Cześć dziewczyny
Pisałam na tym forum kiedy jeszcze byłyśmy w ciąży z naszymi maluszkami
Potem niestety okazało się że Lenka urodziła się z rozszczepem podniebienia i odechciało mi się kontaktu ze wszystkimi mamusiami
Teraz jesteśmy już prawie 3 miesiące po operacji, wszystko się ładnie zagoiło wracamy do normy

Ale co przeszło nasze maleństwo, tego nikomu nie życzę ...
Lena oczywiście rozwija się zupełnie normalnie, zasuwa na czworaka po całym domu, wspina się przy meblach jak tylko na chwilę odwrócę wzrok aż za każdym razem truchleję z przerażenia jak widzę, że ta koza znów wystawia główkę ponad stolik i sięga po jakieś kartki (uwielbia ...

) Po operacji zaczęła tez pięknie sylabizować - mama, baba, dada, papa mówi nawet Nia na swoją starszą siostrę (od Nastunia zapewne) ale tata jeszcze się nie doczekał

Były obawy o jej słuch i wymowę ale póki co, jest dobrze, stwierdzony tylko lekki niedosłuch niskich tonów, ale jak dla mnie to ona słyszy dobrze

Za to z jedzeniem may problem i właśnie chciałam się Was dziewczyny poradzić ... Lenka do operacji czyli jak miała już dobrze skończone 6 miesięcy piła tylko i wyłącznie mleko z butelki (moje ściągałam przez pół roku ... ) bo każda próba nakarmienia czymkolwiek innym kończyła się szczypaniem w nos, połowa wylatywała nosem i był wielki płacz. No cóż w końcu jej jama ustna i nosek nie były w ogóle przedzielone. Po operacji siłą rzeczy też musieliśmy przez dwa miesiące karmić ją tylko papkowatymi zupkami ... ale teraz nieśmiało sięgnęliśmy po pierwsze chrupki, żeby sprawdzić czy będzie gryzła (właśnie jesteśmy na etapie piątego zęba!!!). Czy dajecie Waszym słodziakom już jakieś stałe pokarmy normalne? szczerze powiem mam juz dość tych słoiczkowych zupek ... bułeczka z twarożkiem i szczypiorkiem? mięsko ugotowane? Może znacie jakieś dobre strony z przepisami dla małych robali ?? Ona tak naprawdę niewiele chce jeść pluje, dąsa się albo chwyta w żeby łyżeczkę i nie chce puścić

macie sprawdzone sposoby na niejadków?
PS strasznie fajne te Wasze maluchy

też wrzucę jakąś fotę w wolnej chwili
