• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

hej kochane:-)

Myszka-bardzo fajnie że do nas zerknęłaś:tak:dziękujemy za życzenia!Wam równeiż życzymy zdrowych spokojnych oraz pogodnych świąT!a po nowym roku napewno bocian Was odwiedzi:tak:Bardzo mnie cieszy że w miare możliwości jakoś to wszystko ogarniasz i się nie poddajesz!!!!Bardzo dobra postawa!buziaki i uściski trzymaj się ciepło!!!!

Blair-kochana ale mi stracha napędziłaś mam nadzieje że to fałszywy alarm i maleństwo jeszcze troszke w brzuszku u mamusi posiedzi!!!!Trzymaj się cieplutko i nie denerwuj napewno wszystko będzie ok.

Kurcze ja też taka głupia jestem0tu obiecuje sobie że nie ma co szaleć z porządkami i zrobie tyle ile dam rade ale dziś chyba przesadziłam bo odczówam skutki tego sprzątania.Jednak co zrobić jakbym miała liczyć na pomoc ema to w domku byłby syf.Pracownik jego jak nazłosć chory i sam tyra na warsztacie wraca do domku późno.Dziś wogóle mnie tak zdenerwował ze mu swoje powiedziałam,mam już dość jego niefajnego zachowania!!!!smutno mi wogóle bo czuje się taka samaotna.
Samopoczucie coraż gorsze wszystko coraz bardziej boli i stwierdziłam że nie mam na co czekać.Moja lekarka mówi że wszystko ok a mnie ten ból niepokoi dlatego dziś umówiłam się na usg i 4d do innego lekarza,co tam że byłam u niego na 4d w 20 -tygodniu ale teraz chce też warto zaczerpnąć opini innego lekarza a pozatym na 4d zobacze jak naprawde mały jest ułożony.Moja lek,twierdzi że całą ta lewa strona mnie boli bo mały trzaska mi tam swoim grzbiecikiem i wcisnął się pupcią no a krocze boli bo jest ułożony główką bardzo nisko.Ciekawa jestem co tamten mi powie.

Jutro popołudniu mama zostanie mi z małą i z emem pojedziemy na zakupy po prezenty i do Jysk po te materace na nasze łóżko,bo ostatnim razem em był sam i nic nie kupił bo stwierdził że lepiej jak ja sama zobacze te materace.Choć jakoś chęci i sił brak na te zakupy a pozatym nie mam ochoty jak m taki paskudny.Jednak trzeba prezenty pokupować a jak nie jutro to w inny dzień nie będzie kiedy.W niedziele mam mieć gości od rana także jutro jeszcze musze jakoś zdążyć ciasto upiec i przygotować sałatke,zresztą zobacze bo może ciasto kupie.

Nic kochane zmykam bom padnięta i coś kiepsko się czuje -dziś nawet wymiotowałąm co mnie zaskoczyło bo w tej ciąży mi się to niezdażało.Kochane uważajcie na siebie i starajcie się oszczędzać!!!dobrej i spokojnej nocki życze!!!!
 
reklama
mama Niki moj synus sie jeszcze caly czas przekreca. Na 4D 2 tyg temu byl ulozony glowka do dolu, teraz na zwyklym w srode byl ulozony glowka w bok.
Jejku ile sie dzisiaj najezdzilam i nalazilam. Spisalam sobie liste sklepow "Gymboree" we wszystkich pobliskich miejscowosciach i tak jezdzilam i wymienialam te ciuszki.
Bo zadzwonilam do nich i te co zamowilam z internetu to nie mozna wymienic tylko trzeba odeslac, oddac i od nowa zamowic.
No i 60% ciuszkow wymienilam na wieksze rozmiary a reszte sprawdze zaraz czy maja na internecie wieksze rozmiary i zamowie.
Bo problem w tym, ze oni co miesiac chyba maja nowa serie ciuszkow. Ja mam wszystkie z serii mis polarny i mleczarz a od tamtej pory juz sie pojawil chlopiec z piernika, helikopter, koparka i cos tam jeszcze.
Te z misiem polarnym najgorzej bo wszystko juz wykupione a one najladniejsze byly.
W najgorszym wypadku widzialam juz nowa serie z pingwinkiem i powymieniam na te.
 
Spać nie mogę, myślę co u Blair - wierzę, że jej malutka jednak trochę poczeka chociaż do stycznia.

Chwilami to nie mam ochoty się z łóżka ruszać, żeby się nic nie stało. Martwię się tą moją szyjką, 3 stycznia idę na wizytę to zobaczymy co się tam dzieje i najwyżej od tego czasu plackiem się położę i palcem nie kiwnę.

