ja nie mogę, wystarczyło mi 60sek tego filmu... jak bym widziała to na żywo to przysięgam, że pobiłabym idiotkę... serce boli, jak można takie rzeczy robić dziecku, obojętne czy to jest jej dziecko czy nie... nie oglądajcie tego dziewczyny, bo to jest jaka masakra...
życie jest nie sprawiedliwe, ile ludzi stara się o dziecko latami bezskutecznie, a takim nie dość że przychodzi łatwo, to jeszcze traktują gorzej jak zwierzęta:/
Adaś śpi, ten dzień taki senny jest, a w ogóle to jak go podnoszę do pionu to też główkę od razy odgina... ale myślałam, że się rozgląda i dlatego tak, pójdę do pediatry po niedzieli, na ważenie, to poproszę by sprawdziła czy nie musimy iść na konsultacje w sprawie nadmiernego napięcia. Jeeej wychodzi, że sporo dzieciaków ma takie napięcia, sporo się rehabilituje. Ciekawe czy jak my byłyśmy małe, to znali taki pojęcie?
Renatka mój Adaś jeszcze nie przekręca się z plecków na brzuch, raz mu się udało przekręcić z brzucha na plecy ale raczej nie było to świadome ;p