Nie zamierzałam krytykować dziewczyn, które wpadły w wir przygotowań. Zwłaszcza te, które będą miały pierwsze dziecko, rozumiem ich oczekiwanie. Ale potem nam bokiem wyjdzie to pranie, prasowanie i tak w kółko. A prawdą jest to co
Suzi86 napisała, każdy ma inną sytuację i inaczej się do niej przymierza. Teraz w tej ciąży muszę liczyć tylko na siebie bo mieszkamy sami. Co do zakupów to mój m je uwielbia i w spokojnie wiem, że kupi to co potrzebne w razie czego chociaż pewnie od siebie dorzuci kilka gadżetów
A co do porodu -
myszka2829 ma rację. Po tylu latach drugie dziecko to jak pierwsze. Szczerze mówiąc trochę się go obawiam gdyż pierwszą miałam cesarkę a póki co teraz nie ma do niej wskazań. Wiele się zmieniło ale najważniejsze to nie dać sobie zwariować, inaczej ulegnie się wszelkim nowinkom i wyda niepotrzebnie kupę kasy. Czytam od jakiegoś czasu Wasze dyskusje na temat kosmetyków, przy małej używałam mydełko bambino i tej samej firmy oliwkę, na odparzenia sudocrem. Teraz też zamierzam używać ten zestaw, no chyba że małemu nie będzie to służyło.
Postanowiłam dziś wypróbować jak się piecze w moim piekarniku. Mam nowy od dwóch lat ale jeszcze nie miałam okazji czy też chęci upiec coś słodkiego, póki co mięska, zapiekanki tylko robiłam. No więc biorę się dziś z okazji święta za pieczenie rogali. Trzymajcie kciuki, żeby wyszły :-)