reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
Cześć dziewczyny!:-D
My już po imprezce. Właśnie mąż małego usypia.:happy:
Było bardzo fajnie (Zytka). Michaś był po prostu przekochany! Taki grzeczny i towarzyski.:-D Grzecznie się bawił, cieszył się i zaczepiał starsze kuzynostwo. Ale jestem z niego dumna...:rolleyes: Normalnie mogłabym go zjeść.:-D Cudownie się zachowywał!:-)

Aha...!!! Michaś ma kolejnego ząbka!!! Dolną lewą dwójkę. :-D

kaskax25 - dużo zdrówka życzę, no i tego śniegu dla Kuby!:-D
Syneczki2 - :-)
Margaritta
- dziękuję! Mój Michaś też już ma długie włoski, ale poczekamy jeszcze ze strzyżeniem na wiosnę.:wink:
ladna.ex.panna - widzę, że atrakcji na imprezie firmowej nie brakowało... Super!:yes: Teraz bez opon zimowych to strach.
patrysia - też byłam z Michasiem na spacerku mimo zerowej temperatury. Od razu lepiej spał.:happy: Gratuluję pierwszych samodzielnych kroczków!!!:-D
cloe - też marzę o białych świętach.:blink:
Zytka - udanej zabawy!:-) Wow... wolny czas... rzeczywiście rzadkie zjawisko!

Pozdrawiam!
 
margheritta sorki, faktycznie to syneczki cos pisały o brudnych naczyniach wyjmowanych ze zmywarki:tak: pisałam ze dzisiaj nie do zycia jestem:-p
anna bravo dla Michasia:-) zuch chłopczyk;-)
dziewczyny jak wam idzie ubieranie maluchów w te wszystkie zimowe stroje:confused: u mnie tak roznie:baffled: jak nie znajde czegos interesującego w danej chwili do zabawy to ryk na maxa:dry:
 
Witam! Dzis mialam wolne,ale niestety nie takie jak bym sobie zyczyla. Poprostu szal na zakupach i jestem wykoczona!:-( Wymienialam kolejny raz garderobe Michaska. Do tego zabawki i normalnego oczoplasu dostalam prawie. Pozatym to tak jak pisalam- Michas szaleje po scianach i po wszystkim co sie da. Chodzi sam tylko jak chce czegosdosiegnac-no nie wiem-od lawy do krzesla, od fotela do sofy. :-D:-) Wazy juz sporo ponad 10 kg ijest straszne zywym bobasem :-) Obiecalam, ze nadrobie zaleglosci i to zrobie moze dzis:confused: Wczoraj siedzialam do pozna troche czytalam, a dzis moze dokoncze,zaraz po filmie. POzdrawiam i sciskam mocno was i bobasy.
Ahhhhhh no i ten snieg!!! Jak ja\ wam zazdroszcze!!!
 
No i do Wrześni biały puch dotarł :-D A dzieci jak się cieszyły :-) Oli próbował nawet łapać płatki, jak przez dłuższy czas mu nie wychodziło pobiegł po wiaderko ustawił na ziemi i grzecznie czekał na rezultaty :happy: a Madi mróżył oczka i wpadł w taki śmiech że aż sie opluł i czkawka oczywiście go odwiedziłą :-p
A z tym naszym ubieraniem to jest tak średnio. Oliwierek bezproblemowo ale Amadeo...przez cały czas musze opowiadac wierszyk "w pokoiku na stoliku..." inaczej nie ma szans na założenie czegokolwiek.
 
Cześć dziewczyny
U mnie też zrobiło się biało.
Mało ostatnio pisze ponieważ mam bardzo nieprzyjemną sprawe na głowie związaną z moją teściową:baffled:, psuje mi to humor, nie mam ochoty na nic, ciągle tylko o ty myśle. Jakbym dorwała tą krowe w swoje ręce... !!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::sad:
 
Hej

Żyje :-) U nas śnieg - znikł - zimówki poczekają do poniedziałku :-D

Dyskusje przeczytałam że nikt o do mnie nic nie pisał to nie odpowiadam :-D

Patrysia - poprawiłam się :-D

a u nas raczkowanie na całego :-D Cieszę się że młodemu do chodzenia się nie spieszy :-)\
Ale za to nauczył się schodzić z łóżka :-) I tata go uczy wychodzenia z łóżeczka:-)

Pozdrawiam
 
Cześć dziewczyny!:-D
My idziemy dzisiaj na obiadek do moich rodziców... jak fajnie! Mam trochę więcej czasu.:happy: Niestety nie dla siebie, ale na zaległości z pracy...

Coś suwaczek z ząbkami nie chce się uaktualnić:dry:... hmm

ladna.ex.panna - ubraliśmy Michasia wczoraj w ten nowy komplet zimowy i było nam tak do śmiechu, że hej...:-D Malutki musiał się czuć jak zawodnik sumo! Nie sposób było się ruszać. Ale nie mamy problemów z ubieraniem.
Paulineczka - ciężko teraz nadążyć za chodzącym bobasem.;-)
Syneczki2, kaskax25 - :-)
Kluska79 -
współczuję po raz kolejny teściowej! Nie możecie się od niej po prostu odciąć???:confused:
Mysza - jak to, nikt do Ciebie nie pisał???!!! Powiedz mi w takim razie kochana, jakie masz plany na powiększenie rodziny - był taki temat i nic nie napisałaś. Czy Mikuś doczeka się rodzeństwa?:-p:-D
Jak już malutki załapie, jak się z łóżeczka wydostać, to ciężko będzie go powstrzymać.:-)

Pozdrawiam!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry