Popieram i malkus i verite... Oczywiscie ciaza to nie choroba, ale jednak sadze, ze jesli ktos korzysta z komunikacji miejskiej to jednak bezpieczniej jest dla ciezarnej usiasc....
Co do zaslabniec... Jadac dzis autostrada zrobilo mi sie jakos dziwnie... Musialam zatrzymac sie na autostradzie, od razu podjechala policja, bylo to bardzo mile, bo pierwsze pytanie, ktore padlo to czy moze Pani nie pomoc?... I policjant odwiozl mnie moim autem do domu, abym czasem nie zaslabla... I od powrotu leze, jakos mi dzis slabo... Powiem szczerze, ze kaza stycznosc z policja tu, jest naprawde milym odstepstwem od stereotypow