Jejuś Wy to już macie prawie wszystko a ja nadal w lesie po ostatnich przeżyciach muszę się wziąć za wyprawkę bo nigdy nic niewiadomo.Muszę zdjąc ze strychu ciuszki po córeczce oddzielić co unisex dla chłopca przejrzec stan i wyprać pogonić szwagierkę i znajomą co mi obiecały zrzuty a potem dokupić ewentualnie coś nowego.A i wózek już mam używany ale nic niezniszczony i kupiony dosłownie za grosze.
Piszecie o spiworkach ja mam mieszane uczucia czy mi się przyda bo córcia niebardzo chciała w nim spać,krepował troszkę ruchy i się złościła.
A co do wieku w szpitalu wszyscy pytali się czy to pierwsze a jak mówiłam ze trzecie i mam syna 13-letniego to byli w szoku he he.