Mitra -gratulacje dla Tito!!!! super! i dla Ciebie też:-)
odpieluszanie - temat jak rzeka ale zgadzam się z
Antilą, Nadia nauczyła się w żłobku, poszła w wieku 1,5 roku i od razu była wysadzana, skutecznie a całkowicie pieluch pozbyła się na wakacjach, miała wtedy ok.21m
podejrzewam że gdyby poszła wcześniej to by załapała koło 1,5 r. a to jest bardzo dobra granica wiekowa, wcześniej wydaje mi się, że jednak trudno o skuteczne odpieluszenie.
Zresztą znam przypadki kiedy mówiły koleżanki że dzieci ich już w wieku 8 miesięcy na nocnik umieją....tylko nie dodawały, że na tym nocniku siedziały i siedziały i siedziały aż trafiły z potrzebą...ja swojemu nie będę serwować takich musowych maratonów....skończy rok i zaczniemy akcję. Zresztą gienusia to wysadzanie w wieku 2 miesiecy to jakaś masakra.....
pytanie mam do dziewczyn, które wracaja ze spacerów z dzieckiem na rekach bo płacze...jak Wy to robicie??niesiecie malucha i pchacie wózek??? to malo wygodne i chyba nawet wrecz mało mozliwe, że właściwie niesiecie maluszka...na takie przypadki polecam chusty bo to rewelacja.
Wczoraj byliśmy na zamku w Rabsztynie, były tam też zawody Family Cup, Lena w chuście, najpierw spoglądała dookoła ale szybko kimnęła i spała cały czas aż do obiadu w knajpie, wtedy przeniosłam ją do fotelika na stelażu.
Dzięki chuście możemy spokojnie wybierać się w mało dostępne miejsca dla wózka, mam wolne ręce i mogę z drugim dzieckiem się bawić. Młoda śpi sobie blisko mamusi a jeszcze ułożenie w chuście na żabkę nóżki to tylko jej pomaga.
Sencila - super, wyglądają jak bliźniaczki

a tak w ogóle to moja siostra jest teraz w Holandii

na wymianie studenckiej w Nijmegen

i była ostatnio w tym ogrodzie , boski!!!!! tyle tulipanów, że głowa boli!!
Paluszek - moja też foczke robi i się śmiejemy, że jak na plaży sobie leży i fika

z tym, że trzyma równowagę i wysoko główkę
a i moja koleżanka też zaszła zaraz po pierwszym...nie dostała okresu wcześniej

sprawdź i będzie jasność
Isia - Ty to normalnie jesteś niezła agenciara

, fajnie, że zakupy się udały

.
a i zajadałam truskawki w piątek, młodej nic nie jest, wrócił też system spania i pierwsza pobudka między 4 a 5...dzisiaj to ewidentnie na bliskość tylko bo jadła dopiero po 7 ale tak tylko trochę i spała dalej. Wstała o 10

.