reklama

Luty 2012

Isia jesteś jak huragan ale ja Cię rozumiem po troszku, po porodzie nie mogłam sobie znależć miejsca, prasowałam, prałam, sprzątałam, gotowałam po 2 dania na obiad:),kończyłam rozpakowywanie po przeprowadzce bo dziecię spało i spało, nie mogłam siąść na dłużej niż karmienie, te hormony chyba jeszcze tak działały bo potem coraz bardziej luzowałam:-)

jutro mam wizytę, idziemy wszyscy w trójkę a właściwie w czwórkę;)
 
reklama
no to mamy w stereo akcję rozwijającą się :-) Vanilia Ty to faktycznie możesz mieć coś na rzeczy, licz licz:)

a ja właśnie wylicytowałam 2 letnie sukieneczki i 3 rampersiki na lato dla Leny za całe 22 zł:-D uwielbiam allegro:)

u nas był chwilę stres bo Nadia dzisiaj tak niespodziewanie wpadła na mnie i na brzuch, zwykle asekuruję się jak jest w pobliżu ale tu mnie tak zaskoczyła że aż mi dech wstrzymało od uderzenia i się przestraszyłam...na szczęście szybko czułam ruchy więc chyba ok ale jutro muszę dokładnie lekarza wypytać czy wszystko na pewno ok.
 
jaaa nie wiem......teraz te skurcze niby co 6 minut....ale one nie są aż tak tragicznie bolesne. Noo boli bo boli ale nie skręcam się:cool: pojadę i wyjdę na panikarę:-p tym bardziej że do szpitala mamy 30 km, nie wiem co mam cholercia robić


Ja wczora też wylicytowałam śpioszki i bodziaki, nie mogłam się oprzeć. Za parę groszy:-D

My Little Pony - spioszki 0-3 (2097059923) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Slodkie pajacyki dla dziewczynki (2097740346) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Cudne body dla maluszka (2097740396) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
Vanilia ja jestem niedoświadczona, ale podobno jak to jest już to, to zdecydowanie to czujesz, czujesz ze rodzisz...wiec faktycznie za szybko się nie zbierajcie, bo jeszcze Cię zostawią w tym szpitalu...ale jak skurcze bedą coraz silniejsze i w coraz krótszym odstępie czasu, no to może lepiej jechac...
U mnie bez zmian brzuch trochę boli, spina się i do tego mała zaczęła szaleć jak opętana dawno tak nie brykała....
 
Dziewczyny mi jak najpierw odeszły wody to żadnych skurczy nie miałam.Ale jak mnie "dopadły" juz szpitalu to wiedziałam że TO JEST TO.Pomylić się tego nie da raczej.:szok:
 
Wykąpałam się i akurat minęła równa godzina, z zegarkiem w ręku, kolejny skurcz... No ale kurde żeby tak od 14??!! I to równiutko co godz... 2 miałam co 40min... :eek:
 
dobra czyli czekam:tak: nie ma co histeryzować.
Co prawda już ciężko mi chodzić w czasie skurczu ale jest ok. Jak mówicie że wiadomo że TO to jest TO, to ja jeszcze tego nie czuje:-p
 
reklama
geniusia :-) jesteś niesamowita :-) "wiercidupka jedna" wcześniej nie słyszałam, hihi, dokładnie oddaje to, co robi moja dziecina, raz lewy raz prawy boczek, a w międzyczasie dwa boksy pod żeberka:crazy:

Dziewczyny, jak tak piszecie w stereo o tych skurczach to aż się sama zestresowałam:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry