Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

taka jestem ograniczona
no i wiem ze bedzie to dla mnie baaaardzo krecujaca sytuacja! a co do karmienia tez juz kiedys pisalam jak o tym rozmawialismy ze boje sie jak to bedzie na sali gdzie bede musiala karmic a odwiedzajacy beda przychodzic :-(W zupełności się zgadzam w tym momencie nic się nie liczy i na nic się nie zwraca uwagi. To jest właśnie cud narodzin!Flower to prawda że dziecko na gołe piersi dająale wierz mi że w tej chwili nie będziesz zwracała uwagi na to kto jest na sali i kto je akurat ogląda ;-)
czy wszystko z nim w porządku, potem wzięli go do mierzenia, sprawdzania, podgrzania w inkubatorze, a mnie w tym czasie zszywali, tu mi facet między nogami siedzi, a ja spałam, dopiero, jak szarpnął na koniec, to się obudziłam
potem wysyłałam zaraz smsy, ze urodziłam, to się ze mnie wszyscy śmieli, dzwonił m.in. mój gin z gratulacjami, nawet szybciej niż do niego wiadomość wysłałam, bo szpital szybciej go poinformował ;p wcześniej tam pracował, więc miał znajomości
potem odwieźli mnie na oddział poporodowy, miałam odpoczywać, synka przywieźli mi dopiero pod wieczór, pamiętam, że moja pierwsza wizyta na siku zakończyła się prawie moim zemdleniem w kiblu, dobrze, że pielęgniarka mnie pilnowała, od razu kazała mi coś przegryźć, a potem już było ok i normalnie mogłam chodzić, potem były przytulanki, całowania i karmienie synka, ale na pierwszą noc po porodzie tam dziecko zabierali i mama miała odpocząć, dziecko było na obserwacji, dopiero rano o 6 przynosili z powrotem maleństwa i wtedy już były cały czas z matką, pamiętam, jak mi się ta noc dłużyła, nie tylko przez to, że chciałam już mieć synka przy sobie, ale także przez to, ze wtedy mnie wszystko bolało, macica się obkurczała, krocze bolało, leciało jeszcze z ciebie dużo-ehhhh pierwsze dni połogu wspominam gorzej niż sam poród, rodzić mogłam zaraz miesiąc po tym, jak się zrosło wszystko, ale ten ból poporodowy był gorszy !! a potem jeszcze krwawiące, bolące sutki, też mało przyjemne 

