reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

witam się w niedzielny wieczór

My dzisiaj zaliczyliśmy basen. Fajna sprawa, Olkowi się podoba, Wiktorowi też. Zaczęliśmy 2 tygodnie temu i zamierzam co 2 tygodnie ich zabierać (co drugi weekend mam szkołę i nie mam czasu). Oczywiście jak co niedziela zostawiliśmy na kilka godzinek dzieciaki u teściowej. Sami pojechaliśmy na działkę pozabezpieczać domek na zimę i wysprzątać tam trochę. Teraz się ruszyć nie mogę :tak: Teraz dzieciaki się kąpią a ja mam chwilkę żeby do was napisać.

Syneczki2 - twoja kandydatura do wątku zamkniętego jest rozpatrywana ;-)
 
reklama
Dziewczyny u nas nie ma śniegu. W zeszłym roku święta były bezśnieżne u nas w tym roku ma byc podobnie? :wściekła/y::crazy: Drzewko stoi, dekoracje świateczne są, lampki na balkonie w trakcie zakładania tzn. zwisania :-p a snieg? Oliwierek mi się załamie. Przez większość dnia wręcz zmusza mnie do czytania bajek o zimie śniegu i bałwanach :baffled::dry:

kropecka też miałam taki pomysł z basenem ale skończył się falstartem. Amadeo był chętny ale Oli?:no: nie wiem czego się przestraszył baaaa wpadł w jakąś furię...Nie wiem czy ten specyficzny szum, czy ilość wody (choć uwielbia się pluskać w wannie, nad morzem jak byliśmy dwa lata z kolei też nie było problemu) czy może obce miejsce choć z tym też nigdy nie miał oporów...:baffled::confused::dry:
Mamy nadzieję że to przejściowe.

 
hej
kropecka no to caly dzien Wam zlecial ja tez chcialam sie wybrac na basen z Sewkiem ale nie ma jak nie ma z kim ... :dry:
kaska wzielam wczesniej apap i polezalam troche ale teraz znow cos zaczyna :dry:
gosia78 - ciekawe jak to bedzie jak Sewek bedzie mial rodzenstwo?? chociaz ma kontakt z malymi dzieci i to bardzo fajny :-)
 
Witam się niedzielnie:-)
My byliśmy dzisiaj z dziećmi w Krakowie, pospacerowaliśmy, zjedliśmy obiadek i tak nam zleciał dzionek.
anna_ajra- dzięki:blink:. Dobrze ,że z mamą ok. Mam nadzieję ,że wymioty się skończą u Michasia, Dominik też miał ostatnio okres gdzie często zwracał, czasami było to spowodowane paluszkami w buzi a czasami nie wiem czym:confused:.
kropecka- u nas Dominik oprotestował basen, mieliśmy chodzić regularnie ale jeszcze ma mały katar i wole nie ryzykować. Fajnie,że twoim chłopcom się podobało.
Syneczki- my dekoracje świąteczne robimy dzień przed Wigilią taką mamy tradycję, chyba przez to nie czuję tych świąt jeszcze:-p. Coś słyszałam ,że w drugi dzień świąt ma spaść śnieg, ale jak będzie zobaczymy w święta:-D.
Patrysia- trzymaj się kochana, mnie też zawsze strasznie boli:dry:
Gosia78- co do zazdrości to jej u Piotrka w domu nie widziałam, on odreagowywał w szkole, przez kilka miesięcy od urodzenia małego notorycznie przynosił uwagi:crazy:, ale już jest ok.
 
:angry::angry:Witam się dziewczyny.
Dziś przeżyłam zawał w nocy hahahahWczoraj obraliśmy z M choinke i śpie sobie w nocy az tu nagle slysze wielkie jebuttt
Zapalam swiatlo a choinka sobie lezy nie obylo sie bez pobitych bombek niestet:szok:y
 
Przyszlirodzice to ładna przygoda:szok::baffled: szkoda bombek ale z dwojga złego dobrze że runęła teraz a nie w ciągu dnia gdy mała buszoawała na poodłodze
Syneczki z Julką podobnie w wakacje spędiliśmy troche czasu u ciotki gdzie na podwórku rozłożony był ogromny basen. Bawiła sie świetnie ale ile razy zaprpoonuję jej wyjście na pływalnie to nie chce raz nawet poszłam z nia i pokazałam przez szybę jak inne dzieci się bawia jaka fajan zjeżdżalania . kompletnie ja nie ruszyło :blink: no skoro nie chce na siłę jej nie bedę uszcżęśliwiac jeślinie w tym roku może w następnym choć mnie by się trochę przydało charców w wodzie:sorry2:
A traz taka mała dygresja Nowe dziewczyny pewnie nie kojarzaale całkiem niedawno miałyśmy tu pewna AA... i prosze inne jakoś potrafią się tu odnależć..i nawet słodziaszna atmosfera nikomu nie przeszkadza;-)
 
cześć laseczki, mam takie zaległości, że już chyba nie dam rady nadrobić... teraz mam studia 4 weekendy pod rząd aż do świąt :-( ciekawe, czy tak będzie przez dwa lata...? przynjamniej w pracy teraz mniej jeżdżę i od czasu do czasu biorę dzień urlopu, żeby z synkiem pobyć
Igi ma 4-tego ząbka i chyba na tym się nie skończy :-D
widzę, że macie choinki, u nas raz, że nie bardzo jest gdzie postawić a dwa, że dzidzio pewnie by ją ciągnął za gałęzie, zrobimy coś symbolicznie w tym roku
jakiś tydzień temu pierwszy raz krew się polała :( Igi przy raczkowaniu na buźkę upadł i rozciął wargę o przednie zęby :(( strasznie mi go było szkoda
piszecie o basenie - chodzicie na ozonowane czy takie chlorowane?
Patrysia twój Sewek miał anemię? jakie były objawy? zastanawiam sie, czy Igi nie ma, wyczytałam, że dzieci karmione piersią częściej mają niedobory żelaza, bo w mleku matki jest go mało. jutro ide na usg piersi, raz, żeby sprawdzić co z tym guzkiem, którego mi wykryli w maju a dwa, żeby zobaczyć, czy mam dużo pokarmu, bo się szykuję do odstawienia
cloe co do twojego komentarza - niektórzy po prostu się nie odnajdują nigdzie, póki nie mają wroga, zawsze muszą kogoś zwalczać, ot, cała tajemnica AA, tylko sobie do tego jeszcze roiła, że ponadprzeciętnie inteligentna i to była przyczyna jej nieprzystawania do reszty :-D
 
Witam sie i ja. Kurcze Mati poszedl spac wczoraj o wpol piatej i obudzil sie oczywiscie z przerwami na jedzenie o szostej rano. To pewnie dzis dlugo nie pospi.
Rekinasia u nas tez byla anemia. No ponoc to prawda ze dzieciom karmionym piersia zdarza sie to czesciej ale w tej chwili mozesz zelazo uzupelniac przeciez mieskiem i innymi rzeczami z diety gdzie wystepuje zelazo. Ja tak wlasnie robie i jest ok, fakt ze juz piersia nie karmie. Musialabys mu zrobic morfologie zeby sie przekonac.:tak::-D
dawna cloe pewnie ze pamietamy afere z AA. Przeciez to forum istnieje zeby sie wspierac a nie ganic i to jeszcze w taki sposob.:tak:;-)
przyszlirodzice ja tam mam same plasikowe bombki spodziewam sie ze w tym roku i u nas choinka pare razy wyladuje na podlodze:wściekła/y:
Kluska79 ja tez slyszalam o tym sniegu ale ponoc nie sa tego pewni takze mam nadzieje ze juz w wigilie sypnie:-)
Patrysia nie zaluj Sewkowi rodzenstwa i to jak najszybciej, bo tak duza roznica wieku jak u mnie nie jest dobra:-)
Syneczki2 ja tez zaluje ze nie jestem tu od poczatku, to taka duza grupa wsparcia;-):-D
Mysza, Gosia 78, kropecka :-):-):-)I dla tych co pominelam:-):-):-)Pozdrawiamy wszystkich
 
reklama
Witajcie dziewczątka :-)
Właśnie mały Amadeo zasnął a Oli ogląda Domisie i mam chwilkę dla was. Mały cwaniak miał małe problemy z zaśnieciem bo po co ma spać skoro tyle rzeczy wookoło sie dzieje i tyle można zrobić...wiec postanowił wybuchnąć płaczem na znak protestu :dry:

rekinasia mój Amadeuszek miał anemie od 2go miesiąca do połowy 4go. Urodził sie taki śniady i nagle zbladł. Normalnie ściana mąki była z niego. Przeszłam się z nim do laboratorium i zrobiliśmy morfologie + żelazo i wyszło i to nawet aż tak mocno zapadł w tę anemię że aż strach. Pytałam sie lekarza dlaczego tak sie stało, stwierdził że powodem na pewno jest grypa jelitowa którą przechodził jak miał 1,5 miesiąca no i fakt że karmiłam go piersią. Dostawał żelazo w kropelkach do tego jeszcze kw. foliowy i wit. B6 i jak ręką odjął. Teraz ma nieziemską cerę, każdy sie dziwi skąd na solarke chodzi czy co? ;-) a babcia jest w siódmym niebie bo to za nią :tak: Teraz co 3 miesiace kontrolnie robie mu morfologie do czasu kiedy nie przestane karmić takie zalecenia lekarz dał. Ale jest wszystko w jak najlepszym porządeczku i oby tak dalej :-) miejmy nadzieję że uporał sie z nią na dobre:happy:

przyszlirodzice :-D:-) ja sie teraz z tego śmieję ale wyobrażam sobie Twoja wściekłość spokojnie śpicie a tu chlas śliczna choineczka nad którą tak skakaliscie zostałą zmieszana z podłogą:-p nie wspominając o trzasku w środku nocy...:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry