Margaritta
MamaDwóchKsiężniczek
Witam się.Ta pogoda tu mnie wykonczy
Zimno wieje i pada
A ja niezaleznie od pogody mam z maluszkiem dwa przymusowe spacery-bo zaprowadzami o dobieramy starszą ze szkoly-takze hartujemy sie ze hej.
Ania 31 tak się właśnie na poczatku zastanawiałam patrząc na zdjecie czy te wszystkie chłopaki to Twoje;-) Jak to sie "plecie" co... Ty masz 4 a ja chciałabym chociaz jednego
A apropos guzów i upadków to dokladnei wczoraj upilismy Niki jej pierwszy "kojec" do zabawy i moze jak się uda do spania;-) Wsadzilismy ja tam a ta siedziała nieruchomo przez jakąs chwilke
Nie wiedziała bidulka co to ma byc.Jednak po jakimś czasie dałam jej tam zabawki i juz zakumała co i jak
No i własnie sobie wstała tam i .... jak nie pizgnie calym ciałem do tylu
na szczescie tam mięciutko i nie ma kantów,ale się wystarszyła bo krzyku narobiła co niemiara.Też nie mogę patrzec i słuchac jak się dzieciom moim dzieje krzywda,ale to normalna reakcja kochającej mamy
Powiem Wam ,ze taty tez ;-)Zaraz ją wyjął i ukochał oj oj - piękny widok.Jak patrzę na pierwsze kroczki Olusia kropecki to az mi się wierzyc nie chce,ze Niki tez tak niebawem potupta- mam nadzieje:-) a wtedy o guzy nietrudno-musimy się uzbroic w cierpliwosc.
Fajnie masz Kluska;-) kino...kawiarnia... spacer... ;-) mi z tego zostaje spacer.Nie mam z kim zostawić małej zeby gdziekolwiek z mężem wyjsc... no comments
Spokojengo dzionka kochane- o ile to mozliwe przy naszych szkrabach.
Zimno wieje i pada
A ja niezaleznie od pogody mam z maluszkiem dwa przymusowe spacery-bo zaprowadzami o dobieramy starszą ze szkoly-takze hartujemy sie ze hej.Ania 31 tak się właśnie na poczatku zastanawiałam patrząc na zdjecie czy te wszystkie chłopaki to Twoje;-) Jak to sie "plecie" co... Ty masz 4 a ja chciałabym chociaz jednego

A apropos guzów i upadków to dokladnei wczoraj upilismy Niki jej pierwszy "kojec" do zabawy i moze jak się uda do spania;-) Wsadzilismy ja tam a ta siedziała nieruchomo przez jakąs chwilke
Nie wiedziała bidulka co to ma byc.Jednak po jakimś czasie dałam jej tam zabawki i juz zakumała co i jak
No i własnie sobie wstała tam i .... jak nie pizgnie calym ciałem do tylu
na szczescie tam mięciutko i nie ma kantów,ale się wystarszyła bo krzyku narobiła co niemiara.Też nie mogę patrzec i słuchac jak się dzieciom moim dzieje krzywda,ale to normalna reakcja kochającej mamy
Powiem Wam ,ze taty tez ;-)Zaraz ją wyjął i ukochał oj oj - piękny widok.Jak patrzę na pierwsze kroczki Olusia kropecki to az mi się wierzyc nie chce,ze Niki tez tak niebawem potupta- mam nadzieje:-) a wtedy o guzy nietrudno-musimy się uzbroic w cierpliwosc.Fajnie masz Kluska;-) kino...kawiarnia... spacer... ;-) mi z tego zostaje spacer.Nie mam z kim zostawić małej zeby gdziekolwiek z mężem wyjsc... no comments

Spokojengo dzionka kochane- o ile to mozliwe przy naszych szkrabach.
ale wyszlo
, potem za chwile okazalo sie ze mam katar
Super.Margaritta ja kojca nie uzywam bo uwazam ze ogranicza troche dziecko, choc z drugiej strony to bezpieczne miejsce do zabawy. A tam mam dzis jakiegos dolka. Pewnie te pogoda. Pozdrawiam
