reklama

Luty 2012

Munie- dziekuje za opinie, jeszcze raz przypatrze sie jak siedzi moja mala w nosidelku i zobacze.Napewno nie przodem do swiata.Dzisiaj nie bylo to potrzebne, bo w spacerowce widzac wszystko gaworzyla i usmiechala sie do swiata.No i duzo na raczkach byla.
Ja nosidelka nie kupowalam,dostalam je od siostry ktora tez go otrzymala w prezencie.Jakbym planowala taki zakup to pewnie najpierw bym was wypytala:tak:ale wtedy raczej zdecydowalabym sie chuste.Tylko duzo bym najpierw cwiczyla prawidlowe wiazania, bo jak pisalam lekliwa jestem.
Trina fajny pomysl kolezanka mi opowiadala ze w jej dalekiej rodzinie chyba 8 miesieczne dziecko wolalo "ee" jak chcialo kupke.Tak juz ja nauczyli i na nocnik dawali.Kiedys tez ogladalam o tym program, a dokladnie o uczeniu sie dziecka i jego reakcji przed siusiu i kupka.Bo kazde dziecko jakos to sygnalizuje.U mnie ewidentnie widac jak mala robi kupke,ale przy siusi nie zauwazylam co robi.Moja pozniej zostaje z tesciowa, wiec moze by sie udalo.Zobaczymy.Narazie musze poczekac az posiedze troszke w domu.Bo chyba od 3albo 4 tyg jestem codziennie poza domem.
 
reklama
Mitra gratulacje dla Ciebie no i oczywiście dla Tito - nie ma co masz prymusa w domu:)

To wczesne wysadzanie ciekawy temat...mysle ze czym szybciej sie zacznie tym lepiej, bardzo bym chciała zeby mala w wieku 2-3 lat nie biegała z pieluchą, a coraz wiecej takich maluchów widze, mam nadzieje ze już za rok o tej porze bedzie wiedziała, co to nocnik i jak go użyć:),a gdyby dało się jeszcze wcześniej pożegnać pieluchy to w ogóle bomba:) ale wiem też ze łatwo się mówi, czasem trudniej zrealizować
 
mnie jakoś nie zachęca to wczesne wysadzanie, u nas bedzie standardowo pielucha do 1.5 roku - a za rok jak bedzie lato to zastosuje metode mojej mamy wyprobowana na calej naszej czworce - czyli kilka dni bez pieluchy i dziecko samo zauwaza ze cos leci po majteczkach, jest duzo prania przez kilka dni, ale efekt blyskawiczny - ostatnio mi kolezanka opowiadala ze na swoich blizniakach tez to stosowala i tylko dwa dni im zajelo załapanie o co chodzi - z tym że ona ma ogrodek wiec bylo o wiele latwiej...no i taka metoda to tylko latem w bardzo cieple dni do zastosowania

Paluszek ja tez czasem widuje dzieci 3 letnie w pieluchach, ze smoczkiem - albo o zgrozo jeszcze pijace z butelki - ale to jest tylko wina rodzicow - nauka dziecka kosztuje duzo czasu, ale tez cierpliwosci, a niektorym zwyczajnie sie nie chce...

a najgorsze jest cos innego co zaobserwowalam dot. naszych pociech - mam nadzieje że żadna z nas tego niestosuje - zaobsertwowalam to w przychodni - jak wyleci dziecku smoczek z buzi - to mamy go wsadzaja do swojej - wyliza itp. - i pakuja dzieciom do buzki znowu... tego robic przeciez nie wolno, lepiej juz niech dziecko sie zakrzyczy
 
Oj tak, komplet bakterii i prochnica gratis.... Mlody mial zawsze na spacerze dwa komplety smokow i lancuszek do nich. Z racji wrodzonego lenistwa byly one sparzane przecietnie raz na dwa dni, tak to myte pod kranem. Ale, jak to ostatnio dentystka powiedziala przy przegladzie i fluorowaniu, chcialaby zeby wszyscy jej pacjenci mieli takie zabki jak Maciek. Serce mamy rosnie ;-)
A co do tej metody odpieluchowania, to u nas nie dala rezultatu w pierwsze wakacje. Dopiero w drugie, zalapal w ciagu 2 dni. Musial dojrzec, od razu ni mial tez pieluchy w nocy i moze w sumie ze 4 wpadki mu sie od tamtej pory zdarzyly. Ale byl tym potepianym ponad 2,5 latkiem z pielucha. Niestety, nie chcialam go zima uczyc, a ze z konca roku jest tak wypadlo. Rok wczesniej mimo kilku prob, nie byl jeszcze gotowy. A tak podczas urlopu szybko poszlo. Juz wczesniej probowal robic do nocnika ale caly czas mial pieluche na wszelki wypadek.
a co do tego wczesnego wyadzania, to im wiecej o tym czytam, tym bardziej chce sprobowac. No i zaczely mnie pieluchy wielorazowe tez troche pociagac...
 
Ostatnia edycja:
Oj Munie dla mnie to tez zgroza,ja jak musze przytrzymac malej smoczka to trzymam za uchwyt zebami, bo rece zajete.Tylko ze moja to smoczka sporadycznie zlapie,staram sie jej podtykac bo ssie kciuka, albo cala reke wpycha do buzi,a jak pisala beti beti nie jest to dobre dla malej.Tylko ze nieraz jak widze kciuka w jej buzi wyciagam i daje smoczka to placz jest okropny.Mozna go porownac z placzem o jedzenie.Serce sie kroi.
A jak widze "duze"dzieci z butla ze smoczkiem,albo poprostu smoczkiem, to sie dziwe rodzicom.Ola juz dluuuugo pije z niekapka, bidonu,butelki z dziubkiem albo przez slomke.
Moja chrzesnica latala bez pieluchy, posiusiala sie po nozkach, podeszla do baseniku z woda zamoczyla raczke i sie "umyla".Oczywiscie tez bylo "MAMA".
Wczoraj odebralam list z Nestle, z probka mleka gerber 2 jakiejs kaszki,kupony rabatowe do rossmana na ich niektore produkty, w srodku byl poradnik zywieniowy, do roku czasu co i kiedy wprowadzac.Jest czytelnie rozpisana i juz wisi na lodoweczce.Oczywiscie sa tam tylko podstawowe produkty.
 
Mitra gratuluję sukcesu:-)
U nas najlepszą metodą odpieluchowania był żłobek. Panie regularnie sadzały dzieci na nocniczkach, maluchy słuchały sobie pioseneczek i dobrze się bawiły. Córa definitywnie rozstała się z pieluchami mając 18-19 miesięcy. Ale do nocniczka robiła już dużo wcześniej
 
trina mnie mama sadzała na nocniku już w 2 miesiącu życia. W efekcie jak skończyłam rok już nie nosiłam pieluch. Ale to było trzymanie dziecka niesiedzącego w pozycji siedzącej.
 
reklama
Geniusia - no wlasnie ja tez bylam odpieluchowana jak mialam rok. A sadzana bylam na nicnik jak zaczelam siedziec. Nasze mamy zywily nas mm, ale i wczesnie odzwyczajaly od pieluch. Tu w tej wczesnej metodzie, dzieci nie siedza, a raczej je sie trzyma w "koszyczku" zrobionym z rak
Dagrab - dla mnie chusta kolkowa jest chyba bardziej upierdliwa do wiazania ;) ale nie probowalam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry