moooma
lipiec/sierp.05 styczeń09
Cześc lutóweczki, niektóre z Was mnie jeszcze może pamiętają. Wpadam tu do Was od czasu do czasu.... i Was podczytuję...
Właśnie sie doczytałam:
Pozdrawiam wszystkie lutówki.......
Właśnie sie doczytałam:
Kiniusiu tak mi strasznie przykro.... Wiem kochana co czujesz... Odczekacie jakis czas i zobaczysz uda wam sie kolejna fasoleczka..... Tego Ci życzę. Trzymaj sie ...Cześć dziewczyny ,trochę mnie nie było,ale jak już pewnie niektóre z Was wiedzą nie noszę już w sobie dzidzi,której tak bardzo pragnęłam:--
-(.
Musiałam dojść do siebie,dlatego się nie odzywałam.Już jest ze mną lepiej,choć bywają jeszcze nieprzespane i przepłakane noce.
Życzę Wam zdrowych maluszków.Dbajcie o siebie i o dzidzie.
Przypominam Wam,że macie miejsce na zamknięty wątek,więc działajcie.
Pogłaskajcie brzuszki ode mnie.
Buziaki.![]()
Pozdrawiam wszystkie lutówki.......
a oni ani myśleli wracać do domu M rano do pracy oni mądrzy urlopy mają. Co sie dzieje ze mna jestem niegościnna???Jakoś nie bawią mnie już takie wizyty wole cisze i spokój na czas obecny niestety.
, nie wiem co mi się stało. Ale dziś po tej mało przespanej nocy jestem jakaś byle jaka.:sick:Aniu może to hormony rzeczywiście?
Byłabym wdzięczna
Dzidzia rośnie prawidłowo, serduszko mocno bije, ma odpowiednio dużo miejsca i łożysko jest w super stanie. Moje ciśnienie także książkowe. 
Acha ... lekarz potwierdził, że będziemy mieli chłopczyka!
. Szczerze mówiąc nie mogę patrzeć już na miód i czosnek...
Kiedy zrobiłaś prawko? Znam pewien adres... dwukropek.pl 
, ale wszystko ma swoje granice. Zapewne i ja bym się zezłościła. Raz na jakiś czas też miewamy takich gości