reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Michałek zaczął dzisiaj "porządnie" chodzić.:-D Potrafi przejść z pokoju przez przedpokój do kuchni i cieszy się przy tym nieziemsko!
Kupiliśmy mu pampersy "let's go" i jak na jakiś znak, zaczął sam chodzić! Ale zbieg okoliczności...:laugh2:
Fajnie, bo na roczek już chodzi!

dziewczyny - ile wasze dzieciaczki śpią w ciągu dnia?:confused::confused::confused: Michaś średnio 3h.

moniamonis - u mnie też wszystko jest na mojej głowie. Ostatnio, jak byłam tak strasznie chora a m siedział z Michałkiem cały weekend, to odczuł jak męczące może być siedzenie z dzieckiem w domu.
A samochodzik jest super wypas!:-)
agawa1 -

a że sama troszkę jędzowata jestem więc...... :angry:
więc i Ty dodałaś swoje. :-p:wink:
patrysia -
Michaś też uwielbia towarzystwo dzieci, najlepiej rówieśników. :tak:
cloe - masz rację!

dawna cloe pisze:
czyli zagoniłam go do aktywnej pomocy:-p niby dlaczego to zawsze ja mam być kucharką sprzątaczką służącą?
ulenka507 - rzeczywiście zadziwiające, jak te nasze dzieci szybko się rozwijają i rozumieją pewne zachowania...:happy:

Normalnie nie daje rady nadrobić... rrr...
955 #9541
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nie mogłam się powstrzymać żeby tu nie zajrzeć w końcu nie było mnie od....wczoraj :confused::sorry2:
patrysia dziękujemy za kartkę przyszła z samego rana. Co prawda koperta została w połowie zjedzona na drugie śniadanko przed spacerkiem widać zieleń wydaje mu się smakowita, jednak kartkę oszczędził. :-p
kaska jak na moje oko a mam ich dwa więc mylić się nie mogę :tak:to wypisz wymaluj Nikusia. :-D Oliwierek miał być Nikolą-moja kobieca intuicja podpowiadała mi że to właśnie ona gdy w 14 tyg okazało się że jednak chłopiec. I tak został Oliwierkiem Dominikiem :tak: Amadeuszek z kolei do połowy 7go miesiąca miał być Nataszką i taki psikus nam zrobił że znudziło mu się i jednoznacznie stwierdził że woli być mężczyzną i został Amadeuszkiem Mikołajem. Teraz jak nam się uda mąz wybiera dla synka a ja dla córeczki. Przy imieniu Madulka się nie przebił więc stwierdził że tym razem będzie Mikołaj Marcel a ja postawiłam na Marcelinkę Livię. Kogo się doczekamy??? :confused:
ulenka super nowina ja sie strasznie cieszę to co dopiero Ty musisz odczuwać :-D
lileczka no to chłopaki już z górki mają :tak:
anna_ajra skończyło się na tym jednym dniu, chyba chcieli w tym jednym jedynym wszystko skończyć i dobrze więcej bym nie zniosła.
gosia Amadi tez ma szczepienia jak Jaś w marcu hmmm Oli też tak miał dziwne te kalendarze jakies niejednoznaczne :baffled:
margaritta dziekuję :zawstydzona/y:
Wyobraźcie sobie że od tych tabletek moich pokarm tracę baaa już praktycznie straciłam. Mały sie wścieka że nic nie leci...dziś pierwszy dzień walki z mlekiem modyfikowanym i wiecie ile wypił od rana?......15ml :szok: jak tak dalej pójdzie to moze butelkie w miesiąc obali łeee a gdzie tam raczej w dwa...ciężko to widze...
 
Ania- przykro mi z powodu taty i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze..
Ulenka- fajnie że Gabi w koncu może ruszyc na nóżki;)
Syneczki- mam nadzieje ze mały w koncu da sie przekupic, bo kurcze nie ma wyjscia.;/ a moze sprobuj z melkiem krowim ja juz malej po malu podaje i jej smakuje:)
Kaska- fajna ta twoja malutka:) bo wierze ze to dziewczynka bo to twoj preznet od losu wiec na pewno musi to byc dziewuszka:)

Cloe- bardzo fajne jest zobaczyc jak dziecinka sobie chodzi az sie lezka kreci w oku, jak sie pomysli ze jeszcze nie dawno nie umiala nawet samodzielnie przewrocic sie na boczek;) niedawno to juz prawie rok jak to zlecialo....

Dziewczyny- nie mowicie mi nic o tych zasr.... lekarzach ja zeby isc do kontroli po wczorajszym pobraniu krwi musze czekac az do poniedziałku, bo nie ma miejsc i to jest straszne;/ bo jak bylam ostanio to weszla ze mna babeczka zapytac czy ja przyjmie z dzieckiem ktore mialo temperature prawie 40 stopni a ona ze przykro jej ale nie ma miejsc;/ myslalam ze ja wybuchne no jak mozna nie przyjac dziecka zwlaszcza z taka temperatura... mowie wam szkoda gadac.
wogole do zadnego lekarza sie u nas dostac nie mozna. Ja sama chodze z nadwyrężona reka prawie od roku bo zawsze jak mam wolnie nei moge dostac sie do rodzinnego zeby dostac skierownie do chirurga.....
 
Wskoczył kotek na ławeczkę
zdmuchnął na torcie jedną świeczkę
i zamiauczał pięknie miauuuuuu.
Teraz pobiegł bez miauczenia, żeby złożyć Ci życzenia
Kochanemu drugiemu roczniakowi najlepsze życzonka
Bartuś (od Ani31) sto lat:-D:-D:-D

 
Osz ja slepa nie zauwazylam dzieki patrycja:)

100 lat Bartus:)
Samych szczesliwych dni w zyciu,
usmiechu na twarzy,
slonecznych promykow w pochmurne dni. lata-zima i wiosny-jesienia,
to o czym marzysz-by Twoje bylo,
a czego pragniesz by sie spelnilo.
W dniu twoich urodzin zyczy Ania i Amelka
 
W dniu Twoich urodzin, w dniu pełnym radości,
najlepsze życzonka, pięknego w życiu słonka,
smutków małych jak biedronka,
zawsze uśmiechniętej buzi,
mnóstwa słodkich całusów,
i spełnienia wszystkich marzeń!!!
zyczy Bartusiowi ciocia Kasia z Mateuszkiem i reszta rodzinki


 
:-DZ okazji pierwszych urodzin,
które są raz w roku
Niechaj będą szczęśliwe
i pełne uroku
Składam Tobie Bartusiu szczere życzenia
Aby się spełniły
najskrytsze marzenia:-D
 
Dziś są Twoje urodziny,
a tym samym radość dla caaałej rodziny.
Moc prezentów i uścisków,
małe rączki dziś pomieszczą.
A na przyszłe lata życzę,
zdrowia, szczęścia, pomyślności,
fajnej żony, dzieci zdrowych.
Ale teraz masz już roczek,
więc się ciesz z pluszowych foczek ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry