Kerna pewnie racja, że to jeszcze wcześnie, ale jakoś jak każda z nas mam już swoje myśli, żeby tylko maleństwu nic nie było. A co do tego spania na brzuchu to weszłam kiedyś na jakieś forum i czytałam, że niektóre dziewczyny nawet do końca spały (pewnie miały małe brzuchy

), bo lekarz powiedział, że dzieciaczek jest otoczony wodami i macicą i że nic go tam nie gniecie. Także kierując się z lekka tym tokiem myślenia nie martw się, maleństwo pewnie jeszcze słodko śpi :-) Puść mu jakąś muzykę i potańczcie to pewnie da Ci znać
Och
Dzasti rzeczywiście Ci nie zazdroszczę...To ja jednak mogę się cieszyć, że mój mąż nie interesuje się takimi nowinkami technicznymi itp.
Nic nie mów
Monila sobie samej smaka narobiłam haha

ale dziś bardzo "zdrowo" frytki na obiad

Wczoraj robiłam mężowi na kolację i tak mnie wzięło, że dziś też muszę zrobić. A no i żeby było śmiesznie zepsuła mi się frytkownica i musiałam w garnku smażyć...i wylało mi się pół oleju na kuchnie :/ porażka, jeszcze sobie pracy dodałam. Wniosek z tego - trzeba kupić nową frytkownicę
