reklama

Lutówki na zakupach

reklama
ja rowniez az mi sie ropnie okolomigdalkowe robia,szczekoscisk itd masakra, 2 tygodnie po porodzie mialam rowniez... lekarz nie zalecal odstawienia malego od piersi i moze dzieki temu uodpornil sie i nie mial przez 14 lat problemow z migdalkami. Mam nadzieje ze tak zostanie:-)
mam nadzieje ze i mój syn nie odziedziczy przypadłości mamy :/
 
Wiecie dziewczyny ja bym nie przesadzała z tymi kosmetykami dla skór alergicznych i atopowych bo jak od początku przyzwyczaicie dziecko do tego rodzaju produktów to później będzie ciężko coś innego wprowadzić. Osobiście myślę tak jak niektóre poprzedniczki że warto zacząć od normalnych kosmetyków i zakupić je w niewielkiej ilości i pojemności. Myślę że jest różnica w cenie kosmiczna a weźcie pod uwagę to iż te kosmetyki idą jak woda:)
Odnośnie sterylizatorów to moje zdanie jest takie: kiedyś ich nie było, wyparzało się butelki i smoczki wrzącą wodą i dzieci się wychowywały bez alergii i innych tam paskustw dzisiejszej cywilizacji! Nie dajmy się zwariować i wykorzystywać naszych portfelów. Dziecko nie może być wychowywane w sterylnej czystości - nie mylić z brudem i brakiem higieny absolutnie! Lepiej zainwestować w owoce i dobrą dietę żeby maleństwo miało zapewnione wszystkie witaminy i minerały w pokarmie potrzebne do prawidłowego rozwoju to i sterylizator mu potrzebny nie będzie bo będzie miało własną odporność:)
Tylko nie myślcie że krytykuję Was i Wasze wybory nie nie :no: to jest tylko i wyłącznie moje zdanie, z którym wcale nie musicie się zgadzać i mam na dzieję że nikogo nim nie uraziłam:
 
Wiecie dziewczyny ja bym nie przesadzała z tymi kosmetykami dla skór alergicznych i atopowych bo jak od początku przyzwyczaicie dziecko do tego rodzaju produktów to później będzie ciężko coś innego wprowadzić. Osobiście myślę tak jak niektóre poprzedniczki że warto zacząć od normalnych kosmetyków i zakupić je w niewielkiej ilości i pojemności. Myślę że jest różnica w cenie kosmiczna a weźcie pod uwagę to iż te kosmetyki idą jak woda:)
Odnośnie sterylizatorów to moje zdanie jest takie: kiedyś ich nie było, wyparzało się butelki i smoczki wrzącą wodą i dzieci się wychowywały bez alergii i innych tam paskustw dzisiejszej cywilizacji! Nie dajmy się zwariować i wykorzystywać naszych portfelów. Dziecko nie może być wychowywane w sterylnej czystości - nie mylić z brudem i brakiem higieny absolutnie! Lepiej zainwestować w owoce i dobrą dietę żeby maleństwo miało zapewnione wszystkie witaminy i minerały w pokarmie potrzebne do prawidłowego rozwoju to i sterylizator mu potrzebny nie będzie bo będzie miało własną odporność:)
Tylko nie myślcie że krytykuję Was i Wasze wybory nie nie :no: to jest tylko i wyłącznie moje zdanie, z którym wcale nie musicie się zgadzać i mam na dzieję że nikogo nim nie uraziłam:

Mysle podobnie i jezeli kupie sterylizator, to tylko dla mojego M. Ale uwazam, ze jak najbardziej dziecko powinno sie uodparniac na otaczajaca nas rzeczywistosc im wczesniej tym lepiej. Przeciez mamy tak rozne powietrze w polsce, miasto drugiemu nie rowne nie wspominajac o wsiach, a mimo to zadna z nas nie planuje zakupu namiotu tlenowego. Masz racje nie dajmy sie zwariowac.
 
Ja mam sterylizator po pierwszym dziecku, używałam go jakoś do 3 miesiąca. Ale fakt zalanie butelek wrzątkiem też by wystarczyło. A co do kosmetyków to jedynym jakiego używałam do kąpania dziecka było mydło bambino a czasem szare i nic więcej.
 
dziewczyny ja musiałam poprawić sobie humor i zrobiłam zakupki:-)

pościel i przybornik
haft_kolko_laczka_nieb_3.jpgksiezyc_nieb_4m.jpg
i akrylowy kocyk
rodzinka_nieb.JPG

a i przyszły wczoraj naklejki na ścianę. Namówię dzisiaj m to nakleimy. Ciekawa jestem efektu:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry