Witam.
Fajne te opisy porodów

moje dwa też na początku były z humorem a dotyczyło to mojego M

jak będę mieć chwilę to napiszę.
Mnie dzisiaj od rana znowu ciągnie w podbrzuszu,promieniuje do krzyza ale wczoraj na wizycie było wszystko okej to chyba tak ma być jej...ja chce juz luty buuu

Współczuję tym co mają cukrzycę dziewczyny dacie radę

pomyślcie że to o dobro maleństwa chodzi i trzymajcie dietę.
BLAIR cudny piesek. Zawsze lubiłam psy ale teraz niestety niemogę sobie pozwolić bo tesciowa ma dwa podwórkowe.
ISIA ja tak miałam na początku jak zostałam kierownikiem cięzko mi było o coś prosić pracownice wolałam sama robic ale w końcu się przemogłam bo ilez to można za kogoś robić

powoli powoli się przyzwyczaiłam do rozkazywania a nawet czasem opier dostawały

ale niestety było to wbrew mojej naturze bo ja taka jestem Zosia Samosia

GALWAYGIRL ze wzgl. na niedobór magnezu odstawiłam kawę kilka dni temu niestety przypłaciłam to bólami głowy że nawet Pyralgina niepomagała

dziś też wstałam z bólem i niewytrzymałam,napiłam się kawy i czuję się jak nowonarodzona

chyba to uzależnienie już jest