Ciekawe co u sonka_86, nie odzywa się a przecież też w szpitalu była. No i Karola2 dawno nie pisała....
 
czesc Dziewczyny.
Bardzo dziekuje za cieple slowa :)
Mala poprostu chciala byc pierwsza, ale dzieki lekarza miejmy nadzieje, ze poczeka chociaz do stycznia.
Leze na patologii, skurcze wczoraj znikly calkowicie a dochodzily do 60 prosent.
Mam nadzieje, ze wyjde przed swietami.
odezwe sie jeszcze wieczoram, jak bede wiecej wiedziala.
I jeszcze raz dziekuje za cieple slowa :)
 
Blair, uff to dobrze:) my dalej trzymamy kciuki żebyś spędziła święta jeszcze w dwupaku kochana:)

Krisowa przytulam Cię mocno, bądź dobrej myśli, nie pozwól żeby mały odczuwał stres :)

laski każdej życzę żeby się rozpakowały w dobrym terminie, a jeśli się nie uda, to żeby dzieciaczki były calutkie zdrowe:) ja już totalnie odpuściłam, już nawet w domu nie zmywam naczyń, z resztą brzuch mi przeszkadza ;p a poza tym to dziś zauważyłam, bo ja się zawsze rano po wypróżnieniu ważę, że schudłam 2 kg:( ale nawet nie wiem dlaczego:/

miłego dnia laski:) trzymam kciuki także za Wasze wizyty u ginów, bo dużo z Was je teraz będzie miało, żeby przyniosły dobre wieści:)
 
Blair jak dobrze że lekarzom się udało uciszyć skurcze :szok:. Odpoczywajcie i wracajcie do domu na święta :tak:, no i niech Mała jeszcze poczeka do stycznia :tak:. A powiedz jeszcze co z tymi wodami Twoimi, bo pisałaś że się sączą? Lekarze coś z tym robili?

Mama Niki to miłych zakupów, ja też nie mam ochoty łazić nigdzie a z moim M zakupy to zawsze była mordęga ;-). a jak tam Twoja córa? Przechodzi jej ta infekcja czy dalej się męczy bidulka?

Myszka ja również dziękuje życzenia i Wam życzę spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt, a w przyszłym roku niech bocian do Was zawita :) trzymajcie się :-) .

Ja też kupiłam czteropak z nivea :-D.

Krisowa moje dziecko pierwsze też nie było gigantem i to wydaje mi się też nie będzie.. bądź dobrej myśli :tak:. Zaciskaj tylko nóżki i czekaj z Adasiem na termin :-).

na86 oszczędzaj się dużo i mam nadzieję że jednak wizyta w szpitalu Cię ominie :tak:.

Digitais ja też nie stosuje diety specjalnej. Staram się jeść zdrowo, ale różnie to wychodzi. Zdarzają się np dni kiedy moim głównym posiłkiem są czekoladki i jabłka na przemian :zawstydzona/y:.

Ehhh tak się jakoś nerwowo na forum zrobiło, że już ja się zaczęłam spinać czy tam z juniorem wszystko w porządku. W środę na szczęście wizyta więc wszystkiego się dowiem. Trzymajcie się mamuśki !
 
Szybko zerkam, bo zbieram się do pracy, a wcześniej na cmentarz.

Blair ciesze się, że wszystko jest na dobrej drodzę żebyś wróciła w dwupaku. Wierze w to :-)

Też się ciągle zastanawiam gdzie jest Karola ...


Lecę się ogarnąć. To już 9 lat kiedy nie ma na świecie najukochańszej Babuni na świecie... trzeba wziąć się w garść.

Miłego dzionka dziewojki
 
Blair ja podzielam Twój los.jak na razie w szpitalu podali mi juz sterydy na szybszy rozwoj pluc u malutkiej.ale u mnie skurcze sa co raz silniejsze.też dochodza.do 60%.wtedy robi mi sie goraco...dzisiaj lekarze mają podjąć jakąś decyzję.mam nadzieję że nie postanowią mnie przewieźć na polna w poznaniu.z tego co mówili Oni jako jedyni sa goowi do p rzyjęcia wczesniaczka w 33 tyg.mam nadzieję że malutka wytrzyma w brzuszku jeszcze te dwa tyg do końca 34 tyg i wtedy porod jest juz bwcsesniaczkaezpieczny.na razie waży tylko 2,2 kg.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Munie nie denerwuj się, staraj się wyciszyć, niech skurcze się uspokoją. Dają Ci jakieś kroplówki na powstrzymanie ich? Pogłaskaj brzuszek od wirtualnej cioci i przekaż że wolimy by się nie rozpakowywał przed świętami!
Blair, Ty też Kochana się trzymaj. Każdy dzień to + dla Niuni, więc niech sobie grzecznie w ciepełku posiedzi. Też pogłaskaj ode mnie brzunio.
Dziewczyny, umówmy się, że luty 2012 to nie grudzień 2011!!! Siadać na dupki, odpuścić świąteczne zakupy i porządki, słuchać kolęd i jeść pierniczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry