• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

reklama
Blair - również trzymam mocno kciuki !!! Nawet jeśli mała się teraz urodzi to będzie wszystko dobrze. Duża z niej dziewczynka, więc da radę. Ale lepiej aby jeszcze troszkę u Ciebie po siedziała - ma jeszcze czas aby powitać ten świat.

lady - co do golenia się przed CC. Ja się nie goliłam, no bo nawet o tym nie wiedziałam. Teraz raczej też nie będę, w szpitalu zrobią to za mnie. Oni i tak nie golą całości tylko taki pasek aby mogli rozciąć brzuch. Wezmę tak jak któraś z Was napisała maszynkę jednorazową (choć wtedy mieli). I myślę, że będzie wszystko dobrze.

Myszko - fajnie, że się odezwałaś. Trzymam kciuki za walkę z lekarzami. Dziękuję za życzenia, ja również życzę Ci wszystkiego najlepszego, zdrówka, szczęścia z okazji Świąt. A po nowym roku, życzę maluszka w brzuszku!!! Jesteś bardzo dzielna tak trzymaj !!!

Digitalis
- ja tam jakieś specjalnej diety nie mam. Jem to co mam ochotę. Mimo to bardzo dużo nie przytyłam. Bo co to jest 5kg (po schudnięciu na początku licząc) a patrząc bez tego to 11kg. Więc jak na razie tyle co przy Kubie

U mnie bóle brzucha ustąpiły, od wczoraj męczy mnie mega zgaga (na razie leczenie mlekiem pomogło i chwilowo mam spokój) ale pewnie na noc znów ją dostanę. No ale jeśli choć troszkę w tym prawdy z przy mrużeniem ok oczywiście, że rosną włoski (to mogę ją mieć cały czas :) ). Po za tym mam zawroty głowy i strasznie mi się spać chce...

Dziewczyny uważajcie na siebie... odezwę się później
 
Ostatnia edycja:
Myszka i dla Ciebie spokojnych, radosnych świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności w Nowym Roku a zwłaszcza maleństwa. Będę trzymać kciuki za walkę z lekarzami, nie można bezkarnie popuścić zaniedbań.

Mnie golili pod salą zabiegową, taki paseczek do nacięcia cc.
 
Blair trzymaj się dzielnie, oby na długo Cię nie zatrzymali i żeby dzidzia jeszcze trochę poczekała w brzuszku - jeszcze ma czas. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.

Isia no to faktycznie jest różnica co do poprzednich ciąż. Niby sie nie pilnuje ale jem mniej niż w poprzedniej i ledwo 11 na plusie a z synkiem 24 było. A pempuś to już ze 2 miesiące temu mi wyszedł, juz nawet nie pamiętam.

Jak tak czytam o tym waszym goleniu do cc to coraz bardziej przeraża mnie myśl że też mogłabym miec cesarkę. Może to głupie ale bardziej boje się tej bądź co bądź "operacji" niż naturalnego porodu.
 
dagrab - Odpisałam, że nie wiem... bo taka prawda. Ale nawet jeśli organizm jest w ,,gotowości,, jak to ujął jej lekarz. To nie oznacza do końca, że urodzi. Trzymam mocno kciuki aby poród nie postępował. Co do tych skurczy to szukam właśnie na necie o tym.
 
jejku ja nie chcę jeszcze rodzić... jakoś w pierwszej ciąży inaczej się na to patrzyło- oglądałam reklamy mleczka dla dzieci i myślałam, że moje też będzie się tylko słodko uśmiechać i spać. A tu zonk :baffled:
Najbardziej się boję tego zmęczenia, początki są naprawdę trudne... Co nie zmiania faktu, że miniony rok był naaajcudwniejszym i najwspanialszym w życiu moim i mojego męża bo jest z nami Synek, daje nam ogromnie dużo radości każdego dnia. Kochamy go nad życie no;-) i tą dzidzię w brzuszku też, ale niech posiedzi jeszcze trochę :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry