Ika_s
Maruda Mamy lutowe'08
Witam,
dawno mnie nie było, ale troszkę ostatnio nadrobiłam i podciągnęłam się w czytaniu, co u Was słychać.
Moje dziecko dba o to, bym nie miała ani chwili czasu dla siebie w domu, więc do komputera siadam praktycznie tylko w pracy, a i tu nie zawsze jest czas na internet. Dziękuję Wam za pamięć i cieplutko pozdrawiam. Gratuluję naszym Maluszkom lutowym wszystkich nowych osiągnięć, a widzę, że tych, podobnie jak u nas nie brakuje.
W święta, ale i przed świętami biegałyśmy i my po lekarzach i dyżurach nocno-świątecznych, bo Maleńka miała wysoką temperaturę. Bardzo mi marudziła. No i nie wiem czy to trzydniówka, uszka czy zwyczajnie- ząbki- diagnozy bywały różne. Antybiotyk raz nam zalecono brać, zaraz potem nie- i taka głupia jestem do dziś, bo co prawda temperatura spadła, ale dziecko jest bardzo osłabione i potwornie marudne.
Generalnie ja też jestem przez to zmęczona, osłabiona i nie mam ochoty na nic. Mała w dzień nie śpi ostatnio praktycznie w cale, a i w nocy po 4, 5 godzin. Wszędzie jej pełno, bo spobie "czworaczkuje".Czekam na wiosnę- może słoneczko mi poprawi nastrój.
Pozdrawiam ciepluteńko.
dawno mnie nie było, ale troszkę ostatnio nadrobiłam i podciągnęłam się w czytaniu, co u Was słychać.
Moje dziecko dba o to, bym nie miała ani chwili czasu dla siebie w domu, więc do komputera siadam praktycznie tylko w pracy, a i tu nie zawsze jest czas na internet. Dziękuję Wam za pamięć i cieplutko pozdrawiam. Gratuluję naszym Maluszkom lutowym wszystkich nowych osiągnięć, a widzę, że tych, podobnie jak u nas nie brakuje.
W święta, ale i przed świętami biegałyśmy i my po lekarzach i dyżurach nocno-świątecznych, bo Maleńka miała wysoką temperaturę. Bardzo mi marudziła. No i nie wiem czy to trzydniówka, uszka czy zwyczajnie- ząbki- diagnozy bywały różne. Antybiotyk raz nam zalecono brać, zaraz potem nie- i taka głupia jestem do dziś, bo co prawda temperatura spadła, ale dziecko jest bardzo osłabione i potwornie marudne.
Generalnie ja też jestem przez to zmęczona, osłabiona i nie mam ochoty na nic. Mała w dzień nie śpi ostatnio praktycznie w cale, a i w nocy po 4, 5 godzin. Wszędzie jej pełno, bo spobie "czworaczkuje".Czekam na wiosnę- może słoneczko mi poprawi nastrój.
Pozdrawiam ciepluteńko.
Ostatnia edycja:

:-) a na tych sanka to już przefajnie wygląda 



co za święta! Mam nadzieję, że już wszystko dobrze!? Śliczne zdjęcia!
Nie za szybko?
... z tym maratonem po lekarzach, to rzeczywiście niefajnie...
... było fajnie nie powiem Wyańczyłam wszystkich wujków mężów kuzynek i pan młody mi nie umknął alenastępnym razem mojego M za fraki biorei jadę z nim i nie m czy mu się podoba czy nie na wesela codziennie niechodzimy więc raz na jakiś czas może to dla mnie zrobić.

a jak teraz
Ty na tym cierpisz i Wasza malutka fasolka :-( trzymaj sie cieplutko 