kaskax25
mama wspaniałej trójki
Margaritta to bylby super pomysl. Zebrac sie tak wszystkie na pogaduchy a wkolo nasze maluchy
Alez by bylo porownywanie
10msc gratulacje u nas tez niedlugo.;-)Syneczki tylko ze to wlasnie po Kubie dwa razy poronilam, takze raczej ciaza nic tu nie pomogla, co ma byc to bedzie bez testu czy z testem
anna_ajra to faktycznie troche niepokojace zrob te usg dla swietego spokoju najlepiej gdzies w porzadnym prywatnym gabinecie
Jak twoja mama?dawna cloe no wlasnie ja tez sobie trojki nie wyobrazam przy tych dwoch rozrabiakach, ach moze jeszcze sie @pokaze;-)
A jak humor bo u mnie tez bardzo kiepski
Gosia78 Mateusz tez dobrze sobie radzi z jedzeniem podczas zabkowania, nawet woli stale pokarmy tak sie mocno wtedy wgryza. Moze chlodny jogurcik by pomogl? Malemu pomaga. Tez dolna jedynka nie mogla mu sie wyrznac ale jak juz sie przebila to od razu byl taki dosc duzy. Kupilam tez zel dentinox widac ze mu pomaga.
Patrysiu na co czekam sama nie wiem jeszcze mam nadzieje ze samo sie wyjasni. Moze to jednak jakies zaburzenia hormonalne, choc z drugiej stronyostatnio zle sie czuje, nie mam apetytu no i nie smakuja mi slodycze tak jak z Kuba i z Malym. Juz glowe mam za mala a jak zrobie ten glupi test to juz bedzie wiadomo, a niestety nie bede zachwycona, to po prostu za szybko. Najsmieszniejsze by bylo to ze w torebce mam kupione 2 op tabletek anty.
Mam nadzieje ze wszystko sie wyjasni jednak na nie. ;-)Moniamonis i co tam u ciebie bo w koncu przyjdzie nam nowe forum razem zalozyc bo mi sie spoznia tez kolo poltora tyg, zawsze mialam nieregularne
Alez by bylo porownywanie
10msc gratulacje u nas tez niedlugo.;-)Syneczki tylko ze to wlasnie po Kubie dwa razy poronilam, takze raczej ciaza nic tu nie pomogla, co ma byc to bedzie bez testu czy z testem
anna_ajra to faktycznie troche niepokojace zrob te usg dla swietego spokoju najlepiej gdzies w porzadnym prywatnym gabinecie
Jak twoja mama?dawna cloe no wlasnie ja tez sobie trojki nie wyobrazam przy tych dwoch rozrabiakach, ach moze jeszcze sie @pokaze;-)
A jak humor bo u mnie tez bardzo kiepski
Gosia78 Mateusz tez dobrze sobie radzi z jedzeniem podczas zabkowania, nawet woli stale pokarmy tak sie mocno wtedy wgryza. Moze chlodny jogurcik by pomogl? Malemu pomaga. Tez dolna jedynka nie mogla mu sie wyrznac ale jak juz sie przebila to od razu byl taki dosc duzy. Kupilam tez zel dentinox widac ze mu pomaga.
Patrysiu na co czekam sama nie wiem jeszcze mam nadzieje ze samo sie wyjasni. Moze to jednak jakies zaburzenia hormonalne, choc z drugiej stronyostatnio zle sie czuje, nie mam apetytu no i nie smakuja mi slodycze tak jak z Kuba i z Malym. Juz glowe mam za mala a jak zrobie ten glupi test to juz bedzie wiadomo, a niestety nie bede zachwycona, to po prostu za szybko. Najsmieszniejsze by bylo to ze w torebce mam kupione 2 op tabletek anty.
Mam nadzieje ze wszystko sie wyjasni jednak na nie. ;-)Moniamonis i co tam u ciebie bo w koncu przyjdzie nam nowe forum razem zalozyc bo mi sie spoznia tez kolo poltora tyg, zawsze mialam nieregularne
otóż o kiedy się dowiedzieliśmy że rodzinka nam się powiększy Oli od samego początku był świadomy naszego oczekiwania. Co prawda miał wtedy rok i dwa dwa miesiące ale dzieci rozumieją więcej niż nam się wydaje i jego zachowanie mnie w tym utwierdziło. Był obecny przy wyborze imienia, napisaliśmy mu je na karteczkach i wybrał właśnie Amadeuszka a że nam też się najbardziej podobało więc już tak zostało. Zabraliśmy go nawet dwa razy na USG. Jak to fajnie wyglądało jak mąż i mały siedzieli na jednym krzesełku przy mnie z głowami w górze i wpatrywali się z telewizor. Pan doktor właśnie Oliwierkowi wręczył zdjęcia małego :-) a jak si cieszył
Często było tak że przerywał zabawę podbiegał tulił się do brzuszka i spowrotem do klocków biegł. Pod koniec ciąży byliśmy na zakupach w supermarkecie Olik siedział w koszu a ja go pchałam nagle podniósł mi bluske i przyssał się do brzuszka. Z jednej strony przeżyłam szok ze mnie tak obnażył a z drugiej duma mnie rozpierała


ja zawsze przed jestem taka,ze...lepiej nie podchodzic
sama mordka mi sie cieszy.Ania31 i ja ostatnimi dniami zagłebiłam sie w takie wlasnie "tworzenie"...porobie takich troche i wysle mailem bliskim...to miłe takie.Moja mama to w ogole ryczy, ze nas nie ma ...I zawsze ja czyms takim rozczule.Dobrze,ze internet jest;-) 
Dzwoniłam od razu do swojej pediatry, ale kobieta w recepcji powiedział, że jest już komplet dzieci i że nie może mi wyznaczyć godziny. Ostatecznie nas zarejestrowała pytając, czy dziecko jest naprawdę chore...itd.
Na ewentualne leki bym więcej wydała niż na tą prywatną wizytę... W każdym razie dzisiaj lekarz nie przyjmuje, no chyba, że coś poważnego...
Szczerze mówiąc, Michasia lekarka po ostatniej wizycie mnie uspokoiła. Jedynie niania wzbudza we mnie niepokój mówiąc, że to nie jest normalne itp.
