reklama

Lutóweczki 2014

Ja podobnie jak marta i sandraa - nie ciągnie mnie do nowych smaków, ale może też z racji tego, że u mnie nie ma gdzie ich ani kupować ani smakować w resto. Za to mój m. zjadł by chyba wszystko co by mu się na talerz położyło :baffled: Mi jak tylko zapach nie podejdzie to mnie ciągnie na wymioty, a tym bardziej jak coś już poczuję na języku niezbyt dobrego to kibelek wita:sorry2: Mój m. lubi też eksperymentować gotując w kuchni, ale nie zawsze jego wynalazki mi smakują i czasami mi wyrzuca, że ja tylko tradycyjne dania robię i nie spróbuję coś zmienić, dodać itp No cóż, moje kubki smakowe nie nadają się do tego ;-) Z innych rzeczy jadłam tylko ślimaki, choć dowiedziałam się dopiero po wszystkim, bo nie były w formie ślimaka tyko zmieszane, zmielone z czymś.

sandra - ja niczym nie smaruję piersi, ale może też dlatego że nie są duże i raczej nie będą i raczej nie będzie na nich rozstępów, ale na pewno wystarczy ta oliwka co do brzuszka :tak:

U mnie pochmurnie i tak ciemno w domu jakby sie wieczór robił...
 
reklama
Hej dziewczyny
co do rozstępów to też póki co, nie mam. Ja smaruję się takim balsamem dla kobiet w ciąży z Rossmana chyba 10zł kosztował. Wcześniej używałam też oliwki :) Na piersi akurat nie , bo mi takie potówki ta piersi wyskakiwały, a jak wiadomo oliwka zatyka pory więc na taką skórę raczej oliwek się nie używa. Właśnie trzeba się smarować nawet po porodzie bo potem też właśnie mogą wyskoczyć
 
Monila wlasnie u mnie tak jest, smaruje brzuch specjalnym kremem i piersi tez, a rozstepy i tak wychodza, moze jakbym nie smarowala to by byly wieksze:/ Na szczescie sie nie przejmuje, moj kocha mnie taka jaka jestem:-)
 
no właśnie dostałam :baffled: problem w tym ze musze tam dojechac 35km, a sama samochodem nie pojade. Zastanawiam sie co oni chca sprawdzac - nie wystarczy im ze wysle dokumenty? Nie mam siły ani ochoty tluc sie tam pociagiem i sie stresowac (miałam już tą "przyjemność" kontaktu z lekarzami orzecznikami w ZUSie). W tym pismie jest podany kontakt w razie problemów ze stawieniem sie w wyznaczonym terminie - chyba zadzwonie i popytam.

Czesc :) Dziewczynki sprawa się wyjaśniła. Jakby ktoras z Was dostała takie wezwanie to nie bójcie się dzwonić i pytać.
U mnie obyło się bez badania :-) zadzwoniłam i jak tylko powiedziałam ze jestem w 27 tygodniu ciazy to bardzo miła pani poinformowała mnie, że nie mam przyjezdzać tylko wysłać im mailowo skan karty ciazy i sie nie martwic tylko relaksowac :happy2: no i oddzwonila z informacja ze wszystko jest ok - zwolnienie zasadne i zyczy udanego rozwiazania :happy2:
 
Musze się wam pochwalić ;-) Pierwszy raz od 2tyg zrobiłam w całości gotowy obiad-mąż będzie albo zachwycony albo dostane lanie za chodzenia :tak: Mamy kotleciki z piersiątek do tego ziemniaczki i mizerie :-D aahhh mizeria na to już mam smaka ale do 15 wytrzymam :-p
 
reklama
A ja dzis na obiadek miałam też kotleciki z piersiątek kurczaczka o tego frytki i sałata ze śmietaną :) I tak sie najadłam że za kolację już sie nie chwyciłam. Jedynie miałam smaka na kawę mrożoną bardziej mleczną niż kawową...haha
Kurcze,już sie nie widze ''tam'' by sie ogolić a w piątek mam gina... chyba musze sie do Mężola uśmiechnąć. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry