myszka2829
Fanka BB :)
:-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d
Ostatnia edycja:
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

a ja myślałam że miałam najgorszego"dźiwoląga" na sali!rozbrajają mnie takie rzeczy.
Ja też raczej z tych wstydliwych-przez co chodze do kobitki gin.Przed porodem troszke krępujące dla mnie było że lekarz mnie bada no ale co byłó zrobić.Przy samym porodzie to wiecej były połóżne także mnie to nie krępowało a że bardzo fajne i miłe babeczki to się super współpracowało
Lekarza zawołano jedynie w kulminacyjnym momencie także praktcznie na sam koniec.Potem jedynie lekarz mnie zszywał za co myślałam że go udusze bo mało był delikatny a wystarczyło chwilke dłużej poczekać aż znieczulenie zadziała.
Dopiero jak poszłam do pielęgniarek to mi z łaski wojej spojrzały-czułam że jeden szewek mi puścił.Odziwo mnie krocze po porodzi nic nie bolało zaraz łaziłam ,wydaje mi się że lepiej mi byłó jak się ruszałam.Wogóle ze mnie się dziewczyny na sali śmiały że ja to jakiś "robocop"bo jak urodziłam Nicol to 3doby nie spałam-a normalnie funkcjonowałam!Sama nie wiem skąd miałam siłe.Wogóle małą po porodzie jak już oczyścili warzenie mierzenie itd,potem troszke się grzała w inkubatorze to odrazu zaraz mi ją dano do piersi i wieziono nas na sale.Na sale czekałam 3godziny także obie byłysmy w pokoju pielegniarek.Na sali na którą potem nas zawieźli to dawno było by miejsce bo 3dziewczyny gotowe i spakowane do wyjścia-tylko czekały aż lekarz weźnie się za wypisy.Z tego co pamiętam to za noszenie majteczek nikt mnie nie ochrzaniała-ale ja miałam cały czas te siateczkowe poporodowe,jakoś niewyobrażam sobie chodzić i uważać na podpaske.
myślałam że padne ze śmiechu.Także dobrze że na szkole rodzenia położna doradziła ażeby sobie zakupić.Także miałąm swoje i nie potrzebowałam ich łaski ale swoją drogą to chyba tylko w naszej PL takie akcje.
także o 10 na porodówce a o 13.00 w niedziele:-)Nicol była u mamusi na piersi.Jak już mogłam przeć to były dosłównie tylko 3 parcia-teraz tez bardzo bym sobie życzyła aby tak dobrze posżło.Czas pokaże.



No ja inaczej nie planujęTrzy parcia i tulaski do malenstwa, ach jakby bylo milo![]()