reklama

Lutóweczki 2014

Cześć :)
Wikunia gratuluję synka :-)
Wróciłam wczoraj późno, czyli standardowo jak już wyjdę z domu i tylko poczytałam Was do końca, ale brakło mi już sił pisać :/
Za to dziś już pobudka, napiszę parę słów i lecę robić śniadanko, bo coraz bardziej głodni jesteśmy.
89Katia rzeczywiście świetne przeceny, tylko korzystać :-) Dobrze, że wybraliście się na te zakupy.
Masz rację z tym karmieniem. Moja siostra miała mleko, ale marnej jakości i mały się nie najadał. Gdy wróciła do pracy i powiedziała, że karmi butelką to usłyszała, że co z niej za matka... Porażka. To tak jak ja ostatnio usłyszałam od koleżanki, że każda kobieta może karmić piersią.
No cóż, nie zgadzam się, ale też nikogo nie oceniam, a tu takie jednoznaczne zdania. I podobnie jak u Ciebie, moja mama nie karmiła nas piersią bo też miała marne mleko i jakoś żyjemy i nic nam nie jest ;-)
Niech każdy może patrzy na siebie a nie drugiemu w życie zagląda. Rozumiem porozmawiać, wymienić się doświadczeniem, ale nie oceniać. Można doradzić wiadomo, ale też druga osoba nie musi z tych rad korzystać.

Mam nadzieję, że dzień minie mi bardziej energicznie niż wczorajszy, czyli po pierwsze wstanę z łóżka wcześniej niż 14 :-D Ale raczej będę musiała, bo obiad dziś pyszny u mamusi (łazanki) :-) No i zawsze to chociaż w towarzystwie więc i czas szybciej mija. A mnie się teraz ciągnie ogólnie bo wizyta w środę i już się doczekać nie mogę, aż maluszka zobaczę i może dowiem się coś więcej... ;-)
Dla Was udanego dnia i dużo dużo uśmiechu :-)
 
reklama
Co do karmienia piersią to ja w pierwszej ciąży bardzo chciałam karmić i nastawiałam się na takie karmienie. Ale życie pokazało inaczej. Ja karmiłam piersią około 1,5 miesiąca bo młody mi tak zmasakrował brodawki że bo tyły jedne wielkie strupy , jak go przystawiałam do piersi to przez pierwsze 5 minut wyłam z bólu . Moja teściowa nie mogła się nadziwić jak to jest możliwe mam taki problem z brodawkami jak dobrze przystawiam go do piersi. Aż kiedyś włożyła mu palucha do buzi i jak poczuła jak mocno ciągnie to porównała to z zassaniem odkurzacza. I wtedy stwierdziła że lepiej żebyśmy się nie męczyli ani ja ani synek - przeszliśmy na mleko modyfikowane. Mi syn mimo tego że był na mleku modyfikowanym nie chorował , do tej pory może z 5 razy w życiu miał jakieś przeziębienie . Teraz spróbuje karmić piersią ale od razu z nakładkami - bo inaczej się boję że będzie tak jak za pierwszym razem.
Według mnie wiadomo lepiej żeby dziecko karmić cycem ale jak się nie da to trzeba to przeżyć , jeżeli dziecko jest zadbane, najedzone to to jest najważniejsze a nie sposób karmienia.
 
Inka, Marta zgadzam się z Wami w 100%.

Dziewczyny, od rana czuję takie ciągnięcie, pieczenie, ciepło powyżej pępka. Nie wiem od czego to może być... To normalne?

Coraz częściej Synek się odzywa :-D:-D:-D:-D
 
Witam

ale zesmy dzis pospali uuu prawie do 11:00 mezus podał sniadanko do łozka ;-) ojj jak mi dzis od rana dobrze ;-) tylko cos mnie głowa boli ....

u mnie tez jesien pada, wieje i zimno wrr az sie wychodzic z łozka nie chce :-p

Katia to fajnie jak synus sie coraz wiece odzywa ;-) super ze zakupy tak udane , no przeceny teraz sa w sklepach i to duze .... moj maluszek stuka i puka czasami bez przerwy :-)


Miłego dnia
 
U mnie Mąż robi już obiad, bo zgłodnieliśmy :-p

Ja umilam sobie czas herbatką wiśniową i owocowymi mentosami. Miałam zjeśc tylko jednego, a już pół paczki nie ma...

No Synuś się odzywa, ale nieregularnie jeszcze. Z każdym dniem pewnie coraz częściej będę go czuć :-)

U mnie się wypogodziło, więc może wypełznę na chwilę z domu :-)
 
u nas obiad bedzie ale o wiele pozniej bo dopiero co sniadanko zjedlismy :-p u nas nie zanosi sie na to aby sie wypogodziło , ale akurat mi to nie przeszkadza:-p


Ja tez chce karmic piersia a co z tego wyjdzie zobaczymy ... w pierwszej ciazy miałam nawał pokarmu ale dopiero od dnia w ktorym zobaczyłam mojego syneczka , cały czas odciagałam pokarm laktatorem ojj duzo go było :-p
 
ale macie fajnie moja mala odzywa sie najczeciej jk siostra po niej skacze o jak wtedy sie buntuje
:szok:

przepraszam, ale rozśmieszyło mnie to :-D wcale sie nie dziwię, że Malutka się buntuje :-)

Monila no zobaczymy jak temat cyckowy się rozwinie w lutym :-) Myśle, ze ważne jest, aby się nie spinać. Uda się - suuuper! Nie uda - trudno. Dziecko głodne nie będzie. Dużą rolę (jak wszędzie zresztą) odgrywa nasza psychika. Luz blues i do przodu :-)
 
a mnie korci żeby podjechac na te targi w W-wie, mam na miejscu, chetnie bym zajrzała do dzidzi czy wszystko jest ok :)
robia usg 4D i w dodatku moze bym sie o plec dowiedziala, bo dopiero w piatek mam usg ale panstwowo, wiec lipne :(
ale czy nie zaszkodze sobie jak wyjde, niby dr dała na razie zakaz w zwiazku z plamieniami, nie spacerowac i lezezc 2 tyg, czyli jeszcze tydzien, ale juz jest duzo lepiej, nie ma takich plamien wiec jest poprawa, tylko zeby sobie nie zaszkodzic, ale kusi, kusi
 
reklama
Dziewczyny moja mała się wogóle nie odzywa :no:Nic a nic a przysłu****e sie czasami i ani drgnie.Ale to pierwsza ciąża mały rzuchas jeszcze mam i cierpliwie czekam:tak:
U nas obiadek póżno bo jeszcze leżymy i nacieszamy sie spokojem :-D

haha ale mam cenzure :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry