Czesc Dziewuszki!
Zaczynam nowy trend. Mialysmy pomidory, sledzie, krupnik a mnie teraz tak potwornie wzielo na cytrusy!
Codziennie wypijam milion herbat z podwojna dawka cytryny, zezarlam SAMA (no z dzidziem) cala siate mandarynek, sasiad przyniosl pomarancze to jak sie rzucilam to 3 na raz, sok pomaranczowy wypijam hektolitrami. No szok!
Ja sie wczoraj tez troche zestresowalam, szukalam poczty 2h! Najpierw pol godziny jezdzilam wte i we wte po ulicy gdzie sprawdzilam na mapie (M mial gpsa) i ni hoho nie bylo poczty. W miejscu gdzie powinna byc byl taki maly urzad miasta, w koncu weszlam tam i pytam sie, ze mi mapa pokazuje, ze tu jest poczta. A babka no jest. No to super 30 miedzynarodowych znaczkow poprosze a tam kurcze tylko zwykle sprzedawali i to takie male cus bylo.
Wytlumaczyla mi babka gdzie jest najblizsza poczta, na szczescie otwarta do 18:30 bo juz sie ciemno zrobilo, ja bez gpsa, nigdy tam nie bylam i znowu w kolko jezdzilam.
Ale kartki na swieta wyslane.
A pozniej skoczylam jeszcze do sklepu po pare rzezcy i jak odchodzilam od kasy pytalam sie laski czy mam 2 torby. Tak masz 2 torby.
Przyjezdzam do domu, dzieciaki chca myc zeby na noc a tu nie ma pasty do zebow. No calej reklamowki z chemia mi nie dala.
Tak sie wkurzylam bo zebym nie spytala.
I wiecie co nawet jak na ameryke bylam w szoku.
Wrocilam sie do sklepu, poszlam do obslugi klientka i mowie menagerce, ze zostawilam torbe z chemia i pytalam sie kasjerki i powiedziala tak masz 2 torby itd.
A ona mi na to: masz rachunek?
Mam.
No to idz sobie wez z polki te same rzeczy i przyjdz. A, ze dostrzegla, ze jestem w ciazy to mi poszla pomoc zeby bylo szybciej i normalnie wszystkie rzeczy mi dali!
Mama Niki zdrowka dla coreczki!
Trzymam kiuki z wszystkie wizyty!
mitra wszystkiego najlepszego dla coreczki!
galwaygirl ja lykam jedna tabletke bo mi tonik juz nawet na skurcze lydek nie pomagal.
W dobrym momencie tez moj mezus ma wolne bo ja bym juz nie mogla teraz robic. Wczoraj wlasny dom i to jedno pietro na razie posprzatalam i jak odkurzalam to wlasnie mi sie w glowie zaczelo krecic. A jak zejde do pralni w piwnicy to normalnie jakbym maraton przebiegla.
OK lece sie pojawic w pracy, dzisiaj jedna z moich ulubionych klientek to podjade.
Milego dnia!