reklama

Lutóweczki 2014

Witam się :-)
Przepraszam, że nic nie piszę, ale cały czas coś mi wypada. Wczoraj akurat trafił się nie najlepszy dzień dla nas - M stracił pracę - ale dziś już lecimy na rozmowy więc proszę o kciuki ;-)
Poza tym napiszę tu szybko - byłam na wizycie, szyjka długa, łożysko nisko, ale wejścia nie zakrywa i mam nadzieję, że będzie dobrze.
Uciekam, bo czas goni ;-)
 
reklama
Witam sie i ja z rana,ale bardzo pochmurnego :-( Nie cierpie takiej pogody...
Selerowa ja jeśli chodzi o chęci na jedzenie to mam tak jak Ty...Mogłabym wcale nie jeść. Nie raz zjem na siłe coś z rana bo musze bo mam garść tabletek do łykania a potem to jak zjem to tylko obiad i to dopiero 17.00-18.00.W miedzyczasie łapnę jakąś kostke czekolady..bo ostatnio mnie na słodkie coś bierze ;-)
Ja to stale mogłabym miód jeść.Nie wiem czemu tak mam ale jak nie jadłam miodu nie raz cały rok to teraz prawie idzie słik za słoikiem. Wędliny mnie nie biorą wcale,jak i teraz tak i przed ciążą.Owoce też,mięso jem ale mało. Zreszta moja gin mi powiedziała ze mode przytyc tylko 10 kg bo potem ciężko zrzucić a ja przed ciążą odchudziałam sie i w ciągu 3 miesiecy schudłam 10kg :) i chciałabym do tej wagi wrócić po porodzie. Także nawet fajnie bo jak nie mam apetytu to i niewiele przytyję. Na dzień dzisiejszy przytyłam ok 5 kg wiec nie ma źle ;-).
marta_a26 to smutne że M stracił pracę :( Trzymam kciuki za rozmowę ,mam nadzieje że bedzie poztytwny wynik. Wszystko bedzie dobrze kochana, grunt to myślec poztytwnie :-)
Pozytywnego dnia mimo pochmurnej aury życzę.
 
Witam u mnie tez deszczowo ... ale na szczescie nie musze nigdzie wychodzic wiec moze byc ;-)

ja tez przed ciaza duzo schudłam .. a teraz jak na razie mam 5kg na plusie ale nie martwie sie tym bo po ciazy zrzuce wsio i bedzie ok ;-)

co do alkoholu to mnie starszani ciagnie jak ktos otworzy piffko to musze sobie powachac hahah i wtedy mam spokoj :-D Piwo Karmi nie wchodzi u mnie w gre bo pamietam ze jak w pierwszej ciazy tez miałąm taka ochote na piwko i mezus kupił mi Karmi to jeden łyk i bleeee ochyda nie smakuje mi i koniec :rofl2:

Edda podwyzszone Crp moze byc nawet z zeba.. badz z jakiego kolwiek stanu zapalnego w organizmie ...

Marta trzymam kcuki&&&&
 
Ostatnia edycja:
Marta kciuki za rozmowy :-) oby mąż znalazł prace :-)

ja z kolei mam odwrotnie bo mogłabym jeść cały czas najchętniej to ser żółty i pomidory :-) młody w przedszkolu a ja się biore za porządki
 
Witam się i ja w ten dzień deszczowy.
Ja nie mam problemów z jedzeniem :D Wszystko pochłaniam jak leci :D Stąd moje 8,5kg na plusie, ale w ogóle się tym nie przejmuje, bo zrzucę po porodzie i koniec kropka :)
Monila wiem wiem, że nawet z zęba może tak być. Miałam robione wszystkie badania czy to tam coś koło dzidziusia się robi, ale wszystkie badania pięknie wyszły więc pewnie z czegoś innego. Ale mój doktorek nie chce ryzykować. Zapisujemy się do tej szkoły rodzenia? Na stronce z tej szkoły pisze żeby się zapisywać między 26 a 28 tyg. więc już myślę, że śmiało możemy :)
 
