• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lutóweczki 2014

Witam wszystkie lutowe mamy.
Chyba do Was dołączę. Mam termin na 15 lutego. I pełno zmartwieć w głowie....ech
Byłam na pierwszej wizycie u gin w 5t2dc. Lekarz widział tylko pęcherzyk, a w środku nic. Powiedział, że jajo jest zagnieżdżone, ale jest za wcześnie, żeby określić, który to tydzień. Dostałam zdjęcie- pęcherzyk w środku czarny. Dodam, że z pierwszym dzieckiem była na wizycie w 5t3dc i już był pęcherzyk z widocznych środku "czymś" i lekarz od razu założył w tym dniu kartę ciąży. A teraz nie :( Jestem cała w stresie, bo już naczytałam się w necie o pustych pęcherzach :( Na karcie mam wypisane, że "wizyta bez potwierdzenia ciąży". Jestem umówiona na za tydzień, więc wtedy będę w 7t3dc, ale to z tego względu, że lekarz zauważył, że w lewym jajniku mam powiększoną "torbiel"- tłumaczył mi, że trzeba to obserwować, gdyż ten jajnik w tej chwili produkuje dużą ilość hormonu, aby wspomagać macicę i wszystkie zachodzące w niej procesy. No i kolejny stres dla mnie, bo w poprzedniej ciąży tego nie miałam.
Przez to wszystko mam taki wisielczy humor...niby taka piękna nowina, ale z nikim się nią nie podzieliliśmy jeszcze, bo ja cały czas boję się, że nic z tego nie wyjdzie :(
Proszę powiedzcie mi coś, pocieszcie...już świruję. Mąż mówi, żebym się nie martwiła, bo to jeszcze wczesna ciąża...i wszystko wyjaśni się na kolejnej wizycie...ja wiem, ale nie wiem czy nerwowo wytrzymam do tego czasu...
Dziś chodzę i ryczę po kątach, boszzzz nastrój siadł mi konkretnie....

Mam nadzieję, że Was nie przytłoczyłam tymi smutami...kurcze ale mam tyle obaw. Jakoś przy pierwszym dziecku tego nie było. Chyba wtedy nie wiedziałam "z czym to się je" i dlatego do wszystkiego podchodziłam na luzie. A teraz? Lepiej nie gadać!
 
reklama
hej dziolszki serduszko jest fasolka jest i tydzień się zgadza, ufffffff

WP_20130619_002.jpgogolnie mnie mdli ale jestem przeszczesliwa na tym etapie ciąży.

witaj lutowa ja tez mam termin na 15 lutego, idz kochana teraz już będzie widać mala fasolinke zobaczysz.
 

Załączniki

  • WP_20130619_002.jpg
    WP_20130619_002.jpg
    18,6 KB · Wyświetleń: 62
lutowa witaj:) nie zamartwiaj sie!!!!! przeciez to bardzo wczesna ciaza. tak jak pisalam wyzej byam w 1 ciazy w 5t5d i bylo puste jajo. lekarka nam powiedziala, ze t niedobrze, ze juz jest pozno i, ze jakbym miala skurcze t jechac do szpitala. moj maz prawie zemdlal u lekarza. a dopiero 2 tyg pozniej byla dzidzia. uszy do gory, jest ciaza i tego sie trzymaj!!!

kasouku oj zazdroszcze takiego zdjecia! ciesze sie, ze wszystko ok!!!
 
Ostatnia edycja:
lutowa, spokojnie, jua w piuerwszej ciąży miałam torbiel na jajniki 6 cm średnicy i po urodzeniu córci jeszcze ja miałam przez kolejne 3 lata i nic zlego nie było, poza tym to, ze fasolki nie było widać jeszcze nie oznacza, ze masz puste jajo, za tydzień już będzie maluszek z bijącym serduszkiem, nie stresuj się tak.
 
Hej dziewczynki, niesmiało chciałabym się tu zapisać, choc ciaza jeszcze przez gina nie potwierdzona. Robiłam bete 3 razy : 9dpo -

cos mi posta urwało! 9dpo beta mniejsza od 0,1, 13 dpo - 9, 15 dpo (dziś) 31!! wiec przyrasta dobrze! badałam progesteron - 25,5 ng/ml. Ogólnie dziś 36dc, ale owulka była 20/21dc. Termin z OM wypada mi na 23 luty, ale ciąża jest młodsza wiec termin moze się z tydzien przesunąć. Staramy sie 9 miesięcy, i tak sobie powiedziała 9 cykli starań to w nagrode 9 miesięcy ciąży :) Dodam ze mam PCOS ( wiec cykle stymulowane), niedoczynnośc tarczyci i Hashimoto! w przyszłym miesiacu miałam mieć laparoskopie ( badac drożność jajników) a nastepnie inseminacje! A tu chyba zapowiada się na naturalny cud :) czytam was i juz sama nei wiem kiedy mam iśc do Gina. Na pewno we wtorek widze sie z moim endokrynologiem w sprawie tarczycy! trzymam kciuki za wszystkie was ciężaróweczki :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewczyny dziękuję za miłe słowa. Na wizytę muszę poczekać jeszcze do następnego piątku. Niestety, chodze prywatnie i finansowo nie mogę sobie pozwolić na wizytę dziś i np znów za tydzień. No nic pozostaje mi czekać. Czytałam Wasze posty i z tego co piszecie to każdy dzień z życia maluszka to krok milowy.
 
WItam nowe Mamusie :)

Gratuluje bijących serduszek :)

Ja też już jestem po wizycie. Jestem dokładnie w 5 tygodniu :) Dzidziuś pięknie sobie siedzi w macicy. Jest piękny pęcherzyk i "coś" zaczyna się w nim dziać :) Kolejna wizyta 27.06 i może będzie już serduszko :)

Jestem padnięta, więc zmykam spać.

Dobrej nocy Kochane :*
 
Kati bardzo sie ciesze ze wizyta udana :-) a za tydzień na pewno bedziesz cieszyc sie widokiem bijacego serduszka :-)


włansie dowiedziałam sie ze kuzynka mojego meza tez jest w ciazy i ma termin na stycznia :-) wiec bedziemy razem przechodzic przez nasze ciaze bo terminy roznia sie nam o 2,5 tygodnia :-)
 
reklama
Ciężaróweczki kochane, czy macie jakieś objawy już?? bo mnie zaczyna mdlić wieczornie!! Ja z racji ciąży z podwyższonym ryzykiem, zawitam u Gina już w piątek, pewnie nic jeszcze nie zobacze nie mówiąc o serduszku, ale i będę spokojniejsza i może bede musiała cos zazywac, choc progesteron dobrze się trzyma! Jakies witaminki bierzecie prócz oczywistego kwasu foliowego??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry