Hej!
Byłam dziś z Jasiem na kontroli u lekarza. Podobno gardło wygląda lepiej, dostał jeszcze syropek prawoślazowy no i sama kupiłam mu po kuracji antybiotykowej lakcid bo lekarz o nim nie wspomniał

Jaś jeszcze pokasłuje ale nie przeszkadza mu to w zwiedzaniu na czterech mieszkanka

. Był już praktycznie wszędzie, muszę zastawiać krzesłami kwiatki stojące na podłodze bo strasznie go do nich ciągnie

.
Piotruś nudzi się w domu przeokropnie, pogoda też nie zachęca do spacerów, od niedzieli u nas ciągle mglisto i od czasu do czasu pada
przyszlirodzice - gratuluję własnego mieszkanka
Ania31 -dużo zdrówka dla chłopaków:-)
kaskax25 - widzę, że Twój Mateuszek się rozkręcił, Jasiowi tak spodobało się raczkowanie, że chyba prędko nie zacznie chodzić, zasuwa jak mały samochodzik, aż na kolanach ma siniaki
Zytka - pocieszę Cię - ja też ciągle sama w domu, w dodatku rodziców mam 600 km od siebie

. W tym tyg jeszcze nie jest tak źle bo ze względu na pogodę M wcześniej wraca do domu
Coś
Paulineczka nam się nie odzywa?
Pozdrawiam