reklama

Lutóweczki 2014

eve nie dziewie sie, ze kusia:) sama ie weim co bym zrobila hehe, ale a tym usg na wizycie nie bedzie widac?

katia takei pieczenie brzucha moze sie zdarzyc bo skora sie rozciaga, ja tego nie mialam ale slyszalam jak kolezanki sie skarzyly. i ja bylam wczoraj a zakupach, zakupilam spodnie od dresu i pieeeeekny sweterek:)

a co do karmienia to hmmm latwo teraz mowic, ze nie bede mogla to przejde na mm:) a to czesto psychicznie wykancza sama matke, ze nie moze karmic itp ogolnie duzo kobiet ma problemy z karmianiem, kazdy lekazr czy polozna mowi co innego i nie weidamo czasem co robic:)
 
reklama
Eve kochana wiem ze to kusi i to bardzo ale jesli lekarka kazał lezec to ja bym raczej nie ryzykowała i nie wychodziłabym ... bo pozniej bdyby cos sie stało to miałabym wyrzuty sumienia ...

zmykam do wanny:-)
 
Eve, wiem że kusi takie wyjście. Ja chyba jednak bym nie ryzykowała... Oczywiście to Twoja decyzja.

Myg spokojnie :-) Ostatnio lekarka mi powiedziała, że jako pierworódka pierwsze ruchy mogę poczuć dopiero w 20-21tyg, więc luz :-) Teraz czasami czuję takie plumkanie, smyranie delikatne i wiem, że to nie jelita :-) A w którym tyg jesteś?

Ale mój obiad pachnie :-):-) fajnie, że dziś nie muszę gotować :-D
 
no to masz jeszcze czas:) niektore czuja juz 14 tydzien a inne 20 i dalej ale domyslam sie, ze nie mozesz sie juz doczekac. wszystko zalezy od figury i jak dziecko i macica sa ulozone:)
 
wiecie co, chyba nie będę ryzykować i siedzę w domu
w piątek mam usg państwowo, ale ten lekarz masakra i na duzo nie liczę, trudno

ja też bym bardzo chciała już czuć ruchy i byłabym spokojniejsza ale niestety nie czuję jeszcze, pewnie to zależy od wielu rzeczy jak pisze Beti1986

pozostaje cierpliwie czekać :)
 
witam, ja już dawno wstałam, śniadanko zjadłam, ciasto na chlebek przygotowałam, powidło się robi:-p a ja sobie książkę czytam:tak:

katia mój uwielbia pulla bo tam zawsze na wyprzedażach coś fajnego upoluje... ja zresztą też lubię:-D

monila mi się tak poprzestawiało teraz, że do 11 nie dam rady spać... co prawda nie muszę o 5 wstawać ale tak max do 9 pośpię i już więcej nie mogę. Trochę to dziwne bo my uwielbiamy długo spać i nie raz do 13 w niedzielę spaliśmy... tzn. m dalej tak może... oj będzie musiał się przestawić :-)

eve masz rację, lepiej nie ryzykować... przecież i tak w końcu się dowiesz kogo tam masz;-)

ja dalej ruchów nie czuję...

mam pytanie czy któraś z was spotkała się z taka jakąś dziwną wysypką?? Tzn nie wygląda to jak normalna wysypka ale na całych udach od wczoraj mam takie dziwne krostki i czuję je jak przejadę ręka po skórze. Nie swędzi mnie to ale takie to dziwne, że tak nagle mi coś wyskoczyło... nie wiem czy traktować to jako objaw ciążowy czy się martwić?
 
heloł:-) Jestem padnieta. Tort i deser skończyłam o 2 w nocy a o 8 już pobudka. Tort pokrojony, w sumei fajny nie bardzo słodki i mocno czekoladowy- lubię takie:-) Misiek zadowolony z prezentów, książki też fajne. Fajnie że moje dzieci potrafia cieszyć się z każdego prezentu (no prawie ;-) ) i nie marudzą, gdzie rower a dlaczego nie komputer czy telefon ;-P Poduszkę jeszcze dorwałam w Biedzie z zygzakiem i euforia:-) Pogoda u nas też do bani, zimno buro i ponuro...nie znoszę takiej pogody. co do karmienia to hehe ja jestem nakręcona na kp i innej opcji nie widzę. Jeśli z jakis przyczyn nie bedę mogła karmic tfu tfu to wiem ze załamię się psychicznie. Ja uwielbiam karmic i to już nie tylko ze względów zdrowotnych chociaż to też w większym stopniu. Dla mnie to po prostu jak przytulanie, spanie i oddychanie. Ale absolutnie nie opiniuję innych mam. Tzn czasem nie potrafie zrozumieć podejscia do tematu. Znam kilka mam które nie karmiły nigdy bo nie i już. No mają prawo, ale ja też mam prawo tego nie rozumieć ;-) Lekarzy w ogóle się w tym wzgledzie nie słucham, bo maja moim zdanie marne pojęcie. Dla nich wyznacznikiem jest tycie. A na przykładzie mojej córy waga nie koniecznie ma cos wspólnego z karmieniem. Po skończonym 3cim miesiącu aż do 6go nie przytyła ani grama!! Robiłam jej badania krwi i moczu i cos tam jeszcze i wszsytko ok a mała nie tyła. W 7 m-cu wprowadziłam obiadki które zjadała wielkie ilości inadal nie tyła! Zaczęła dopiero w 10 miesiacu powoli przybierać na wadze. Gadkę o chudym mleku puszczałam mimo uszu bo to brednia i tyle. Ale ten temat jeszcze będziemy wywlekać za kilka miesięcy :-) Katia super, że maluch często się odzywa:-) Myg widać na Ciebie jeszcze czas :-) Czekaj cierpliwie:-) Na pieczenie brzucha chyba smarowanie i smarowanie. Skóra się napina. Moja też piekła w pierwszej. Teraz zanim napnie sie ten flak to będę juz przed porodem :rofl2:
 
Kerna fajnie ze mały zadowolony z prezentów i ze torcik tak super wyszedł :-)


Myg mnie znowu swedzi skora na piersiach masakra jakas :-p czasami jak siedze u kogos to wychodze do łazienki zeby sie podrapac bo nie da sie wytrzymac :-p
 
reklama
a sie pochwalę ;-)
2aex8r4.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry