Hej
Ja też zawsze wierzyłam, że to dziecko wybiera sobie termin przyjścia na świat. Ja nigdy nie lubiłam lutego. Był to dla mnie miesiąc "depresji" zimowej. Widocznie nasze Dzieciątko zapragnęło, aby mama pokochała ten miesiąc.
Nikusia jesteś bardzo dzielną kobietą! Ściskam Cię mocno i trzymam kciuki za Wasz sukces.
A teraz co u mnie. Ból brzucha odszedł. Cieszy mnie to ogromnie. Natomiast całą noc odzywały się plecy, a dokładnie lewa strona. Nie był to żaden ostry ból czy nawet ból w ogóle. Tylko takie ..hmmm.... mrowienie? które przechodziło na lewe udo i łydkę. Być może to przez to, że spałam z odkrytymi plecami i mnie przewiało. Panikować nie będę. Najważniejsze, że brzuchol nie boli i nie ma skurczy. Poranne tabletki wzięte i czas na leżenie.
Katherinne zazdroszczę Ci, że jesteś już w tak "wysokiej" ciąży. Chciałabym już bardzo skończyć I trymestr.