie:-pno i biore to nieszczesne cerazzette:-(
Anna_ajra gratuluje samozaparcia i zycze wytrwałosci w chodzeniu na fitness:tak: ja chodze juz 2 m-c i jestem baaardzo zadowolona chociaz uwazam ze raz w tygodniu to za mało, ale co tam, jeszcze niedawno nawet to wydawało mi sie nierealne:-p:happy2:
Iguni idą kolejne ząbki, mamy juz dwa ale druga górna jedynka bedzie lada moment:rofl2: moze wtedy poprawi sie cos ze spaniem, bo poki co to mam ok.4 pobudek:baffled: a do pracy trzeba chodzic, w domu trzeba zrobic, zadbac o zaopatrzenie itd,itp.:-( a na dodatek mój mąż znowu zostawia mnie samą z dzieckiem na dwa dni...porażka:baffled:
na pocieszenie dodam, ze wrzuciłam kilka smakowitych kawałów w watku na poprawienie humoru mamy lutowej:-):-D
dobrej nocki
 
Hej :-)
Witam w pochmurny dzień:nerd: Pogoda pod psem ale nawet mi to nie przeszkadza Pewnie kilka dni deszczu i będę dostawała szału z dwójką w domu
Ładna ex panna Julka była w szpitalu Oliwkę oszczędziło na szczęśćie Moje dziecko już w pełni zdrowe siedzi w przedszkolu i ostatnio nawet jej się tam podoba Oby nie zapeszyć.Dziewczyny fajnie że chodzicie na fitness W tym roku dziadek mam co chwile nowe wyjazdy biznesowe m do późna w pracy niesetynie ma z kim dzieci zostwić Wagowo u mnie nie najgorzej ale staszna ze mnie galareta do szczęścia brakuje mi zamiena tej galaretę w mięśnie:tak:
Gosia przepraszam oczywiście chodziło o Piotreusia:zawstydzona/y:roztrzepana jestem i tyle:sorry2: Julka w przedszkolu jest do dwunastej Poki co nie wyobrażam sobie mojego dziecka na leżakowaniu . Ciężko coś doradzić w przypadku Piotusia może to kwestia wejścia na nowo w rytm i będzie dobrze
 
Ja tylko na chwilke bo Matus jest chory. Wczoraj mial tylko katar a w nocy dostal takiej dusznosci ze myslalam juz ze na pogotowie bedziemy musieli jechac. Na szczescie mialam w domu leki na skurcz oskrzeli i troszke mu ulzylo. Z rana pedzilismy do lekarza. Zapalenie oskrzeli jak nic:no::no::no: Dostal zastrzyk na oskrzela i teraz antybiotyk doustnie. Oby pomogl, bo rano sie strasznie przestraszylam. Normalnie ciezko mu bylo oddychac. :no::no::no: Lece opiekowac sie moim biedaczkiem. Zdrowka dla wszystkich pozdrawiamy
 
Cześć Dziewczyny!
Dopadło mnie przeziębienie,zakatarzona jestem na całego :( Boję sie,zeby tylko Marcelka nie zarazić znowu... Ostatnio nas nie było bo pojechaliśmy sobie trochę "odpocząć" na wieś, tzn. ja i dzidzia bo M oczywiście pracował :( Nocki u nas koszmarne, pobudki co chwila niemalże :( Nie wiem czy to kolejne zębole,czy może Marcyśka traktuje cysia jak smoczek..Chodzę na rzęsach:(
Nawet jeszcze nie zdążyłam poczytać co tam u Was,ale mam nadzieję nadrobić zaległości :)

Buziaczkam Was mocniasto!
 
Witam sie
wczoraj wieczorem przed spaniem malego byly cyrki - zasnal ale za chwile obudzil mi sie z takim rykiem ze hej :szok: zupelnie nie wiedzialam co mu jest :no: ale teraz podejrzewam ze moze te jego pierwsze zabki :dry: dzis tez rano byla niesamowity ryk a moj m stwierdzil ze jeszcze dzis mamy jechac do centrum do jego dyrekcji po dokumenty a pogode rano nie mielismy wysmienita padalo i chcac nie chcac musialam jechac a ze ja prawka jeszcze nie mam i samochodu tez bo jest u mechanika to dupa blada trzebabylo sie busami wozic :wściekła/y: i jak to zalatwilam to musialam jeszcze pojechac z tym do innego biura i zaniesc to wszystko potem moglam jechac na pieszo jakies 1,5 - 2 km do domu :angry: ale jestem dzis wykamana tyle sie nachodzilam ze masakra - zla tez jestem na mojego bo zas szopki odstawia wrrrrrrrrrr :crazy: ach szkoda gadac .... :dry:

teraz nie jestem w stanie odpisac bo maly taki marudny ze och ale jak zasnie to obiecuje ze sie za to wezme :tak:;-)
 
reklama
zgodnie z obietnica odpisuje - nawet troche sie zdrzemlam :baffled: ale to ta pogoda tak na czlowieka dziala bo cos mnie czacha dymi :dry: auc ...
zytka - no to Ty sie kuruj i nie zarazaj malusiej :tak:
kaskax25 - ojejku :szok: zdrowka dla Mateuszka :tak: no i oby leki pomogly :tak:
ladna.ex.panna - powodzenia z trzecim zabkiem :tak:

no to sie porobilo :baffled: szpital na calego na tych naszych lutowkach - oj masakra zeby naszym dzieciaczkom i nam sie polepszylo i wkoncu zebysmy poczuli ulge :tak: tak wiec dla wszystkich chorowitkow duzo zdrowka :-) bo moj maly to katar zalapal od szwagierki bo go pocalowala - menda jedna :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry