• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutóweczki 2014

Nikusia myślisz że spadlaby aż do 6000? Nie chce Ci odbierać nadziei, różne są historię, Nikusia informuj nas na bieżąco...wszystko się wyjaśni u lekarza! Bardzo się tym wszystkim przejmuje...

Katherinne jeśli można wiedzieć, w których tygodniach poronilas?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
dziewczyny mam pytanie... czy któraś z was ma problem z AZS... od tygodnia nic mi nie pomaga... w czwartek idę do dermatologa po jakieś maści dozwolone w ciąży ale może wy znacie coś do polecenia co przyniesie ulgę...
 
Ja już w Polsce zaliczylam ginekologa. Vo za dziwna baba. Z wiekiem coraz dziwniejsza się robi. Nie za dużo się dowiedziałam ale ogólnie się uspokoiłam.
 
Nikusia, za wcześnie na spadek. I na pewno nie taki wielki spadek. Poza tym jakby juz czas na spadek był to dawni byś widziała zarodek, serduszko, ruchy dziecka itp. Wiem, ze to okropnie brutalne, ale nic z tego nie będzie. Choć człowiek doszukuje się różnych dziwnych teorii. A na co jesteś teraz chora?

Pierwsza ciążę (ta, gdzie serduszko przestało bic) straciłam w 9 tygodniu, druga w 6. Ale ta druga od początku się zle rozwijała. A ja byłam chora w okolicy owulacji, wiec nie zdziwilabym się, gdyby to właśnie było przyczyna tego, ze zarodek w zasadzie od razu się przestał rozwijać.
 
Ta mija teoria to z przymrozeniem oka, taka ostatnia deska ratunku. Aż sama się uśmiechnęłam do siebie bo to mało prawdopodobne:) idę spać,a wam życzę spokojnych snow i dobrych wiadomości na wizytach :) dzięki Wam widzę światełko w tunelu - dziękuję ;-)

Nikusia, za wcześnie na spadek. I na pewno nie taki wielki spadek. Poza tym jakby juz czas na spadek był to dawni byś widziała zarodek, serduszko, ruchy dziecka itp. Wiem, ze to okropnie brutalne, ale nic z tego nie będzie. Choć człowiek doszukuje się różnych dziwnych teorii. A na co jesteś teraz chora?

Pierwsza ciążę (ta, gdzie serduszko przestało bic) straciłam w 9 tygodniu, druga w 6. Ale ta druga od początku się zle rozwijała. A ja byłam chora w okolicy owulacji, wiec nie zdziwilabym się, gdyby to właśnie było przyczyna tego, ze zarodek w zasadzie od razu się przestał rozwijać.

wiem wiem ze tak jest stad mój uśmiech. Chora jestem od dwóch tygodni ale teraz to mam juz chyba zapalenie oskrzeli albo i płuc bo czuje jak mi chrobocze w klatce piersiowej podczas kaszlu. Widocznie tak miało być...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nikusia trzymam kciuki za tą wizyte u lekarza.

Ja dzisiaj bylam u gina, wszystko w porządku, mam skierowanie na genetyczne badania za 2 tygodnie, widzialam fasolkę, ladna fasolka:)
 
reklama
Nikusia strasznie mi przykro, ale mam nadziej, że szybko uda się wam znów zafasolkować. Widocznie dzidzia woli inny moment. Trzymam kciuki.

Ja jutro mam wizytę u gina na 10.30, brzuch dalej mnie boli. Leżeć niestety nie mam jak bo synek w lipcu ma zamknięty żłobek. Mam tylko nadzieję, że dotrwam do tego lutego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry