reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
Hej u mnie nie jest tak źle - organizm dobił do prawidłowego BMI:-)

I teraz mała zbiera dla siebie kilogramy ;-) A że wysoka jestem to gdzieś to w centymetrach ginie - choć moja teściowej się nareszcie moja twarzyczka podoba stwierdziła - że już nie wyglądam jak wychodzone dziecię - a mam okrągłą twarzyczkę;-) Jedyne co mnie cieszy że wagi M jeszcze nie przegoniłam:-p
lka_s nie martw się na zapas - mała potem z ciebie wypije z mlekiem tłuszczyk :tak: Ja przynajmniej gdzieś to wyczytałam:sorry2::sorry2:

Najka - ja twierdzę że mała dziewczynka - M że chłopczyk :-D a kruszynka zrobi nam niespodziankę w lutym :-D

Pozdrawiam Myyyszaaa - z dalekiego hotelu - bo w delegacji ;-)
 
Dziewczyny ja w poprzedniej ciąży przytyłam 27 kilo:szok: wyglądałam jak prawdziwy a słonica i tak też się czułam. Jako stałą pamiątkę mam popękane naczynka w okolicach kostki no ale czemu się dziwić. Ludzie taką wagę zbierają latami a mnie przybyło w ciągu kilku m-cy. Za to przed zajściem w drugą ciążę ważyłam tyle ile przed pierwszą:tak: a piersią prawie wogóle nie karmiłam. Także nie przejmujcie się dziewczyny;-)
Kropecka to trafił ci się prawdziwy oszust. :wściekła/y:Szkoda słów :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Trzeba naprawdę uważać Za to na pocieszenie powiem ci że widziałam Wasze zdjęcia w galerii i bardzo mi się podobały:tak:
A co do niebytu męża to mój do pracy dojeżdża 70 km w jedną stronę tak więc cały dzień nie ma go w domu a jak jest to relaksuje się przed komputerem Na początku było ciężko ale odkąd mamy laptopa a ja mam Babyboom to nie jest tak źle choć nie powiem tęsknię za czasami gdy jako narzeczeństwo mieszkaliśmy razem i każa wolna chwila była nasza...
 
Witam Ja dziś życzę wam tylko dobrej nocki. O wadze pozwólcie że wspominac nie będę bo to bardzo drażliwy dla mnie temat. Jeszcze Wam o thym opowiem :-)
Ucałujcie fasoli - nie wiem jak ale zróbcie to:-)
 
Cześć dziewczyny!:happy2:
Dzisiaj zobaczę w końcu swoją dzidzię:rofl::-D:rofl:. Na 19:35 mam wizytę. Przez te choróbsko czuję się bardzo osłabiona:sick:... zobaczymy, co lekarz powie:baffled:
Ważyłam się dzisiaj i przytyłam już 4kg:crazy:. Chciałabym się ustrzec przed nadmiernym tyciem... oczywiście nie mam zamiaru się głodzić, ani nic takiego, ale ... cloe mnie bardzo pocieszyła!:wink:

kropecka - wcale się Tobie nie dziwię, że czujesz się oszukana... Też bym się tak poczuła!:angry: Wydaje mnie się, że nie pozostawiłabym tak tego. Najprawdopodobniej zrobiłabym zadymę. Ale najważniejsze, że wszystko dobrze z dzidzią!:yes: Kolejny raz do niego nie pójdziesz i będziesz każdemu odradzać wizyty w tym gabinecie.
Ika_s - mój mąż jest zaś wędkarzem z zamiłowania. Ostatnio pojechał na ryby, a ja zostałam w domu:-(. Na szczęście nie robi mi tego na złość i daje wybór... przecież mogę jechać z nim:dry:. Ale ja się na rybach potwornie nudzę...:nerd:
maritka - zobaczymy, co powie dzisiaj mój lekarz, jak mnie zobaczy. Pewnie wyśle mnie do ogólnego...:eek:
cloe - 70km to rzeczywiście dużo... Ja także uważam, że spędzamy mniej czasu ze sobą niżeli przed ślubem. Na szczęście możemy zawsze przed uśnięciem porozmawiać.:happy:
agawa1 - przydały by mi się ćwiczenia jogi...:-p

Pozdrawiam Was wszystkie!
 
Kropecka nie przejmuj się Następnym razem jak trafisz na podobnych oszustów to odwrócisz się na pięcie i wyjdziesz ;-) Nie ma co rozpamiętywać.
Ja dziś jestem nie do życie Senna jak nie wiem Pewnie taki dzień bo nawet Julka miała drzemkę a to jej się nie zdarza:eek:
Musze się pochwalić że już sama jeżdżę samochodem a jeszcze miesiąć wcześniej nawet bym nie wsiadła za kierowonicą:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry