reklama

Luty 2012

bo my planujemy na muszelkę albo polonez bo te baseny mamy najbliżej.
to wwybierz muszelkę... :)

Mitra brawo dla Tito, ale zdolniacha :)

Munie... ,masz rację, dziecku należy dać czas.Nasz znajomy ostatnio martwił sie ze jego roczniak raczkuje a nie chodzi, ja mu poowiedziałam ze daj mu czac, zdąży się nabiegać :) i syn i on za synem:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Paluszek- ja zaszłam w ciążę jak Daniel miał 7miesięcy, i powiem Ci że początkowo sobie tego nie wyobrażałam jak ja to ogarnę ale teraz nie wyobrażam sobie mieć jedno, no z nudy to bym chyba umarła:) Między moimi jest 1rok i 4miesiące różnicy, rocznikowo 2lata. Fajnie, będą się razem bawili, będą mieli swoje tajemnice, w domu nigdy nudy nie zaznają:)

Biłam się z myślami (i z ceną) ale kupiłam, i mam nadzieję że dotrze do weekendu a wtedy ruszamy w trasę:

Przyczepka Croozer Kid for 2

a dla Blanci dokupiłam hamak

Hamak dla niemowląt do Croozer'a Kid for 1 albo Kid for 2


Daissy, no to nasze dzieci maja prawie taka sama roznice wieku :)
A wiesz, ze my mamy taka sama przyczepke? uwielbiamy ja, za miesiac wsadzamy Lile i hajdu!!! jedziemy w trase. Holandia jest cudowna, jesli chodzi o rowerowanie.. kilometry sciezek rowerowych...

dziewczyny moje jak byly male, to uwielbialy jezdzic w tej przyczepce. Dla malutkiej mamy tez cos w rodzaju tego hamaczka, ale inne troche.
czytam o tym odpieluchowywaniu i jest to duze zaskoczenie dla mnie, ze juz 4-5 mies. dzieci umieja komunikowac o swoich potrzebach. Szok! w zyciu bym nie pomyslala, mimo, ze mam 3 dzieci i zawsze staram sie dobrze wsluchiwac w ich sygnaly.. jak bede miala chwilke to poczytam o tym, bo ciekawe to jest.
 
Ostatnia edycja:
a jeszcze doczytałam o wadze niezgubionej po ciąży... ja mam duuuużo do zgubienia, ale mogę zastosować dietę, dopiero po zakończeniu karmienia piersią, od dnia dziecka zaczynamy wprowadzać inne jedzonko, zgodnie z zaleceniem pediatry, zobaczymy jak bedzie
 
Krisowa no nie mam pojęcia :baffled: nie chciały mi Kacpra pielęgniarki zmierzyć, bo dopiero od wizyty u ortopedy. Ja im, że już byliśmy, to one, że mierzą dopiero od 3 miesiąca. Na oko przyłożyłam do niego centymetr krawiecki i mi wyszło 64 cm. No i ja ze względu na karmienie nie ograniczam drastycznie diety (wiem, że to może wymówka), jem normalnie lub raczej więcej niż normalnie. Jak zacznę ćwiczyć, to i trochę kg spadnie, ale ważniejsze, żeby centrymetry spadały.
 
Krisowa no nie mam pojęcia :baffled: nie chciały mi Kacpra pielęgniarki zmierzyć, bo dopiero od wizyty u ortopedy. Ja im, że już byliśmy, to one, że mierzą dopiero od 3 miesiąca. Na oko przyłożyłam do niego centymetr krawiecki i mi wyszło 64 cm. No i ja ze względu na karmienie nie ograniczam drastycznie diety (wiem, że to może wymówka), jem normalnie lub raczej więcej niż normalnie. Jak zacznę ćwiczyć, to i trochę kg spadnie, ale ważniejsze, żeby centrymetry spadały.
mój Adaśko grubiuśki jest, bo 57 cm jak mierzymy go sami...
ja muszę skończyć karmić bo potem przechodze na Dukana (i żeby nie pojawiały się u negatywne opinie) to ja stosuję tą diete chodzac regularnie do poradni chorób metabolicznyc na badania (moja pani dr nie pochwala tej diety, ale reguluje mi wyniki a ja chudnę w oczach :)) ale to za jakieś pól roku jak skoncze karmic dziecko
 
A ja ciągle siedze w domu, pogoda taka fajna ale mała wyjątkowo dziś dużo spi teraz powinna być aktywna a wstała przed 13 zjadła - zaczełam ją szykować a ona lała mi się przez ręce jak włożyłam do wózka to jęczała kwękała a w łóżeczku od razu padła no więc nic na siłe... siedzimy w domu:/ mąż kupi test wracając z pracy...

Co do wysadzania to mimo moich mieszanych uczuć od rozpoczynania tego bardzo wcześnie, dobrze wiem kiedy mała chce (oczywiście jak akurat jestem przy niej:)) bardzo charakterystycznie się zachowuje chwile przed - cięzko to opisać, ale prawie nigdy się nie myle bo po kilku minutach już sobie chrumka i kwęka - a to już konretna oznaka idącej kupy:)

ArilJ no włsnie ja raz, całkiem niedawno przerobiłam atak histerii na spacerze (normalnie małej się nie zdarza no ale każdy może mieć gorszy dzień) i wracałam trzymając w jednym ręku małą w drugiej prowadzac wózek...masakra (mam nieskrętne koła) szłam prawie godzine odcinek który normlanie pokonałabym w 15min...i od tej pory zawsze idąc na spacer biore na wszelki wypadek chustę

Sencilla twoje dziewczynki są super!!! po waszych postach zaczynam widzieć malutkie pozytywy ewentualnej ciąży:) Ale chyba jednak bardziej ucieszyłaby mnie jedna kreska - przynajmniej na razie;)
 
reklama
chouette82
My chodzimy na kasprzaka ale tutaj zajecia sa tylko do połowy czerwa potem idziemy właśnie na poloneza albo na muszelke Widzę, że chyba z moich okolic byłych jesteś ?:P

Cyśka My właśnie wróciłyśmy, jest wiaterek wiec nie jest az tak goraco :) Mała była ubrana w body z krótkim rękawkiem i leginsy 3/4

Jutro z DEE planujemy spotkanie na polach mokotowskich koło godziny 12 czy któraś z Was jest chętna ? :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry