reklama

Luty 2012

reklama
dzień dobry, pamiętacie mnie jeszcze, mam wiele zaległości, ale mój sprzęt przeszedł kryzys, najpierw lap, potem stacjonarny, a z kom nie mogłam się połaczyć :*
jesteśmy cali i zdrowi :)
 
cyśka- ale przykre z tą znajomą że tak szybko urodziła :( Oby dzidzia wyszła z tego bez szwanku! Ja mam brata który nie żyje właśnie też w 6miesiącu poprzez zatrucie ciążowe przyszedł na świat:( Ale to było prawie 25lat temu a wtedy nie mieli takiego sprzętu do ratowania wcześniaczków.
Mi też puchną palce u rąk i nogi, ale po odpoczynku opuchlizna schodzi. A siara to już z jakiś miesiąc mi leci.
Isia- no właśnie tak to jest z tą Ameryką, każdy myśli że pojedzie i zaraz będzie na dolarach spał zamiast pracować.
 
krisowa- objawy zatrucia to białko w moczu, puchnięcie (opuchlizna nie schodzi nawet po chłodnej kąpieli, odpoczynku), wysokie ciśnienie, bóle głowy. Raczej w badaniu krwi to nie wyjdzie, nie słyszałam przynajmniej. Ja w ciąży z Danielkiem non stop latałam do laboratorium mocz badać bo strasznie się bałam tego zatrucia.
Fajnie że jesteś ;-)
 
od wczoraj mam nadciśnienie, ale biorę leki, robilam n aponiedzialek badania i bylo ok tzn i krew i mocz, za 2 tygodnie znow wizyta, zobaczy sie, ale nadcisnienie to moja choroba i pewnie leki za słabe od dziś dawka x 2
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry