marta_a26
I jesteś z nami Fifolku
Kerna ma rację i wszystkie dziewczyny, które mają te czarne myśli powinny sobie wydrukować wręcz taką mantrę "Wszystko jest dobrze i nic się nie zmieni", poprzyklejać wszędzie w domu i do tego powtarzać regularnie co chwilę
Nie można nastawiać się negatywnie, nasza psychika ma duże znaczenie dla tego co dzieje się z organizmem. Jak poszłam na pierwszą wizytę do gin już z wiedzą, że coś się pojawiło w moim brzuszku to ten zrobił mi usg, powiedział, że widać pęcherzyk i że zaprasza za dwa tygodnie jak nic się nie zmieni. Ja mu na to, że co ma się zmienić, musi być dobrze i koniec i do zobaczenia przez najbliższe miesiące
Sylwia9 ciężko jest mi postawić się w Twojej sytuacji, ale nie myśl o tym co było tylko idź do przodu z uśmiechem na twarzy i w sercu, a maluszek na pewno to poczuje i będzie się rozwijał zdrowo dla mamusi
Ja teraz jednak zmykam, bo siostra mnie zwołuje co chwilę, ale ciężko było się zebrać. Do później i mam nadzieję, że nastroje się poprawią
Sylwia9 ciężko jest mi postawić się w Twojej sytuacji, ale nie myśl o tym co było tylko idź do przodu z uśmiechem na twarzy i w sercu, a maluszek na pewno to poczuje i będzie się rozwijał zdrowo dla mamusi

Ja teraz jednak zmykam, bo siostra mnie zwołuje co chwilę, ale ciężko było się zebrać. Do później i mam nadzieję, że nastroje się poprawią
