reklama

Lutówki na zakupach

też wolę koszule na zakładki, bo walczyć z tymi guziczkami sie nie chce. Juz jakis czas temu kupiła 2 sztuki:
KOSZULA NOCNA CIĄŻOWA DO KARMIENIA ROZMIARY:L/XL (1830948959) - Aukcje internetowe Allegro
i gatunkowo są dobre, może kupiłabym większe bo szef bez stanika wypada nad linią biustu, ale jakoś z tym zyję.
Jedną będę musiała poświęcić na poród bo potem jest praktycznie do wyrzucenia.

Kupowałyście dziewczyny juz rożek? Od dawna obserwuję różne bawełniane, ale wczoraj trafiłam na rożek frotte lub z polaru - co o tym myslicie? Mysmy z synkiem w ogóle nie używali, ale w lipcu było ciepło i nie było potrzeby specjalnej.
 
reklama
dla malego mialam bawelniany i uzywalam go sporo najpierw spal w nim, jak wyrosl to rowniez pod mate szedl, zeby bylo cieplej, jak z mat wyrosl to bral do zabaw klockami i tak rozek wysluzyl mi dobre 3 lata. Teraz tez kupuje podobny.
 
Co do koszul ja mam z takimi zakładkami (tylko w innych kolorach)... Koszula koszulka nocna ciążowa do karmienia S = M (1935129753) - Aukcje internetowe Allegro ogólnie to wolę piżamy i w domu będę w nich spała. A w szpitalu się przemęczę w koszuli hehe.

Karuzelka fajna, ale nie znam jej. Mi ogólnie się podobają zabawki z tej firmy. Po Kubie mam jeszcze zabawki do wózka na pałąk ;)

Digitalis - co do rożka ja miałam nie kupować i zawijać w kocyk. Ale, że dostałam to mam... i jest on bawełniany - coś takiego:
ROŻEK niemowlęcy 100% bawełna (1933684771) - Aukcje internetowe Allegro mój jest żółty ;) przy Kubie miałam podobny ale różowy (bo kupowany był pod kolor dla dziewczynki :P ). Polarowy myślę będzie zbędnym zakupem (z kocyka polarowego też można rożek zrobić) ale to moje zdanie ;-)
 
Ja rożki kupiłam dwa takie bawełniane i myslę też nad jakimś otulaczkiem...
Ostatnio sporo czytałam o żelu położniczym...koleżanka która rodziła pod koniec września kupiła sobie i w sumie była zadowolona, ale ze to był jej pierwszy poród to w sumie nie miała do czego porównać:) Na pewno bede o to wypytywać położną na szkole rodzenia, a Wy macie jakies zdanie na ten temat? koszt jest lekko przerażający...bo prawie 400zł....
 
ja po pierwszym porodzie uzywalam roztworu z "kali pomagali" (nadmanganian potasu) zalecenie starej poloznej, dziewczyny z mezami od akwariow chyba beda wiedzialy co to jest;-), szybko sie ladnie wygoilo, a i malemu serwowalam jeden raz na dwa tygodnie taka kapiel (zero jakichkolwiek potowek itp). Przy problemach kobiecych rowniez zalecaja takie nasiadowki (dziala bakteriobojczo) ale najlepiej zapytac dla swietego spokoju u gina.
Mnie nacinali przy porodzie, ale powiem Wam ze nawet nie wiem dokladnie kiedy to zrobili, nazwa bardziej stresujaca jak samo naciecie;-).
 
reklama
Zamierzam kupić bawełniany rożek z wkładem kokosowym, lepiej trzyma się maleństwo. Mój teść nawet zdecydował się wziąć małą na ręce gdy w tym rożku była :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry