pluszacze
Fanka BB :)
Witam mamusie po krotkiej przerwie jakos tak nie mialam weny na pisanie wszystko pod gorke a najbardziej te mieszkania szukalismy i jak nie z grzybem to nad sklepem albo jakies bardzo zasyfione ze trzeba by duzo remontowac i tak pod gorke a niestety musimy znalesc mieszkanie do konca miesiaca i tak sie boje ze nic nie znajdziemy :-
-
-
-(.Treaz siedze sobie na sofce i odpoczywam po pracce juz dzieki bogu pracuje tylko po 4 godzinki wiec nieprzemeczam sie
MamaNiki Powiem jedno PIEKNE PRZEZYCIEE:-) i az sie poplakalam cudne uczucie i masz swieta racje kazda z nas inaczej przechodzic bedzie porod ;-);-)
Cyska mowisz polecasz ten film bedzie trzeba obejzec:-):-)
Tynka27 jj ja tez jestem pochlaniacz jak odkurzaczek ale dzieki bogu zgaga mi jeszcze nie znana i trzymam za siebie kciuki abym niepoznala co to zgaga
Mama2006 ty tez kochana masz smaczne jedzonko az mi slinka cieknie jak pomysle o ogorkowej i mielonych yummyyyyy jak u mamusi
Vanilia mam prosbe podaj mi przepis tej salatki brokulowej i z gory dziekujeee
A teraz mykam i zycze wam milej nockiiiiii moze pozniej jeszcze zajze buziolkiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
MamaNiki Powiem jedno PIEKNE PRZEZYCIEE:-) i az sie poplakalam cudne uczucie i masz swieta racje kazda z nas inaczej przechodzic bedzie porod ;-);-)
Cyska mowisz polecasz ten film bedzie trzeba obejzec:-):-)
Tynka27 jj ja tez jestem pochlaniacz jak odkurzaczek ale dzieki bogu zgaga mi jeszcze nie znana i trzymam za siebie kciuki abym niepoznala co to zgaga
Mama2006 ty tez kochana masz smaczne jedzonko az mi slinka cieknie jak pomysle o ogorkowej i mielonych yummyyyyy jak u mamusi
Vanilia mam prosbe podaj mi przepis tej salatki brokulowej i z gory dziekujeee
A teraz mykam i zycze wam milej nockiiiiii moze pozniej jeszcze zajze buziolkiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

Kurcze tak bym chciała zajśc i usłyszec że to juz odwołane. Ale przynajmniej posłucham serducha, już nie mogę sie doczekac:-)

Dziś pobudka o 4 rano!!!! Zgodziłam się odwieźć Mojego na lotnisko. Dziś poleciał do brata do Anglii w odwiedziny, wraca w przyszła sobotę rano. I przyznam Wam, że od tamtem katastrofy, którą Wam opisywałam, to teraz się facet stara. W drodze do Jeleniej Góry i w powrotnej drodze nie chciałam prowadzić... ale to dlatego, że cały czas mi siedziało w głowie zachowanie Mojego wtedy... Ale i tak zgodziłam się odwieźć go na lotnisko, bo po co brać i płacić za taksówkę, skoro ja mam to nieszczęśne prawko. Wczoraj dla małej wprawy dostałam autko i przywieźliśmy, znaczy ja, kolegę z dworca Zachodniego. Trochę stracha miałam jechać, ale mniej się bałam przez miasto niż po trasie. Nie wiem czemu... bo niby w mieście gorzej, ale jak ja słysze te odzywki na CB, to nie miałam ochoty jechać. I wyobraźcie sobie...
chłop tolerował moje niedociągnięcia za kółkiem bez jakiś strasznych krzyków i narzekań. Chyba mu się coś w głowie poprzestawiało po tamtych jego wyczynach. Nawet raz wczoraj powiedział, że w jednym miejscu (duże, ruchliwe rondo, wjazd przed rondem), że jemu tez się myli w tym miejscu... prawie wjechałam na czerwonym
(nic mi nie jechało, ale błąd dość nieostrożny). Dziś rano w drodze na lotnisko zwrócił mi delikatnie uwagę
... Przyznam, że to nie jest ogromny problem jechać przez kawałek miasta o 4,30-5,00