Ja czasami mam ochotę na zimne piwko z sokiem, ale nie jakoś strasznie, da się wytrzymać :tak:
Co do seksu, to mi się w ogóle nie chce, za mój m. jest teraz jakiś bardziej napalony, mówi że podobają mu się moje okrągłe kształty (piersi) i żebym nie chudła po porodzie, ale i tak chcę wrócić do mojej wagi, bo mi tak wygodnie :-)
Za to zachcianek nie mam w ogóle. Lubię tylko sobie pochrupać jakieś orzeszki czy migdały, ale nigdy nie miałam żebym mnie na coś naszło i musiała to zjeść. Ale rano to jestem głodna jak wilk i muszę zjeść jakieś porządne śniadanie, a najlepiej obiad i później już mam spokój przez cały dzień, jem tylko coś lekkiego jaką kanapeczke. Przytyłam 6 kg, dzisiaj ważyłam się na czczo i w samej bieliźnie i mam równe 60kg więc nie jest źle. W pierwszej ciąży przytyłam 15kg, najwięcej w ostatnich 2 miesiącach ale szybciutko schudłam, więc się nie boję tycia bo wiem że można to zrzucić.
marta - kciuki i powodzenia w szukaniu pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Cześc dziewczyny!

Wpadam na chwilke...

Napisze wam kilka wskazówek co do zgagi! dzięki zaleceniom pani gastrolog zgaga poszła w niepamięć :) moze którejś też pomoże!!

1. po jedzeniu nie kładziemy sie! jak już musimy to lezymy na podwyższeniu ( równi pochyłej) na plecach bądz lepiej na lewym boku - tak też spimy!
2. nie jemy dużych posiłów
3. nie pijemy bezposrednio przed snem
4.żadnych duzych wysiłków
5. nie pochylamy się do przodu, jak chcemy cos podnieśc - kucamy
6. cebula, czosnek, mięta, napoje gazowane - tylko podrażniaja żołądek i kwasy gotowe
7. ostre jedzenie, przyprawy - koniec z tym
8.alkohol, papierosy, kawa, słodycze ( w dużych ilościach) - oczywiście nie!
9. obcisła odzież odpada!

10. Pijemy między posiłkami
11. kolacja 3h przed snem! ( ja to nie zawsze ogarniam :P)
12. siemie lniane preparowane (tj. pozbawione oleju) - nie tłuczy! mielone do picia - łagodzi przełyk i kwasu nie czuc tak! warto!!
13. migdałki!
14. jemy klika posiłków małych.
15. z leków ewentalnie Gaviscon - kupiłam, 2 tabletki wzięłam i nie potrzebuje bo zastosowałam to co wyżej!

No to powodzonka w walce ze zgagą! mam nadzieje, ze wam się uda! :-)
 
Boziu...!! jak ja zazdroszcze tym, które nie mają zgagi!!! Normalnie zabija mnie :-(:wściekła/y: już nie wiem co mam brać na to!! Masakra jakaś! :frown:

hej, nie pij sokow a już tym bardziej dr WITT, berz sobie rennie, mam trzy opakowania w tym jeden w torebce i traktuje je jak cukierki ,bo ja ogolnie refluks miewam, wiec ciaza mi poteguje, możesz tez pic maalox w saszetkach tez pomaga, albo mleczko alugastrin.

Myg wypoczywaj u mamy :tak:,

U mnie dzisiaj deszczowo, ja chora zatoki i krtan, ale u mnie już taki stan mam od 1,5 miesiąca, gin stosuje spychologie do laryngologa i vice versa, wiec już stracilam nadzieje, czy w tej ciąży będę zdrowa, po urodzeniu przelecze się antybiotykiem, ale to jeszcze trzy miesiące smarkania na zielono :szok:.

Edda jak najbardziej od zeba może być, ja mam osemke do wyrwania bo bidoczka zdycha,ale zrobie to po porodzie.
 
Ostatnia edycja:
kasoku tylko że mnie nie bolą zęby teraz. Jedynie ostatnio zauważyłam, że bolą mnie dziąsła w miejscu, gdzie miałam wyrwane zęby... wkurza mnie to.. podrażnione są widocznie..
 
reklama
Poprasowane :-) jeszcze obiad, robię dziś wstęp do diety cukrzycowej - makaron razowy i pulpeciki drobiowe :-( Póki co waga 2 kg na minusie, jak zacznę dietę będzie więcej na minusie. Jutro śmignę na targ po warzywka i owoce.

kasoku
a tak normalnie, do rodzinnego nie możesz pójść?

mam niechcieja ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry